piątek, 24 stycznia 2014

24.01.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam:)
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"

Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:

- czas wschodu słońca: 07:27

- czas zachodu słońca: 16:08

- to dzień: Felicji, Franciszka, Rafała, Tymoteusza

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: 
Sobie: "Szczury i wilki" Grzegorza Gortata 
Tosi: Magiczną kolekcję bajek z czytającym długopisem.
- moje odczucia względem tej lektury: Te magiczne bajki chyba nigdy nam się nie znudzą :)) Niedługo o nich napiszę. Jestem zachwycona. Kupiłyśmy wczoraj czwartą książeczkę z serii o "Ali babie i czterdziestu rozbójnikach" i "O rybaku i złotej rybce". Podoba mi się, że dość często treść w tej kolekcji nie jest do końca identyczna z pierwowzorem i bajkami jakie tradycyjnie znamy. Od czasu do czasu historia toczy się w podobny, ale troszeńkę inny sposób. To ciekawe urozmaicenie. Głos Macieja Stuhra - genialne są te jego zmiany intonacyjne, brawo!


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
"Jeśli wciąż nie możesz znaleźć rozwiązania,
to znaczy, że szukasz w złym kierunku
"

Jak wspaniale, że wymyślono pralkę. Gdybym miała prać ręcznie te miliony tosiowych rajstopek i ubranek, to bym się chyba pocięła! Pralka to rzecz bez której nie mogę się obyć. Dziękuję wam: Jamesie Kingu i Alvo Fisherze :) (specjalnie ich wygooglowałam;) ). Byliście wielcy!!! Wyobrażacie sobie życie bez pralki? Zapewne kwestia przyzwyczajenia, ale coś czuję, że Tosia miałaby o wiele mniej ubranek.

Dzisiaj po 12:00 opublikuję recenzję "Ocalałego" Sama Pivnika. Zapraszam do Czytelni:)

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten Twój cykl, zawsze dodaje mi optymizmu :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam prać ręcznie - szczególnie latem :)
    Miłego dnia, Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja poprzestałam na 1 tomie, ale fajnie, że Wam się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc niestety nie poznałaś magicznego długopisu i całej frajdy z nim związanej :))).

      Usuń
  4. Myśl Pawlikowskiej muszę sobie wziąć do serca:) Jest bardzo prawdziwa.
    Jeśli chodzi o pralkę to uważam, że to przedmiot pierwszej potrzeby dla każdej mamy. Moje dziecko brudzi ogromne ilości ubranek. Nawet nie chcę myśleć jak wyglądałoby moje życie bez tego wynalazku.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak znowu ciekawa myśl i ciekawa książka do czytania;) Pozdrawiam ciepło i miłego dnia życzę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawdziwa myśl pani Beaty, tylko, że ciężko jest zawrócić ze złej drogi i obrać dobry kierunek, bo czasami nie wiemy, że źle idziemy.
    A pomyśleć, że nasze babcie, a nawet mamy obywały się przez wiele lat bez pralki! Ja sobie teraz nie wyobrażam nie tylko, że nie mam pralki, ale i suszarki! :P Potrzebuję coś na szybko wyprać i wysuszyć. Hop siup i już :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja na tę myśl p. Beaty odpowiem przysłowiem chińskim, moim ulubionym zresztą, który często stosuję w życiu:
    Z dwóch możliwości - z prądem czy pod prąd - jest jeszcze jedno, trzecie wyjście: na brzeg!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też nie wyobrażam sobie życia bez pralki. Od jakiegoś czasu podobnym uwielbieniem darzę też zmywarkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że gdyby nie było pralek każdy z nas miałby o wiele ubrań mnie. Przynajmniej byłoby więcej miejsca na inne rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, życie bez pralki to byłaby udręka.

    OdpowiedzUsuń
  11. http://www.fabryka.pl/ksiazki/powiastki-beatrix-potter-beatrix-potter-3777930/
    Chyba wspominałaś, że chciałabyś tę książkę kupić a tu w cenie wręcz śmiesznej.
    Jeśli się pomyliłam to wybacz za zaśmiecanie wątku :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...