środa, 22 stycznia 2014

22.01.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam:)
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"

Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:

- czas wschodu słońca: 07:30

- czas zachodu słońca: 16:05

-Dzień Dziadka - Tosia dziś zaprosiła do przedszkola babcię (ja także byłam). Dzieci były wagonikami i tworzyły pociąg, mówiły wierszyki i śpiewały piosenki, m.in.:
Babciu, droga babciu powiedz mi...
Brzmi jakoś tak, albo podobnie:)

- to dzień: Anastazego, Wincentego, Wiktora

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Bidul" Mariusza Maślanki skończony, "Podróże z Herodotem" Ryszarda Kapuścińskiego skończone. Czytam "Szczury i Wilki" Grzegorza Gortata

- moje odczucia względem tej lektury: Gortat - znany i ceniony autor, który za ten i za inne swoje utwory został nagrodzony przez krytyków. Książka "Szczury i wilki" została mi polecona przez wykładowcę ze studiów. Tematyka zadziwiająca: piętnastolatek Henryk jest zaczytany w "Mein Kampf", a jego idolem jest Hitler. Nasuwa się myśl: czy potrafimy się uczyć na błędach historii (Auschwitz, Holokaust)?


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
"Jeśli jest ci zimno, spróbuj herbaty
z imbirem.
Przepis na stronie obok.
"
Zatem przepis będzie jutro :)
Pijecie dużo herbaty, kawy?
Ja zazwyczaj stronię od nich, chyba, że jest naprawdę zimno.
Przeważnie piję wodę.
A jeżeli już porządnie zacznę dzwonić zębami, to wtedy najlepsza jest herbata saga - bardzo ją lubię.
Słaba i jaśniutka jak (moja mama to opisuje) siuśki :D
A jak pomyślę o herbacie z mlekiem (dużo osób w Anglii tak pijało), to aż... brr.
Najlepiej jak będzie z płaską łyżeczką cukru.
Broń boże bez cytryny:P
Cytrynę wolę zjeść samą, naprawdę. Nie znoszę takich herbat.
Wiem, czasami bywam dziwna;)

31 komentarzy:

  1. Uwielbiam kawę jak i herbatę, miłego dnia, Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie masz czym się martwić, też nie lubię mleka czy cytryny w herbacie. :) Za to na jesienno-zimowy czas kupuję "Rooibos z miodem i wanilią" z biedronki :) Uwielbiam ten zapach i smak, obowiązkowo z ociupinką cukru :) Zaciekawiłaś mnie tą książką, rozejrzę się za nią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, poszukam tej herbatki. Lubię waniliowe, ale nie za bardzo z miodem. Miód wolę inaczej.

      Usuń
  3. To ja też jestem dziwna, bo nie znoszę cytryny w herbacie :) Ale pewnie zaraz się przekonamy, że jest nas jednak więcej i jesteśmy całkiem normalne :)
    Bez herbaty mogę żyć, ale już bez kawy nie. Piję ją o każdej porze roku i tak pewnie zostanie mi do końca życia :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ciekawe czy czujesz się od niej uzależniona. Ja nie mogę zrozumieć ludzi pijących i zachwalających kawę. Dla mnie totalny kosmos! Zapach kręci mnie w nosie, a smak wykrzywia mi usta :)))

      Usuń
  4. Herbata saga najlepsza na wszystko! Ja jestem sago-herbato-holiczką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się saga jest naprawdę smaczna.

      Usuń
  5. Ja jestem uzależniona od kawy i zielonej herbaty. Wodę też pijam litrami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ble kawa, ble zielona :DDDD
      Nie lubię :)))

      Usuń
  6. Świetny pomysł z tym pozytywnym rokiem. ;)
    Ja piję dużo kawy, zdecydowanie za dużo jak na ten wiek, choć ostatnio znalazłam jej odpowiednik - woda z cytryną. Za to z herbaty tylko i wyłącznie miętowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię miętową, ale jakoś rzadko ją pijam.

      Usuń
  7. A ja jestem uzależniona od herbaty sagi z cukerem i cytrynką ;) Czasami dla smaku pijam różne owocowe. Kawy nie lubię, mam własną adrenalinę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mogę znieść kawy, brr. Smak i zapach mnie odrzucają.

      Usuń
  8. o a te odczucie literackie to względem jakiej książki tej ostatniej ;)
    Basiu a ja jestem uzależniona od herbaty i teraz, aby to nie była tylko ta czarna w moim przypadku tylko liściasta popijam owocówki i zielone :) Dziwnie zabrzmi, ale od wody boli mnie brzuch, ja muszę do niej dodać sok- ot taka moja przypadłość ;)
    Jak widzisz dziwny jest ten świat i istotki na nim :)))
    Pozdrawiam miłego wieczoru z książką życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już poprawiłam - tak to o ostatniej, o Gortacie.
      Ale od wody przegotowanej i butelkowej też boli Cię brzuch, czy może pijesz kranówkę?

      Usuń
  9. Nie lubię kawy, a herbatę pijam tylko do kolacji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Herbaty pijam bardzo dużo, ciągle kupuje jakąś nową i mam już cały pokój nimi zarzucony ;-) A kawa... raz dziennie, rano, dla pobudzenia się do życia :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja natomiast nie znoszę herbaty bez cytryny ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam herbaty, próbuję każdy smak, jaki trafi mi w łapki. Jednak tej z mlekiem również nie ruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię herbatę, za jej rozgrzewającą moc. Ale za kawą nie przepadam. Już wolę kakao. Kakao góruje!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, jak są kawosze, tak ja jestem herbaciarą (nie mam pojęcia, czy istnieje takie słowo :P). Uwielbiam mocną herbatę earl grey, herbatę Pu erh i zieloną w różnych postaciach. Bez herbaty organizm mi nie funkcjonuje ;) A, herbatę z imbirem, polecam :D Można tez dodać trochę cytryny, pomarańczy ... :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię i kawę i herbatę, ale obowiązkowo bez cukru :)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Tematyka zadziwiająca: piętnastolatek Henryk jest zaczytany w "Mein Kampf", a jego idolem jest Hitler. Nasuwa się myśl: czy potrafimy się uczyć na błędach historii (Auschwitz, Holokaust)?" naprawdę?? Publikuj szybko recenzję, jak skończysz, bo jestem bardzo ciekawa!

    Co do herbaty z imbirem... jest okropna i mi nie smakuje. Ale każdą inną uwielbiam i piję ją litrami w ciągu tygodnia :D Zaparzam sobie czajniczek, podgrzewam go świeczką i piję, piję, piję... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To był dobry dzień:)
    Lubię herbatę z imbirem, ale piję ją bardzo rzadko. Zdecydowanie stawiam na wodę niegazowaną. I też jak już piję to taką bardzo słabą (żeby tylko kolor złapała). Bez cukru, za to chętnie z cytryną lub wspomnianym imbirem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nastolatek zaczytujący się w "Mein Kampf" - to rzeczywiście brzmi intrygująco. Wygląda na to, że autor ugryzł bardzo trudny temat i jestem ogromnie ciekaw, jak sobie z nim poradził. Dołączam zatem do oczekujących na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Haha, jaki bunt. Tosia zaprosiła babcię, ale ja też byłam ;p. Nie no żartuję, ale dziwi mnie to, że w Dzień Dziadka przedszkole zorganizowało przedstawienie dla babć O.o.

    Herbata z mlekiem jest dobra dla kobiet w ciąży, ale nie podejrzewałem, że Anglicy tak notorycznie w ciąże zachodzą ;).

    Pozdrawiam ciepło :*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
  20. Kawę piję zwykle w postaci capuccino z ekspresu i dosyć rzadko. Herbatę natomiast piję prawie codziennie. Jeżeli chodzi o herbatę z mlekiem to polecam Sage czarną z 4 składnikami i do tego kapkę mleka. Jeżeli się nie wie, że mleko jest, to nawet nie czuć smaku :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Herbata + Kawa, kawa, herbata, kawa, herbata - to mój harmonogram dnia. Piję wszystko co mi smakuje ;):))) U nas babcie i dziadek (drugi dziadek nie ma delegacji ;)) wczoraj zaczęli tournee po przedszkolach i szkołach - skończą jutro :DDD
    A ja wczoraj skorzystałam z okazji i spotkałam się z daawno nie widzianymi znajomymi ;P
    "Szczury i wilki" brzmią zachęcająco...

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja bardzo lubię pić herbatę i Sagę też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Naprawdę stronisz od kawy i herbaty? :) Ja nie wyobrażam sobie dnia bez kubka kawy z mlekiem :) A herbaty ^^ piję hektolitrami :) Najbardziej lubię czarne z cytryną, ostatnio przerzuciłam się na fusiaste, te torebkowe drażnią mnie chemicznym posmakiem ;/

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...