piątek, 17 stycznia 2014

17.01.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam:)
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"

Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:

- czas wschodu słońca: 07:35 

- czas zachodu słońca: 15:56

- imieniny: Antoniego, Rościsława, Jana, Mariana

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: Kończę"Wszystkie boże dzieci tańczą" Murakamiego. 

- moje odczucia względem tej lektury: Murakami czaruje, nęci, zamydla mi oczy i jednocześnie, paradoksalnie niszczy, jak i zarazem otwiera mój umysł.


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
"Jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej, to dzisiaj
wpisz do kalendarza wszystkie urodziny,
imieniny i rocznice, o których chcesz pamiętać."
Już to zrobiłam, zazwyczaj robię to w grudniu, jak kupuję nowy kalendarz.

Dziś po południu wypatrujcie recenzji "Sztuki uprawiania róż z kolcami" M. Dilloway.



Zakochałam się w moim mężu na nowo, wystarczy czasami maleńka drobnostka, lub brak powodu, zakochałam się tak po szczeniacku, choć na chwilę. Już zapomniałam jakie to uczucie. Po prostu stało się. Czasami wystarczy rozmowa i spojrzenie w oczy. Patrzę na niego codziennie, ale niecodziennie tak...



A jak jest z Wami?
Macie kogoś bliskiego do kogo możecie się przytulić?
Z kim czujecie się wspaniale i umiecie dostrzec, że Was rozumie?
Męża, żonę, partnera, przyjaciela, mamę, tatę?

24 komentarze:

  1. Ja chyba też w końcu Basiu sięgnę po Murakamiego, tyle o nim czytałem, że... :)) Miego dnia Basiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci Murakamiego Jarku - myślę, że to coś dla Ciebie.

      Usuń
  2. Mam, mam ... cudownego męża Wojtka :) miłego dnia Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już to zrobiłam, bo z pamięcią różnie, a pamiętanie o bliskich jest ważną rzeczą...poza tym lubię jak ludzie się cieszą;) i Murakami na tapecie..I jak?

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie tak zakochiwać się wciąż na nowo w ukochanej osobie. Mnie też się to czasem zdarza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne, uskrzydlające uczucie, prawda?

      Usuń
  5. Też już w grudniu zapisałam wszystko, co ważne - urodziny bliskich też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, troszkę się z tą radą spóźniła :)

      Usuń
  6. Kurcze , może i ja tak na moment znów zakocham się w moim mężu, tylko jak wymazać z pamięci obraz wrednych jadowitych żmije walających się rano pod łóżkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to te żmije? Kłótnie? Dzieci? Zły humor?

      Usuń
  7. Nie czytałam jeszcze Murakamiego, więc jestem ciekawa Twojej opinii:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na recenzję tej książki. Jeszcze nic Murakamiego nie czytałam.
    Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz koniecznie nadrobić, warto.

      Usuń
  9. Do Murakamiego muszę zrobić kolejne podejście. Zacząć od czegoś lekkiego.
    A co do zakochiwania się ponownie w tej samej osobie, czasem wystarczy mały gest który przywołuje wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak:) Maleńka drobnostka potrafi czynić cuda:)

      Usuń
  10. Ja też skończyłam Murakamiego :D "Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa" będzie u mnie jutro :)
    Cieszę się, że opanowałaś tą sztukę ponownego zakochiwania się w osobie, którą się zna i kocha tyle lat. To takie piękne i odświeżające :)
    Ja też się ostatnio zakochałam :D W Murakamim :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również potrafi być piękna miłość!

      Usuń
  11. Dzisiaj były, a raczej wczoraj :D imieniny Antoniego - przepiękne imię! Mam nadzieje, że kiedyś moje dziecko się tak będzie nazywało :D
    Też tak czasami mam, że zakochuję się od nowa w moim narzeczonym - cudowne uczucie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Synek Antoni, a córka Antonina? Tosia? Też uważam, że przepiękne - wybrałam je dla córci spośród wielu:)

      Usuń
    2. Antonina też piękne :) Ale dla dziewczynki wybrałabym Lena albo Adela :D

      Usuń
    3. Antonina mi się nie za bardzo podoba, ale wybrałam bo Tosia brzmi pieknie:)

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...