poniedziałek, 6 stycznia 2014

6.01.2014 - Pozytywny Rok 2014

Dzieńdoberek.
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"

Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 07:43
- czas zachodu słońca: 15:40
- to dzień: Kacpra, Melchiora, Baltazara
- święto: Trzech Króli, WOLNE!!! :)))

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: Przeczytałam anegdoty o de Sade, czytam E.A. Poe "Niesamowite opowieści".

- moje odczucia względem tej lektury: "Niesamowite opowieści" czytałam z kilkanaście lat temu, ale nic z nich nie pamiętam i chętnie to nadrobię do wyzwania Lustitii, które trwa do 18 stycznia. 


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
"Uśmiecham się! Poniedziałeczek :-)Pierwszy dzień mojego nowego tygodnia."
-----------------------------------------------------

Mieliśmy dzisiaj dłuuuugi, piękny spacer. Tosia na hulajnodze wywija jak wyczynowiec :)

-----------------------------------------------------

Rodzeństwo, siostra, siostry, brat, bracia - co dla Was oznacza jedno z tych słów? 
Dla mnie SIOSTRA to najukochańsza Kasiula. Pełna energii, przebojowa, wręcz wybuchowa istota zatopiona w ferworze serdeczności, radości, chęci, uśmiechu.

A dla Was? Szczególnie jestem ciekawa potrójnej siostrzanej miłości u Ewy - Książkówki ;)

54 komentarze:

  1. U mnie siostry lub jakiegokolwiek innego rodzeństwa brak, ale odbijam sobie na rodzeństwie mojego ukochanego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie to miłość i rodzina;) a co do lektury którą czytasz to mam i daaawno czytałem i lubię i z chęcią bym ją odnowiła;) ja czytam Policję Nesbo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo Nesbo - jestem go ciekawa!

      Usuń
    2. ja jestem bardzo zadowolona, bo ją skończyłam...czytałam pierwsze 2 części i były ok, ale ta jest świetna i bohater o wiele bardziej mi odpowiada;)

      Usuń
    3. Może kiedyś uda mi się za niego zabrać. Super, że on Ci odpowiada.

      Usuń
  3. Jestem ciekaw anegdot o de Sade :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie "siostra" oznacza nieustanną bitwę o łazienkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :P
      U mnie oznaczało to tyle, że połowa łóżka na której spałam (ona na drugiej) strasznie się zmniejszała :).

      Usuń
  5. Widzę, że wyprowadziłaś się na spacer, jak radzi Beata P.
    A podaj tytuł tych anegdot o de Sade. bardzom ich ciekawa!
    Siostra to dla mnie Niusia, Brat to Młody alias Mały (wiekiem, bo mnie wziął i przerósł). No właśnie... ta żyrafka z książkami powinna być na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Markiz Donatien de Sade", zebrała Katarzyna Żaczkiewicz, z serii "Życie w anegdotach".

      Usuń
    2. Taaaak, moja (nie moja, bo z wachamksiazki.pl ) Żyrafa Tosia jest boska, wiem ;)

      Usuń
  6. Ja mam wolne przez cały rok, święta mi do tego niepotrzebne. Nawet wolę, jak nikogo nie ma w domu, bo mi nie przeszkadzają :P

    Wiem, czego brakuje w mojej kolekcji - Poego. Uwielbiam go, jego kryminalne opowiadania czytałam na studiach. Przed Tobą fascynująca lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Intryguje mnie lektura, którą dziś zamierzasz czytać ;) Czekam z niecierpliwością na jej recenzje.
    Mam dwóch braci i jedną siostrę, ale znaczenie tych słów nie jest dla mnie jakieś szczególnie głębokie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy będę ją recenzować, ale na pewno przeczytam hehe :)

      Usuń
  8. siostra to moja ukochana Agusia - o 10 lat ode mnie młodsza siostrzyczka. Nieraz traktuję ja jak swoją córeczkę, bo z racji różnicy wieku często się nią zajmowałam jak była mała :)
    E.A.Poe uwielbiam - chyba też będę musiała zrobić powtórkę z rozrywki :)
    a co czytam, to na razie nie zdradzę, ale myślę, że jutro-pojutrze zobaczycie recenzję kolejnego babskiego czytadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babskie czytadła są ciekawe, można przy nich sobie odpocząć :)

      Usuń
  9. Też czytam Poego. A wlasciwie czytalam zanim mi nie padl komp:-(
    Siostrą jestem ja -dla mojego mlodszego brata. I po ostatnich kilku latach, trudnych szczegolnie dla niego, czuję się spelniona jako siostra, czuję się z nim co raz mocniej związana, co raz lepiej go znam.
    Co ciekawe i miłe jesteśmy już w takim wieku, że i ja czuję się "zaopiekowana" przez niego :-)
    Ale marzy mi się jeszcze taka siostrzano-przyjazniana więź z płcią damską:-D Muszę nad tym popracowac!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz jakąś babeczkę tam przy sobie? na miejscu?

      Usuń
    2. No, mam, ale czuję taki jakby trochę opór albo może raczej dystans. Może coś z tego będzie jak trochę się popracuje

      Usuń
    3. Ty czujesz opór, czy raczej dystansuje Ciebie ta druga kobieta? Tak, trzeba chęci i... uśmiechu :)

      Usuń
    4. Wydaje mi się, że jedno i drugie po trosze z obu stron. Ja mam np. opory żeby się tak calkowicie odsłonić, pokazać zbyt często też z tej gorszej strony. Ale chcialabym. ZZdarzyło mi się sparzyc, rozczarowac, itp.

      Usuń
    5. Trzeba być zawsze sobą, a jeżeli ta druga osoba nie ceni Cię nawet jak jesteś jędzą ;), to się nie uda. Bo jak być przyjaciółmi to na dobre i na złe- o le :P

      Usuń
  10. Siostra to moja Paulina:)
    Poe coś słuchałam, nawet mi się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uh, mam młodsze rodzeństwo, ale jestem na tym etapie, kiedy się znosimy. Jednak gdy coś się wydarzy zawsze stoimy za sobą murem, choć mogło się wydawać, że nie mamy najlepszych relacji. Na szczęście brata mam jednego i muszę znosić tylko go. Choć czasami jest naprawdę ciężko, bo jest upierdliwy jak cała zgraja dzieci.
    "Siostra" zaraz przypomina mi o mojej przyjaciółce, którą kocham czystą siostrzaną miłością. Oczywiście z toną kłótni, wyzwisk, nienawiści, irytacji. Ah, dobrze, że nie mieszkamy w jednym domu. Jednak ogólnie dogadujemy się niesamowicie dobrze i niektórzy naprawdę biorą nas za rodzeństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Poe :) Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie czytane książki recenzuję, zobaczę:)

      Usuń
  13. Świetny pomysł na posta, a przy okazji niezła reklama kalendarza ;) Ach, pani Beatka to wielka optymistka jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, optymistką to jestem ja, ale spojrzałam na kalendarz i pomyślałam, a niech mi on potowarzyszy w całorocznym cyklu w Czytelni. I tak codziennie jesteśmy razem :)

      Usuń
  14. Dla mnie siostra to ciągłe żarty, miłość, śmiech, radość, spędzanie wspólnie czasu i tęsknota (bo przez studia widuję ją co dwa tygodnie w weekendy)... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, drogi się troszkę z czasem jednak rozchodzą :).

      Usuń
  15. Mi siostra kojarzy się z kochana istotą która zawsze ma pełno energi a brat z pociągami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pociągami? :) Mam nadzieję, że nie ma 20 lat, tylko jest dzieciakiem. Chyba, że pracuje na kolei :)

      Usuń
  16. Ciekawe jak te "Niesamowite opowieści" spodobają Ci się czytane po raz drugi. Jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie bardzo, już nic nie pamiętam z tamtych lat, więc będę czuła jakbym czytała je po raz pierwszy :)

      Usuń
  17. Chyba poczwórnej miłości chciałaś powiedzieć, bo przecież jesteś jeszcze Ty. :) Z najstarszą siostrą mam takie...poważniejsze stosunki z racji wieku, ze "środkową" baaardzo uczuciowe i zażyłe a z ostatnią takie zwyczajne, siostrzane, na luzie. :) A z Tobą? To już sama wiesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Wam dobrze, że się tak "siostrujecie":-):*

      Usuń
    2. @ Ewa Książkówka-Spąsowiałam niczym róża słysząc o dodatkowej miłości siostrzanej, jakie to... cudowne ;):D
      Fajna rodzinka, tyle babek? Że Ci tatko nie zwariował :)))

      @Edyta-przecież my wszystkie siostry ;)

      Usuń
    3. Hihi:-) Dorobilam się sióstr :-D

      Usuń
    4. Dorobić się nie problem. Gorzej jest się nas potem pozbyć :P:DDD

      Usuń
    5. Ale po co się pozbywać!? Czasami ma się ochotę rodzeństwo udusić, ale i tak dla niego by się zrobiło wszystko :) No i siostrom można podkradać ubrania, kosmetyki i ... książki :D

      Usuń
    6. Przekonałaś mnie tymi książkami haha.

      Usuń
  18. Żeby było ciekawiej - mam 3 siostry i przez długi czas wszystkie miały same córki! :) W sumie - 5. :) Dopiero trzy lata temu urodził się pierwszy wnuk moich rodziców. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łooooo! Toż to szok! Istny babiniec!

      Usuń
  19. Niestety nie mam rodzeństwa, ale bardzo dużo kuzynek, kuzynów i przyjaciółki, więc oni mi zastępują siostry i braci :)

    OdpowiedzUsuń
  20. tyle pięknych słów właśnie o mnie?! bardzo mi przemiło; za to dla mnie Basia to istota, którą wciąż odkrywam, jej kolejne pasje po prostu powodują u mnie opad szczeny. Bardzo Cię kocham i przepraszam, że jak miałam 7 lat to zostawiałam Cię samą pod klatką i uciekałam się bawić ze swoimi rówieśnikami hehheh :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahaaa :) Dziękuję xxx.
      Wybaczam:) xx

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...