poniedziałek, 11 marca 2013

"Zazdrość"- Lili St. Crow (7)

"Zazdrość" Lili St. Crow, Wydawnictwo Amber Sp. z o.o., Warszawa 2011r.
Trzeci tom z cyklu "Inne anioły". Pierwszy i drugi tom znajdziecie we wcześniejszych moich postach.
Dru Anderson w nowej szkole jest bez przerwy pilnowana. Ona i Gates coraz bardziej się do siebie zbliżają...
 Ash - wilkołak, który ugryzł Graves'a (który również trafił z nimi do Scholi) stara sie ratować bohaterkę, kiedy tylko to możliwe (pomimo, że jest "złamany"- jego wola jest w posiadaniu króla wampirów, to stara się walczyć z nim z całych sił i co noc próbuje przeobrazić się z powrotem w człowieka).
 Dziewczyna od pierwszego spotkania nie pała sympatią do Anny-pięknej, stojącej na czele Zakonu swietoczy. Anna jest od zawsze zakochana w Christophe (który czuł coś do matki Dru, a teraz do Dru) i bardzo zazdrosna o nastolatkę, więc postanawia ją zabić. Nie chce, aby ktokolwiek stał jej na drodze do zdobycia djampira. To ona również kilkanaście lat temu wydała matkę bohaterki wampirom, przyczyniając się do jej śmierci. Po nieudanej próbie morderdstwa Annie udaje się uciec. W łaski zakonu wraca Christophe, który był wcześniej niesłusznie oczerniony i posądzony o zdradę.  Graves zostaje uprowadzony przez wampiry. Dziewczyna jest zrozpaczona.
 Książkę czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, myślę jednak, że ze wszystkich pieciu części ta jest najsłabsza.
Pomimo mrożących krew w żyłach momentów, czasami w przemyślenia Anderson wkrada się humor, który często rozładowuje atmosferę grozy i zmniejsza strach zarówno Dru, jak i nasz (m.in.: koszulki strażników Anny, które kojarzyły się bohaterce z koszulkami ze Star Trek'a). Bardzo dobra rozrywka przy której czytelnikowi poprawia się samopoczucie. Jeśli ktoś jest przygnębiony, to i tak uznaje, że niektórzy (jak na przykład Anderson, Graves) mają w życiu gorzej i borykają się z większymi przeszkodami, problemami i przeciwnościami. Nawet jeżeli są one nierzeczywiste, tak jak cały świat Dru.

Wyobraźmy sobie wampiry, djampiry, wilkołaki, zombie i... przeróżne inne ociekające ludzką krwią straszliwe straszliwości;).  Mroczny, groźny, przerażający i niebezpieczny świat tajemniczo nas do siebie przyciąga i chciałoby się chociaż przez moment zobaczyć to wszystko  na własne oczy.

GRRR... STRZEŻCIE SIĘ!!!

Przecież nigdy nie wiadomo - może to my żyjemy w błędzie, a te wszystkie potwory i paskudztwa są bardziej prawdziwe, niż nam się wydaje...




Polecam także z tego cyklu:
Część 1 - "Inne anioły"
Część 2 - "Zdrada"


6 komentarzy:

  1. To zdecydowanie nie mój gatunek, ale recenzję przeczytałam z przyjemnością:) I jeszcze to zdjęcie na koniec: GENIALNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że nie jest to najlepsza odmiana literatury na świecie;), ale lubię się odmłodzić, rozluźnić, wyczyścić umysł, dać mu odcząć i poczytać o głupotkach:). Zwłaszcza jak pożycza mi tego na pęczki cała rodzina. Sama w bibliotece wybieram troszkę inne pozycje:)

      Usuń
    2. Myślę, że przy dziecku też człowiek dziecinnieje - przynajmniej ja:D
      W sumie to chyba zawsze byłam dziecinna i... tak mi już zostało:)

      Usuń
    3. Ja też czasem lubię przeczytać coś zupełnie innego niż zwykle. To faktycznie miła odmiana:)

      Usuń
  2. przyjrzę się pierwszemu tomowi zanim poczytam o kolejnych...zauważyłam to ostatnie zdjęcie i jest świetne!! rewelacja!

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...