wtorek, 21 stycznia 2014

"Bajki dla Marysi i Alicji" Tomasz Sakiewicz (100)

źródło: http://www.wydawnictwom.pl/ 

To zbiór opowiadań, jaki autor stworzył z myślą o swoich córkach.

Zacznę od maleńkich minusów, żeby przejść do zachwytów.
Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po otworzeniu książki, to czcionka. Idealnie pasuje ona do bajek, bo jest taka "niefrasobliwa" i "wyluzowana", ale mi jakoś nie przypadła ona do gustu. W trakcie czytania czułam, że słowa zlewają się ze sobą, że odstępy gdzieniegdzie nie są wystarczająco szerokie. Odnosiłam wrażenie, jakbym męczyła sobie oczy.
Drugą składową książki, na którą zwróciłam uwagę na pierwszy rzut oka, były ilustracje. I tu mam mieszane uczucia. Niektóre były po prostu boskie, inne nieciekawe. Zapytacie pewnie: dlaczego tak dziwnie je oceniam? Ponieważ rysunki nie są jednego twórcy. Autorów jest dość sporo i każdy z nich ma inny sposób na malowanie. Dlatego powstał taki misz-masz, zlepek przeróżnych ilustracji i stylów. Nie wszystkie z nich mnie zachwyciły, zwłaszcza, że miały to być bardziej ilustracje dla córek, a wiele z nich jest takich chłopięcych. Ale każdy z nas może odebrać je inaczej - to po prostu kwestia gustu. Na szczęście więcej było tych ślicznych, niż mniej interesujących.

Ale, ale. Wszystko co napisałam powyżej, to tylko drobnostki!

Teraz czas na rozpływanie się w ochach i achach...

22 bajki na 211 stronach. Oczywiście są takie, które spodobały mi się bardziej od innych, ale każda z nich jest niebywale, ale to niebywale interesująca. 
Spośród nich niezwykle przypadło mi do gustu opowiadanie "Kłótnia", które w bardzo delikatny sposób, niemalże obrazowo ukazuje nam jak małe dziecko postrzega śmierć najbliższych (mamy, babci) i w jaki sposób nadal o nich pamięta. Odczucia te wyrysowane są z niesamowitej perspektywy - byłam bardzo zaskoczona tą innowacyjności podejścia do takiego tematu. Brawa dla autora!

"Lepiej być dzieckiem" to bajka również godna wyróżnienia. Opowiada o miasteczku, które jest pełne poważnych, "nadętych" mieszkańców (burmistrz, doktor, policjant). I raptem napój hola-cola zmienia ich zachowanie w bardziej... dziecinne. Bawią się, śmieją, dokuczają sobie, płatają figle. Na następny dzień są z powrotem sobą i jednocześnie czują się zniesmaczeni swoim wcześniejszym zachowaniem. Jednak z czasem burmistrz posmakowawszy i przypomniawszy sobie to niefrasobliwe życie, czuje, że coś jest nie tak, zaczyna zdawać sobie sprawę, że czegoś mu brakuje, że nie żyje już pełnią szczęścia. Jego świadomość jest bogatsza o te dziecięce przeżycia. Chce zmian, pragnie ponownie skosztować holi-coli. Każdy z nas może jeszcze odnaleźć w sobie dziecko, każdy, nawet najbardziej beznadziejny przypadek. Niestety, niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę.

"Anabel" to historia dziewczynki, której świat jest pełen magii. W pewnym momencie musi wybrać pomiędzy miłością i normalnym życiem, a byciem czarodziejką, która już na zawsze będzie samotną, ale obdarzoną istotą. Podchodzi do tego mądrze i dojrzale: wybiera zwyczajność, która okazuje się być cudowna. Jesteśmy w stanie dostrzec, że to miłość jest najprawdziwszą magią.

Niesforny "Krasnoludek Urwipał" ciągle dokucza i płata figle. Ale nawet najgorszy charakter potrafi dostrzec nieszczęście i starać się pomóc. Można nadal bezpiecznie figlować i dokazywać, ale najlepiej robić to z sercem i uczuciem spełnienia i docenienia.

Czuje się, że teksty są pisane przez mężczyznę - jest w nich dużo przygód do przeżycia i zadań do wykonania. Autor potrafi ukazać wiele motywów i przesłań w swoich opowiadaniach: zwyczajność, prostotę, moralność, miłość, przyjaźń, pogodzenie ze stratą, radość, magię wyobraźni.

Panie Sakiewicz, jestem zachwycona pana ciekawymi pomysłami, intrygującymi rozwiązaniami akcji, napięciem, jakie pan wprowadza i bohaterami, którzy są wspaniali, zawsze niebanalni i wywołujący uśmiech na twarzy czytelnika. Jejku, ale cudowności!!! Takich niesamowitych bajek jeszcze nigdy nie czytałam!!! A uwierzcie mi, że czytałam ich już tysiące (tak, nie setki, a tysiące)!
Kopalnia pomysłów, skarbczyk przesłań i morałów, studnia, która nie ma dna i z której można czerpać miliony ciekawostek, bezgraniczność wyobraźni - to wszystko czeka na was w tym zbiorku Sakiewicza. Byłabym najszczęśliwszą córką na świecie, gdyby mój tata napisał dla mnie takie rozmaitości. Dziewczynki - córki autora docenią to jeszcze bardziej po latach...

Wydanie książki jest przepiękne. Okładka jest twarda, bajeczna, rysunek misia niesamowicie mnie zachwycił i na dodatek ten brokatowy napis z efektem łał!:) Prawdziwe cacuszko! W środku śliski papier, wszystko wydane na naprawdę wysokim poziomie.

Myślę, że każde dziecko (i rodzic) byłoby zachwycone tą publikacją. Wspaniały, genialny pomysł na prezent

Istny majstersztyk. 

Polecam, 
polecam, 
polecam.

Literatura: polska
wydawnictwo: Wydawnictwo M
data wydania: 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788375956528
liczba stron: 212
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
wiek: 6-12 lat
język: polski
typ: papier
wyzwania:
Jasna strona mocy 212 stron

Za książkę pięknie dziękuję Wydawnictwu M:

26 komentarzy:

  1. Sama chętnie przeczytałabym takie cudeńko, na szczęście nie wyrosłam z bajek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie jestem w trakcie czytania. Janek z racji wieku niewiele jeszcze rozumie, ale ilustracje przykuwają jego uwagę. Jak na razie u nas same pozytywy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna okładka i widzę, że książka warta uwagi...polecę ją znajomym...na razie;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że sporo jest bajek i wydanie pięknie. W takim razie już mam książkowy prezent dla mojej jedenastoletniej siostrzenicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już dawno wyrosłam z bajek, ale te niezwykle przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. hahhahahh Jurek i pisanie bajek hehehhe, dobre ;) ale się uśmiałam :))))))
    a te bajki koniecznie musimy z Kajtkiem przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka ładniutka, naprawdę :)
    Niestety nie mam na razie komu jej polecić :( A sama sobie nie kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak napisałaś, Twoje odczucia względem rysunków, to sprawa subiektywna, ale ja ma taki pogląd, że ta różnorodność miała pokazać dzieciom wielość możliwości, że nie każdy jest taki sam. I, ja akurat, się cieszę, gdy w książkach dla dziewczynek są te tzw. chłopięce elementy i vice versa :)
    Po za tym, tak czytając o wybranych przez Ciebie opowiadaniach, to książka wydaje się być wspaniała i taką, do której chętnie się wraca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zdecydowanie jest! Te chłopięce rysunki mnie nie drażniły - ja takie lubię, ale znam dziewczynki, moja córka na niektóre patrzała i średnio jej się podobały. To tylko niewielka część opowiadań, które przytoczyłam, każde jest niesamowite!

      Usuń
  9. Bardzo mi się te bajki podobały :) Świetna książka.

    OdpowiedzUsuń
  10. No i komu ja mam je przeczytać? a tak mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sobie kochana, sobie. Nie żartuję, spodobają Ci się.

      Usuń
  11. I kto by pomyślał, że Pan Sakiewicz napisze tak świetną książkę z bajkami + za piękne wydanie. Bardzo przyjemnie się ją czyta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też ją czytałam, piękna. Do czcionki jakoś szybko się przyzwyczaiłam, a ilustracje też mi się podobały;)
    A same historie - cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historie wspaniałe, a ilustracje i czcionka, to kwestia gustu :) Każdemu spodoba się coś innego:)

      Usuń
  13. Rzeczywiście książka prezentuje się naprawdę dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też czytałam te bajki. Niesamowita jest wartość każdej z nich, a przepiękne wydanie książki zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, to muszę zamówić. Ostatnio nie mam szczęścia do dobrych książek dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chciałabym tę książkę! Musi być świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To zdecydowanie coś dla mojego braciszka! Super.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę przeczytać, nawet tytuł sugeruje, że książka jest dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mówisz Basiu, że każdy może odnaleźć w sobie dziecko :)
    To bardzo się cieszę z tego powodu :)
    Koniecznie muszę mieć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  20. myślę by zamówić sobie ją w wydawnictwie, ją i Królowe śniegu

    OdpowiedzUsuń
  21. te bajki są niesamowite. Myślże że każde dziecko będzie chciało ich posłuchac lub przeczytać. polecam :D a tu moja recenzja zapraszam :D http://przyksiazce.blogspot.com/2014/05/bajki-dla-marysi-i-alicji.html

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...