środa, 27 lutego 2013

Moja mała blondyneczko...

Po udanej zabawie po podłodze walają się klocki i zabawki.
Zaczyna się sprzątanie i zbieranie ich z dywanu.
Widać, że Tosia nie kwapi się za bardzo, żeby pomóc.

"Kochanie, chodź tu do mnie - pozbieramy Twoje zabawki".
Tosia:
"Ja nie mogę mamutka, bo bajdzo zajęta jestem tejaz tutaj"
Ja:
"A co takiego robisz, że nie możesz mi pomóc?"
Tosia z wielkim oburzeniem w głosie:
"No pzeciez siedzę sobie!!!... Ty nie widzis mamka?".
Tosia w przebraniu gotowa na bal maskowy.















wtorek, 26 lutego 2013

Anita Lipnicka

Niedawno oglądałam dzień dobry tvn, a w nim gośćmi byli Anita Lipnicka i John Porter. Zostali zaproszeni do udziału w czacie.
Anita jest moją ukochaną artystką (jestem jej fanką od początku, czyli od około 1994 roku). Poza śpiewaniem, pisze muzykę i teksty do swoich utworów, a nawet sama nagrywa część instrumentów w studio.

poniedziałek, 25 lutego 2013

"Zdrada" Lili St. Crow (3)


"Zdrada", Lili St. Crow, Wydawnictwo Amber Sp. z o.o., Warszawa 2010 r.
Kolejna część serii "Inne anioły". Dru i Graves trafiają do Scholi. Z czasem okazuje się, że nie jest w niej tak bezpiecznie, jakby sobie tego życzyli. Dziewczyna jako swietocza jest jedną z niewielu istot, która (kiedy rozkwitnie) może zabić Siergieja-króla wampirów. To on jest odpowiedzialny za śmierć jej matki i ojca.

Christophe chciał ich przenieść do najstarszej i głównej Scholi-miejscu najbardziej strzeżonym i bezpiecznym. Niestety ktoś zakłócił realizacji jego planów i dwójka znalazła się w Scholi pobocznej, jednej z najgorzej strzeżonych. Nastolatka czuje się tam samotna, ale Graves po raz pierwszy czuje się szczęśliwy i potrzebny, jest poważany, kazdy liczy się z jego zdaniem. Uważa, że jego przemiana, to najlepsza rzecz jaka mogła mu się przytrafić w jego "parszywym" życiu.
Jakaś istota dopuściła się zdrady i wyjawiła wampirom miejsce ukrycia swietoczy. Schola zostaje podpalona, bohaterowie muszą uciekać. Po wielu niebezpieczeństwach  udaje im się trafić do najbezpieczniejszej Scholi i Zakonu.
Mroczny, romantyczny świat Crow przeobraża się w coraz bardziej intrygujacą "rzeczywistość". Dru musi stawić czoła przeciwnościom losu. Czeka na swoje rozkwitnięcie-stanie sie wtedy jeszcze bardziej niebezpieczna dla wroga. Dziewczyna pomimo straty najbliższych potrafiła sie pozbierać, nie rozkleić. W porównaniu do nieporadnych bohaterek innych książek o istotach ponadnaturalnych panna Anderson wydaje się bojowa, pełna gniewu, siły woli walki, charekterystyczna, jest "jakaś". W skrytości ducha myślę, że każda kobieta (także i ja) chciałaby być nią choć przez chwilę.

Polecam także z tego cyklu:
Część 1 - "Inne anioły"
Część 3 - "Zazdrość"

czwartek, 21 lutego 2013

"Inne anioły" Lili St. Crow (2)


Wydawnictwo Amber Sp. z o.o., Warszawa 2010r.,

Pierwszy z pięciu tomów, która rozpoczyna bestsellerową serię "Inne anioły". Główna bohaterka Dru Anderson jest córką łowcy aniołów. Jej matka nie żyje od kilkunastu lat. Z tatą ciągle podróżuje i pomaga mu w zabijaniu istot nienaturalnych: potworów, wampirów, zombie, itp. Nigdzie nie zagrzewają miejsca dłużej niż przez kilka-kilkanaście tygodni.

W nowej szkole szesnastolatka poznaje chłopaka (gota) Graves'a. Czarny płaszcz, kolczyk, papierosy-za tym wszystkim kryje się sympatyczna, trochę zagubiona osoba. Z czasem zostają przyjaciółmi.

Ojciec nie wraca na noc do domu i dziewczyna już wie, że spotkało go jakieś nieszczęście. Dru w sytuacjach niebezpiecznych czuje posmak pomarańczy na języku i widzi sowę swojej babci (która jak okazuje się później jest wytworem jej własnej magii). Ojciec niestety ginie w walce i wraca do domu jako zombie (żywy trup), żeby zabić dziewczynę. Ta przerażona, nie mając wyboru, zabija go. Zostaje sama, jest zagubiona.

To dopiero początek jej nowej drogi do dorastania i poradzenia sobie z "rzeczywistością". Nastolatka zaprzyjaźnia sie z Graves'em i pomieszkuje w jego sekretnym pokoju  usytuowanym na zapleczach dużego centrum handlowego. Graves doznał wiele krzywdy w życiu i wychowuje się sam, unikając opiekunów. Pewnej nocy zostają zaatakowani, Graves'a gryzie wilkołak. Chłopak z powodu tego, iż jest prawiczkiem nie zamienia się w wilkołaka, ale w loup-garou - istną szychę wsród wilkołaków:-).
Dru jest w ciągłym niebezpieczeństwie, pomaga jej djampir (dziecko wampira i kobiety) o imieniu Christophe. Wychodzi na jaw, że bohaterka takze nie jest "normalnym" stworzeniem ludzkim, ale swietoczą-żeńską wersją djampira (tak jak jej mama jest w połowie wampirem). Christophe chce, aby była bezpieczna i przenosi ją i Graves'a do Scholi - miejsca w którym powinni być bezpieczni.

Szesnastolatka bedzie przeżywać rozterki - kogo kocha bardziej: przyjaciela Graves'a czy odważnego nieznajomego Christophe?

Początkowo uznałam tą książkę za "średnio" wciągającą, nawet mało ciekawą - powalająca ilość potworów, nierzeczywista magia, przemiany, istoty, lekceważący sposób opowiadania przez dziewczynę o różnych sytuacjach jej życia. Było tego dla mnie za dużo, za intensywnie, przesadnie, kiczowato, tandetnie. Jednak szybko zmieniłam zdanie. Zrozumiałam bunt Dru i jej odczuwanie świata. Książka i cała seria jest niezwykle interesująca i wciągająca. Pomimo iż należę do osób w wieku 30+, to spodobała mi się ona zapewnie tak jak i nastolatkom, do których w głównej mierze jest zaadresowana . Mroczna seria ucząca walki o swoje przekonania i wiary w siebie.


Polecam także z tego cyklu:
Część 2 - "Zdrada"
Część 3 - "Zazdrość"

wtorek, 19 lutego 2013

"Gałgankowy skarb" Zbigniew Lengren (1)


Gratka dla najmłodszych.

Powitanie

Książki czytałam od zawsze, a im jestem starsza, tym bardziej mnie do nich ciągnie. Dlaczego by i o nich nie pisać, prawda? 

Zamierzam tu publikować wiadomości przede wszystkim o swojej największej życiowej pasji, czyli o książkach, ale także o swoich przemyśleniach i codzienności. Lektury będą zawierać różnorodną tematykę, mogą być czytane przez osoby w każdym wieku (i dla mojej córki, która ma 2 latka i dla mojej 84-letniej babci). Zdarzają się perełki, jak i te znacznie gorsze. Każdy ma inny gust - pozycja, która mnie nie zachwyci, może być numerem 1 dla kogoś innego. Zazwyczaj rzadko kiedy jestem rozczarowana - może dlatego, iż częściej widzę szklankę do połowy pełną... Taka ze mnie optymistka książkowa, mało wybredna babina.

Jeżeli moje recenzje zachęcą i skłonią kogoś do sięgnięcia po daną pozycję, to sprawi mi to ogromną frajdę.

Zaczynamy...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...