sobota, 18 stycznia 2014

ZAPRASZAM DO CZYTELNI!!! ROZMOWA Z GOŚCIEM!!!

Barbara Rosiek, psycholog kliniczny, terapeuta, poetka, pisarka.
Studiuje jeszcze starogrekę i filozofię.
Urodzona w XX wieku, wieku cudnej muzyki pop, zakochana w The Wall". Debiut prozatorski - na jej nieszczęście "Pamiętnik narkomanki". Debiut poetycki 10 lat później. Wydała 14?, 15? tomików wierszy, nie może tego nigdy policzyć. Za to "Ćpunka" to jej 10. proza. Bezdzietna, Mąż Czarek zmarł dwa lata temu. Należy do SPP, oddział Warszawa. Po przejściu na emeryturę, charytatywnie pomaga nastolatkom, którzy wybrali inny pomysł na życie niż zdrowie. Wielbicielka poglądu, że w życiu trzeba mieć pasję do szczęścia, no i miłość jest motorem jej samorozwoju.   - B.R. o sobie.

Więcej o Pani Basi i jej utworach można doczytać m.in: w Wikipedii:

Książki

  • Pamiętnik narkomanki (1985)
  • Kokaina
  • Byłam schizofreniczką
  • Alkohol, prochy i ja
  • W poszukiwaniu ducha (2007)
  • Kokaina. Zwierzenia narkomanki
  • Poganiacze Chleba (2008)
  • Życie w hospicjum (2010)
  • Oddział otwarty (2012)
  • Ćpunka (2013)

Poezja

  • Byłam mistrzynią kamuflażu
  • Jak ptak przytwierdzony do skały
  • A imię jego Alemalem
  • Wdowa
  • Krzyk
  • Miłość niedokończona
  • Uwierzyć i Melancholia
  • Żar miłosci
  • Ciało na kracie
  • Być poetą

W Czytelni o jej twórczości można przeczytać w tych postach.

Jej nowa, dziesiąta proza to Ćpunka, o której pisałam 11 dni temu.
źródło: http://bonito.pl/k-39301535-cpunka
Moi drodzy, to niebywały zaszczyt gościć w Czytelni tą tajemniczą osobę, legendę literatury polskiej, która gdyby mieszkała w Ameryce, to zapewne byłaby znana na całym świecie.

Kochani, serdecznie zapraszam do rozmowy, komentujcie, pytajcie, wspominajcie. Znam ją troszeńkę od jakiegoś czasu i wiem, że z pewnością warto wdać się z nią w dyskusję. 
Ta Pani jest zawsze szczera do bólu i bardzo to sobie w niej cenię. Często zostawia po sobie niedosyt i niedopowiedzenie.
"Rośkowy styl" jest jedyny w swoim rodzaju, nie do podrobienia, surowy, ale niezwykle interesujący, pociągający, wręcz omamiający.
To człowiek niebywale inteligentny emocjonalnie. 
Chyba już więcej nie muszę Wam nic pisać, prawda?

Zachęcam do komentowania. Pani Basia postara się w miarę możliwości i czasu odpowiedzieć Wam w komentarzach.

67 komentarzy:

  1. Serdecznie witam panią Barbarę. :) Milo, że znalazła pani dla nas czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie rowniez milo. Barbara Rosiek

      Usuń
  2. Jako slaba z techniki w koncu znalazlam strone, witam Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa, co sprawia, że Pani pisze. Czy jest to potrzeba przelania na papier doświadczeń osób, z którymi Pani się styka, taki wentyl bezpieczeństwa, czy może chęć podzielenia się z innymi ludźmi ważnymi problemami?
    Myślę, że "Pamiętnik narkomanki" uchronił wielu młodych ludzi przez sięgnięciem po narkotyki. Za to należą się Pani wielkie podziękowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sadze, ze jedno i drugie, to tworzy pewna moja egzystencjalna calosc.Dziekuje, wiele osob uchronilam lec inni i tak odeszli. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiecej mozna sie dowiedziec z osobistego kontaktu ze mna na spotkaniach w bibliotekach czy szkolach. Barbara Rosiek

      Usuń
    2. Chętnie bym się na takie spotkanie wybrała:) Czy w najbliższym czasie będzie Pani gościła w Krakowie?

      Usuń
    3. "Cpunka" jest inna ksiazka, jestem w nie w tle, glowna bohaterka to 16. letnia Ania uzalezniona od narkotykow i alkoholu. Barbara Rosiek

      Usuń
    4. W Krakowie mialam wystapic w Bibliotece lecz chcieli bym to zrobila za darmo wiec odmowilam, Nieposzanowanie pracy drugiego czlowieka to znak czasu polskiego? Mysle, ze kiedys dojade do Krakowa, mieszkam w Czestochowie. Barbara Rosiek

      Usuń
    5. Niestety, w naszym kraju często nie szanuje się pracy artystów. To przykre. "Ćpunka" dopiero przede mną, jestem bardzo ciekawa czy spodoba mi się tak jak "Pamiętnik...".
      Bardzo dziękuję za odpowiedzi na moje pytania.

      Usuń
    6. Dla zainteresowanych , jestem do 14. Po poludniu o 18. Jezeli ktos ma ochote na inni rodzaj pisania podaje mail- apokalipsa666000@wp.pl-Barbara Rosiek

      Usuń
    7. Prosze bardzo, zycze dobrej lektury, Barbara Rosiek

      Usuń
  5. Czy Ani z "Ćpunki" udało się wyjść z nałogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cpunka" konczy sie znakiem zapytania, ktore Anka zadaje swojej mamie w pustym pociagu, czy odzyska zdrowie" to tez jest niewiadoma. Barbara Rosiek

      Usuń
  6. Witam serdecznie. Znam pani twórczość jedynie z ,,Pamiętnika narkomanki'', który wywarł na mnie niesamowite wrażenie, dlatego mam nadzieję, że kiedyś przeczytam też ,,Ćpunkę', ale wracając do sedna sprawy, chciałam się zapytać, dlatego taki trudną tematykę wybiera pani do swoich powieści. Z reguły pisarze piszą o miłości, która wcześniej czy później kończy się happy endem, zaś pani pisze o różnego rodzaju używkach i konsekwencjach z nimi związane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako psycholog pracowalam z ludzmi uzaleznionymi a takze po czesci jest to moja przeszzlosc. Barbara Rosiek

      Usuń
    2. I już wszystko jasne :) Dziękuje za odpowiedź.

      Usuń
  7. Zawsze mnie ciekawi, co napisze autor na tak postawione pytanie: "Czym jest dla Pani pisanie?".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyciem. Barbara Rosiek

      Usuń
  8. To ja może tak z innej beczki. Jak czuje się pani z faktem, że pani książka, pani debiut literacki został lekturą szkolną?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mysle sobie "biedne dzieci" bo jako lektura jest czytana z checia i wiele daje to nastolatkom, mam takie informnacje zwrotne. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byly momenty, ze mialam dosyc utozsamiania mniie tylko z Pamietnikiem narkomanki, jestem poetka ale juz odpuscilam. Barbara Rosiek

      Usuń
    2. Z tym z pewnością się zgodzę, lektura z pewnością czytana chętnie przez młodych zawsze i wszędzie.

      Usuń
    3. Marzy mi sie wieczor poetycki z prawdziwego zdarzenia. Barbara Rosiek

      Usuń
    4. Wiem, że pani czuje się bardziej poetką niż pisarką. Poezja nie jest niestety tak popularna jak proza i niewiele osób po nią sięga.

      Usuń
    5. Ale może to tylko moje odczucie.

      Usuń
  10. Tych dobrych i tzw. przekletych sie czyta. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ponownie w ten deszczowy wieczor w Swietym Miescie. Barbara Rosiek

      Usuń
  11. Swoja przygodę z Pani Twórczością zaczęłam od książki "Alkohol, prochy i ja". Bardzo mi się spodobała i postanowiłam, że sięgnę po więcej. Próbowałam przeczytać "Schizofreniczkę", ale na razie trudno jest mi ją zrozumieć; chyba za bardzo psychologicznym stylem jest napisana - jak dla mnie - ale jeszcze do niej wrócę... Obecnie kończę czytać "Pamiętnik narkomanki" - po tę książkę chciałam sięgnąć na samym końcu, ale nie wytrzymałam i "zajrzałam" do niej wcześniej. Przyznam się, że na początku bardzo tego żałowałam - wiedziałam, że ona mi się nie spodoba; takie przeczucie - i rzeczywiście początek mnie rozczarował, ale dalsza część wynagradza wszystko...
    Uwielbiam Pani styl pisania, uwielbiam Pani wrażliwość, uwielbiam Panią...
    Pani wiersze również podbijają moje serce. Piesze Pani ta pięknie o życiu, o miłości, o śmierci.... To nie łatwe, a Pani robi to świetnie.
    Chciałabym przeczytać Pani wszystkie książki, nie wiem czy wszystkie się uda, ale większość przeczytam na pewno.
    Ogromnie Panią podziwiam i szanuję!
    Pozdrawiam,
    Marysia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za takie uznanie, az jestem troche speszona. Barbara Rosiek

      Usuń
  12. Najtrudniej chyba jest sie "zegnac" z tak mlodymi ludzmi, ktorzy popelniaja to powolne samobojstwo jakim jest narkomania. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Basiu czytam teraz HERA MOJA MILOSC Onichimowskiej. Tez trudna tematyka uzaleznien. Uwazam,ze to wazny problem wsrod mlodziezy tak bardzo zagubionej i nie zrozumialej przez rodzicow. Smutna literatura,ale bardzo potrzebna. Jak dobrze ze pani porusza te sprawy, zawsze to bedzie u pani takie prawdziwe i autentyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Basiu, znam to zycie od podszewki, namacalnie w przezywaniu tego cierpienia. Barbara Rosiek

      Usuń
  14. Ważny temat/problem i inspirujące książki pani Basiu. Zaczynałam od "Pamiętnika narkomanki", później zaczęłam zgłębiać temat, czytać kolejne książki. Zastanawiam się nad skończeniem dodatkowo do pedagogiki kierunku "terapeuta uzależnień". Ale wszystko zaczęło się od Pani :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mozliwe, ze ode mnie ala taka gotowosc musi lezec w Pani naturze.Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam pani Basi, jestem mężem Basi Pelc. Chciałem tylko powiedzieć, że to dzięki mnie Basia polubiła pani twórczość jeszcze bardziej. Jest dla nas pani wspaniałą osobą, naprawdę. Dziękujemy za książkę i za kontakt.
    P.S.: Pani ulubiona ;))) Tosia przesyła buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Narkomankę czytałam bardzo dawno temu - obecnie sprawdzałam w bibliotece książka nadal jest bardzo popularna . dzięki Basi autorce bloga przypomniałam sobie o pani twórczości :) Ćpunkę z przyjemnością przeczytam :)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak wspaniałe książki

    OdpowiedzUsuń
  18. DZIEKUJE, dla Tosi buziaczki Basia Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam w pochmurna niedziele. Zapraszam do dyskusji. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czy jest jeszcze możliwość zadawania pytań:) Jeśli tak to chciałam spytać: czy ma Pani swoją ulubioną książkę bądź tomik poetycki? Do jakiego utworu chętnie Pani wraca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja ulubiona poetka jest Amerykanka Anne Sexton. A z prozy Idiota Dostojewskiego i Proces Kafki. Czesto wracam do Wojaczka.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Dostojewskiego, Kafkę i Wojaczka znam dość dobrze, natomiast o amerykańskiej poetce słyszę po raz pierwszy. Chętnie zapoznam się z jej twórczością skoro Pani ją poleca.

      Usuń
    3. Anne to kolezanka z grupy samobojcow Sylvii Plath, Barbara Rosiek

      Usuń
  21. Chętnie się dołączę. Czy spodziewała się Pani takiego sukcesu "Pamiętnika narkomanki"? I czy książka była tłumaczona na inne języki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylam w kinie na POD MOCNYM ANIOLEM Smarzowskiego, nie polecam wrazliwym. Nie spodziewano sie takiego sukcesu nPamietnika, do dzisiaj mnie zadziwia, nie byl tlumaczony, moze Cpunka to nadrobi.

      Usuń
    2. Prosze zadawac pytania, z checia tu zagladam, Barbara Rosiek

      Usuń
    3. Jest Pani bardzo skromną osobą. Życzę Pani, żeby "Ćpunka" okazała się takim samym sukcesem jak "Pamiętniki..." i żeby doczekała się Pani tłumaczeń na inne języki.

      Usuń
  22. Gratuluję aż tylu książek. Ja niestety miałam okazję czytać tylko "Pamiętnik narkomanki" i to dosyć dawno temu, ale pamiętam, że wywarł na mnie ogromne wrażenie. Z pewnością sięgnę jeszcze po inne Pani książki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nieskromnie polecam swoja proze i poezje rowniez. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy pokochała Pani stan trzeźwości, tak jak pisała pani w "Alkoholu..." ? Czytam teraz "Życie w hospicjum".. Czy nałóg powrca do Pani, uzależnienie psychiczne zosaje przecież na całe życie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami biore lekjarstwa psychotropowe, mam od urodzenia depresje. Wtedy mam inny stan trzezwosci. Tak glod psychiczny jest do konca zycia jednak mozna z tym nauczyc sie zyc.Barbara rosiek

      Usuń
  25. Sa momenty gdy stan trzezwosci jest nie do zniesienia, wtedy trzeba znowu o siebie powalczyc. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  26. Pani Basiu, cenię sobie niesamowicie pani dzieła, każde czytam jak z największym sakramentem, po przeczytaniu mam tzw "rozpiździaj w głowie". Pisze pani w "Alkoholu..." że aby wyjść z nałogu wystarczy pokochać stan trzeźwości. W "Życie w hospicium" przyznaje pani, że nie ma pani problemów z zrdowiem psychiczym. Czy to fakt? Czy kolejna część której czytelnik ma się domyślać? Nie pytam o to, by Pani zadać cios. Bardzo Panią cenię, pytam o to ponieważ moja mama tkwi w sidłach alkoholzmu. Bardzo proszę o odpowiedź. anettt15@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. odpowiem, barbara rosiek

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam.
    Przeczytałam "ćpunkę" i uważam, że pokazuje obecnemu pokoleniu młodzieży to, co nam pokazywał "pamiętnik".
    Jestem mamą, Boję się, o co moja córka może sie otrzeć za kilka lat...
    Pozdrawiam A.P.

    OdpowiedzUsuń
  29. Gdybym miala dziecko nastolatke tez bym drzala, zwlaszcza, ze na zyciorys Cpunki skladaja sie prawdziwe relacje, ktore uslyszalam od tych zagubionych dzieciakow. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  30. Pani Basiu, pozdrawiam. Dla wielu jest Pani nadzieją, że można... że wiele można!
    pozdrawiam i życzę zdrowia.
    A.P.

    OdpowiedzUsuń
  31. Czy Anka miałaby większe szanse na życie, gdyby książkowa B.Rosiek zgłosia na policję jej sytuacje?

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie mogla tego zrobic, nie wiedziala prawie nic o sytuacji Anki, czy Pan/Pani zwrocilaby sie do psychologa wiedzac, ze ten go podkabluje? bo ja nie. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie naskakuję na nikogo, zastanawiam się tylko, czy zgłoszenie jej numeru policji (można namierzć nmer) pomogłoby, czy zaszkodziło. Traktuję ćpunkę jako symbol tego co się dzieje wśród młodzeży.

    OdpowiedzUsuń
  34. I dlatego nie moge dac konkretnej odpowiedzi bo Cpunka to postac nie osoba. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj byla promocja Cpunki w moim miescie, w Czestochowie. Spotkanie z czytelnikami bylo poruszajace i .. dla niektorych porazajace tematyka i zyciem glownej bohaterki. B.R

    OdpowiedzUsuń
  36. Jezeli jeszcze ktos ma ochote wyrazic zdanie na temat Cpunki lub inny, z checia dalej podyskutuje. Barbara Rosiek

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest 20 czerwca 2015 r. Czy mozna jeszcze z Pania porozmawic

    Alicja P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak nie tutaj, to spróbuj porozmawiać na fb. Pozdrawiam.

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...