czwartek, 2 stycznia 2014

Zdobycze Czytelni

 Od zawsze grudzień był dla mnie magicznym miesiącem...

Co roku dostaję mnóstwo prezentów, urodzinowych, imieninowych i świątecznych. Grudzień w blogosferze obchodziłam po raz pierwszy (bloga założyłam 18 lutego 2013r.) i był on dla mnie wyjątkowo łaskawy i szczęśliwy. Dziękuję za piękne nagrody! A oto moje zdobycze otrzymane od innych:
Od Barbary Rosiek (31.12.2013r.):
Czekam na przesyłkę. Czy ta kartka z moimi danymi nie jest boska? ;)
Książka i dodane 4 herbatki:)
Piękna kartka urodzinowa (dziękuję, jesteś słodki) i książka:
Już się nie mogę doczekać przeczytania tekstów syna Kinga.
Prezenty dla mnie i Tosi dotarły 6 grudnia, w Mikołajki :))
W grudniu udało mi się także zdobyć dedykację od Remigiusza Mroza.
Siostra podarowała mi sówkowe prezenciki:
 Może ją sobie pomaluję?
 Dla Tosi i siebie;) kupiłam:
Powyższe wspaniałości tradycyjnie dodałam do ukrytej strony ZDOBYCZE CZYTELNI, a link do niej znajduje się w zakładce O MNIE/WSPÓŁPRACA/INNE

Dzięęęęękuję moim Mikołajom ;) i życzę wszystkim wieeeelu pięknych, cudnych, pyszniutkich książeczek w Nowym Roku ;)

62 komentarze:

  1. Ile nagród. Serdecznie gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. To ci się udało obłowić :) Będzie co czytać w najbliższych dniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na brak lektur nie mam co narzekać.

      Usuń
  3. Na bogato! Gratuluję serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwierzysz, że ja - fanka Kinga - nie czytałam jeszcze nic autorstwa jego syna?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, bo tatko to jednak tatko, a kto wie czy synuś godzien jego sławy.

      Usuń
  5. Faktycznie szczęście Ci sprzyja. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ogromnie zazdroszczę Ćpunki. Bardzo bym chciała poznać tę książkę, lecz na razie pozostaje mi jedynie na twoją recenzje.
    Gratuluje świetnych prezentów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo się pojawi, jak tylko przeczytam :)

      Usuń
  7. Piękne zdobycze! Widzę, że grudzień był szczęśliwym, książkowym miesiącem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grudzień jest zawsze dla mnie szczęśliwy, a w tym roku także książkowy :).

      Usuń
  8. Basiu ale z Ciebie szczęściara tyle wspaniałości - gratuluję :))) Ćpunki jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Basiu, gratuluję :)) Piękne zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje Basiu! :) Nie ukrywam, że "Parabellum" chyba najbardziej mi się spodobało - pewnie przez Twoja recenzję! Buziaki, miłego czwartku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reszty nie recenzowałam, więc możesz tak powiedzieć na dzień dzisiejszy :)

      Usuń
  11. Bardzo fajnie czyta się początki: "wygrana w.." - to dopiero trzeba mieć szczęście! A ile przyjemności jak się odbiera przesyłki, prawda? ;d Gratuluję zgromadzenia niezłego stosiku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odbieranie takich wygranych to sama radość:).

      Usuń
  12. Uwielbiam tego typu posty. Gratuluję zdobyczy :) Nie wiem na ile interesują Cię powieści oparte na historii rodzinnej. Jeśli interesują Cię to jedna z nich ("Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca) jest do wygrania na moim blogu. Zapraszam do udziału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale Twój profil w bloggerze jest niedostępny. Podawaj link. to będzie mi łatwiej :))

      Usuń
    2. Podaję więc link: librimagistri.blogspot.com Muszę pogrzebać w moim profilu na bloggerze :)

      Usuń
  13. Gratuluję, zaciekawiła mnie pozycja Ćpunka, ciekawy tytuł mam nadzieję że szybko zrobisz recenzję :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się jak najszybciej, pozdrawiam.

      Usuń
  14. Gratuluję wszystkich autografów, dla mnie to zawsze cenne pamiątki :) Jak zdobyłaś podpis Pawlikowskiej? Mam tę książkę właśnie na stosiku - dostałam w grudniu w prezencie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to dłuższa historia. Mój mąż poznał jej mamę i opowiedział jej, że prowadzę bloga i mam jej kilka książek i czy mógłby dostać dla mnie autograf na kartce. Pani Beata przyjechała na święta w odwiedziny do mamy i podarowała mamie tą książkę z autografem :) Jej mama przyniosła ją mojemu mężowi, a on mnie. Wyobraź sobie moje zdziwienie!!!

      Usuń
    2. Ale wspaniale, niesamowita niespodzianka! I to się chwali.. ja mam kilka książek z jej autografem, ale zbierają się kolejne czekające do podpisu :) Mam nadzieję, że ,,Blondynka na czarnym lądzie" będzie ciekawa, bo też niedługo się za nią zabieram ;)

      Usuń
    3. A Ty jak zdobyłaś jej autografy?

      Usuń
    4. ,,Blondynkę na Jawie" i rozmówki hiszpańskie wygrałam w tamtym roku na jej funpage :) W tamtym roku była we Wrocku na targach turystycznych, więc zdobyłam podpis na 2, jakie miałam i rozmówkach angielskich, a mamie na kalendarzu dobrych myśli :)

      Usuń
    5. Ale czad, te targi we Wrocku - jak ja Ci ich zazdroszczę, ale i tak nie oddam mojego morza nikomu :P:))

      Usuń
  15. No Basiu, ale wspaniałości i tyle wygranych... Ty to masz szczęście:D Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ale tych cudnych naleweczek to jednak u Ciebie nie wygrałam :)))

      Usuń
  16. Basiu, z Ciebie to jest zawodowa zwyciężczyni! Gratuluję takich cudności!

    OdpowiedzUsuń
  17. Aaaaa! Oszalałam! Uwielbiam sowy, a skarpetki sowy są cudowne, piękne i ah... <3
    Wspaniałe prezenty, zazdroszczę autografu od pani Pawlikowskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować:) Ja również lubię sowy, bo to są mądre głowy :PPP

      Usuń
    2. Bardzo :D A jakie piękne stworzonka :)

      Usuń
    3. Trudno się nie zgodzić ;)

      Usuń
  18. Jeju, same cudeńka. :)
    Masz szczęście, Basiu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne prezenty i nagrody, skarpetki, super. ;) Tylko czytać i nosić. ;P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czuję się przekonana, co się tam będę czaić ;d Dołączam do grona czytających literaturę amerykańską, reszta w komentarzu pod akcją ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Grudzień był iście Mikołajowy :) Gratuluję wygranych i prezentów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne zdobycze *__* Życzę Ci pełnej skrzyni takich w nowym roku ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje :) Chyba wygrałaś we wszystkich konkursach blogowych. Ale masz szczęście, powinnaś grać w Lotka :P A jak Ci się udało zdobyć książkę od Beaty Pawlikowskiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam to w powyższych komentarzach w rozmowie z alicjąmagdaleną:)
      A w lotka nic nie mogę wygrać :( haha

      Usuń
    2. To już wszystko jasne, ale Twój mąż ma znajomości :)

      Ja zwykle wygrywam książki, dwa razy udało mi się kosze słodyczy i raz kasę w konkursie Wedla :P

      Usuń
    3. Trafiło mu się, że hej! Byłam w szoku, wspaniała niespodzianka. Czasami wygram też coś u blogerów. Lubię wygrywać, ale kto nie, prawda? :P

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...