czwartek, 23 stycznia 2014

23.01.2014 - Pozytywny Rok 2014

Dzień dobry.
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"

Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:

- czas wschodu słońca: 07:28

- czas zachodu słońca: 16:07

- to dzień: Ildefonsa, Rajmunda, Marii

Ildefons, rzadkie imię - aż się pomyliłam i niechcący wcześniej napisałam Ildlefonsa :) Znam tylko Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego.

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Szczury i wilki" Grzegorza Gortata
- moje odczucia względem tej lektury: przerażające to! "Prawdziwy" Polak broni czystości polskiej krwi. Największym autorytetem dla tego 15-letniego chłopca jest Hitler. Gortat niezwykle ciekawie i dojmująco opisuje jego przeżycia. "Czy byłby równie oddany sprawie, gdyby doświadczył piekła Auschwitz?"


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
"Mały kawałek świeżego imbiru obierz 
ze skórki, posiekaj i zalej gorącą herbatą. 
To mój sprawdzony himalajski sposób
na rozgrzewanie od wewnątrz." 
To przepis o którym wspominałam wam wczoraj - rozgrzewająca herbata z imbirem.

Hmm, ja i Izabelka z  karolków znamy lepsze sposoby na zimowe rozgrzanie. Zgadzasz się Izabelko?
Tak, tak - mówię o Twoich cudnych naleweczkach: o aroniowej i pigwowej roboty babci i dziadka. Do dziś nie mogę przeboleć, że ich nie wygrałam!!! Takie genialne i boskie maszyny losujące i się nie udało. To bolało - niemalże fizycznie :D ;P;))))))

26 komentarzy:

  1. Basiu spróbuj dodać do herbaty jeszcze trochę kardamonu - absolutne mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele słyszałam o dobrodziejstwie herbaty z imbirem, ponoć wystarczy malutki kawałeczek, a herbata bardzo zyskuje na smaku. Dla mnie jako zagorzałej herbatopijczyni to niemal wstyd, że jeszcze takiej nie próbowałam! Ale wybaczę sobie dlatego, że w ostatnich dniach zaprzyjaźniłam się z kakao :)
    Bardzo pozytywny wpis:) Życzę miłego dnia i zapraszam do siebie - dopiero zaczynam blogowanie ;)
    recenzjeami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Herbata z imbirem jest genialna! Niekoniecznie trzeba siekać, plasterek też jest ok :D Ostatnio zmajstrowałam sobie syrop imbirowy, można też zaopatrzyć się w taki sklepowy, fantastycznie smakuje z herbatą i z piwkiem również ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, Basia pisze o mnie! :))) ;)
    Czuję się winna, normalnie będę całe popołudnie myśleć teraz jak załagodzić ten Twój ból...
    Serio, serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izabelko bez serio serio mi tutaj!!! :))
      Żartowałam xx.

      Usuń
  5. O naleweczki super są! :) Mam szczęście mieć szwagra, który takowe pyszności wytwarza. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytasz niezwykle ciekawą tematycznie książkę. Nie mogę się doczekać jej recenzji.
    Co do herbaty z imbirem, nigdy nie piłam, ale muszę kiedyś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, czy książka dobra :) Czekam na recenzję i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozytywny cykl, to się liczy. Herbatka z imbirem muszę spróbować kiedyś. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł na taki post. Również ciekawi mnie czy książka ciekawa. : )
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście nie przepadam za naleweczkami, ale co kto lubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat tak się złożyło, że piłam dzisiaj z koleżanką herbatę z imbirem. Jednakże niekoniecznie mi smakowała :) Za to Darii jak najbardziej :))
    Różni ludzie, różne gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy po przeczytaniu "Szczury i wilki" Mariusza Maślanki zrobisz recenzję? Po Twoich krótkich wrażeniach strasznie się majtam i nie wiem, czy to książka dla mnie, czy nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, planuję recenzję, ale na razie przeczytałam 50 stron, więc proszę o cierpliwość.

      Usuń
    2. Przepraszam, już poprawiłam swój błąd. Mariusza Maślanki jest "Bidul", który ostatnio czytałam. A Grzegorza Gortata są "Szczury i wilki".

      Usuń
  13. Mój dzień dziś jest bardzo pozytywny: trzy dobre oceny na studiach naprawdę potrafią poprawić humorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się:) Takie coś z pewnością potrafi poprawić humor:))

      Usuń
  14. O, ciekawa jestem recenzji. I samej książki też.

    OdpowiedzUsuń
  15. Troszkę zaniedbałam Twój i inne blogi - przepraszam :) Dawno mnie tu nie było. Czytałam "Bidul" Maślanki. Niezwykle brutalny i bezceremonialny. Mocna proza! Ciekawa jestem czytanej przez Ciebie pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy jestem chora zalewam gorącą wodą kilka plastrów imbiru i 2-3 plasterki cytryny lub limonki, a po chwili dosładzam miodem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka... muszę się za nią zabrać!

    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Basiu...to tej herbatki dodaj jeszcze troszkę cynamonu. Jest wtedy jeszcze lepsza :)
    Zapraszam do mnie - dziś u mnie cytaty Kapuścińskiego, także z "Cesarza" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ten imbir to także dobry sposób na grypę i ogólnie pomaga on na trawienie;) miłego dnia Basiu;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż nabrałam takiej ochoty na herbatkę z imbirem, że hoho :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...