środa, 5 marca 2014

Stosikowo 10

 Stosikowo 10 - trzy współprace recenzenckie.

Uwielbiam język angielski - Ci, co znają Czytelnię dość dobrze, to doskonale wiedzą, że mam nawet w niej dodatek z angielskimi idiomami, dzięki którym poznaję nowe słówka. Compagnia Lingua Sp. z o.o. S.K.A. zajmuje się tworzeniem kursów do nauki języków, a w szczególności fiszek. Już się nie mogę doczekać momentów, kiedy dorwę się do testowania i nauki :) Więcej informacji o produkcie znajdziecie na stronie: http://wkarteczkach.pl/
O kusie/produkcie napiszę niedługo. Wybrałam sobie język angielski na poziomie zaawansowanym cz. 1 o którym więcej tutaj

Do wyboru na stronie http://wkarteczkach.pl/ : 
języki (ilość oferowanych produktów)


Przykładowy zestaw:
źródło - www.wkarteczkach.pl
-------------------------------------------------------------------------
 Widziałam kilka naprawdę pochlebnych recenzji na temat tejże książki. Także z jeszcze większą ochotą przysiądę niedługo do jej lektury. Pięknie napisała o niej cyrysia.
Pewnej burzliwej nocy do Piotra Wolskiego przybywa młoda Rosjanka – Nadia Prokotov. Mężczyzna zaskoczony porą niecodziennej wizyty każe jej się wynosić. Jednak słowa, które słyszy przez zamknięte drzwi sprawiają, że zaczyna on rozumieć, jak wiele ich łączy. Stare niedokończone rzeczy, o których Piotr wolałby zapomnieć, powracają za sprawą najbliższej mu osoby – jego syna.Następne kilkanaście minut rozmowy determinują dalsze życie Piotra. 
Piotr z Nadią usiedli, staruszka zaś zajęła miejsce naprzeciwko nich, odkładając palącą się latarnię na stół.
– Sama pani tu mieszka? – spytał Piotr, rozglądając się po kuchni.
– Tak – odparła rzeczowo kobieta. – Dwóch moich synów aresztowano jeszcze w pięćdziesiątym drugim roku. Mąż zaś tydzień temu zaginął bez śladu.
– Jak to zaginął? – spytała poważnie Nadia.
Kobieta spojrzała na nią swoimi szarymi oczami, z których emanowała jakaś dziwna pustka. Następnie popatrzyła w okno i szepnęła złowrogo:
– Te moczary. Około dwóch tygodni temu zaczęła się seria tajemniczych wypadków. Ludzie zaczęli ginąć bez śladu. Domy znajdujące się na obrzeżach miasta znajdowano nad ranem zdewastowane, a mieszkające w nich rodziny... – Rozłożyła ręce i z bezsilnym uśmiechem dodała: – ...jak kamień w wodę.
– Gdzie znajdują się te domy? – spytał poważnie Piotr.
– Wszędzie wokoło Stołeczna. Dwa z nich stoją sto metrów od nas. – Wskazała ręką dalszą część drogi biegnącej za oknem.
– A co się stało z resztą ludności? – spytała Nadia.
– Wszyscy tutaj znali przecież legendę północnych ziem – odparła z tajemniczym uśmiechem staruszka. – Pouciekali...
 
-źródło
Literatura: polska
wydawnictwo: Novae Res
data wydania: grudzień 2013 (data przybliżona)
ISBN: 9788377229101
liczba stron: 484
słowa kluczowe: literatura polska,
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
język: polski
typ: papier


---------------------------------------------------------------------------
 Lakotta była wspaniałą pisarką. Niedawno pisałam o innej książce jej autorstwa, która bardzo mi się podobała - "Nocna rozmowa". Do książek tej pani nikt nie musi mnie długo przekonywać.
MARISKA Z WĘGIERSKIEJ PUSZTY imponujący obraz odwagi i wiary z historią w tle. 
Powieść dla wrażliwych kobiet! 
Węgry… Wystarczy tylko przymknąć oczy, a z łatwością przywołamy obraz puszty i nawet poczujemy jej zapach. Oczami wyobraźni pod rozgwieżdżonym niebem dojrzymy Cyganów i usłyszymy żałosne łkania ich skrzypiec, ponieważ od wieków
,,za parę groszy szlochają oni z biedakami i biadają z nieszczęśliwie zakochanymi”.

Obraz ten towarzyszy także akcji powieści rozgrywającej się w latach 1910–1953. Fabuła oraz imiona bohaterów są fikcją literacką. Autentyczne są natomiast losy narodu węgierskiego ukazane na tle dziejów małżeństwa Mariski i Jarosa oraz ich syna Michaela – księdza, któremu przyjdzie zapłacić najwyższą cenę za swoją niezłomność wpojoną mu przez matkę.

To właśnie nim – matkom kapłanów - Autorka dedykuje tę książkę. 
Plastyczne obrazy węgierskiego folkloru i historii poruszą wrażliwość każdego czytelnika. - źródło.
Tłumaczenie: Jacek Jurczyński
tytuł oryginału: Angst
wydawnictwo: Wydawnictwo M
data wydania: 2014 (data przybliżona)
ISBN: 9788375957969
liczba stron: 347
słowa kluczowe: Węgry, powieść,
kategoria: Literatura piękna
język: polski
typ: papier


To był post z cyklu Stosikowo.

22 komentarze:

  1. mariske tez mam w najbliższym czasie zabieram się za czytanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że i do Ciebie "Minione życia" trafiły. Do mnie też. Ciekawe jak tę książkę odbierzemy Sis. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie książka "Minione życia". Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obydwie książki wydaja mi się interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak mi się te karteczki z angielskiego spodobały, że od razu weszłam na stronę, poczytałam i...zakochałam się! Praktycznie od razu zamówiłam komplet do nauki języka francuskiego - będzie jak znalazł przed moim czerwcowym egzaminem. Dzięki Ci za tę notkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie się cieszę :)) Za jakiś czas opublikuję recenzję.

      Usuń
    2. Ja też od razu weszłam na tę stronę :)

      Usuń
  6. Świetne są te fiszki! :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję nowych nabytków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Karteczki to doskonały sposób do nauki nie tylko języków obcych. Praktykowałam w liceum i na studiach. Sprawdzało się:) Dobrze, że teraz można kupić gotowe karteczki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki genialny zestaw z fiszkami, po prostu cudo, muszę chyba w końcu zainwestować w taki, bo też kocham angielski:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że też masz "Mariskę...". Czekam na recenzję, jak Ci się spodoba :) Ja się za nią zabiorę dopiero, jak skończę "Dom nad jeziorem smutku" :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam uczyć się z fiszek. Do tej pory sama je sobie robiłam, ale może warto pomyśleć o zakupie "gotowca". ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Minione życia" chciałabym przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żadnej nie kojarzę, więc tym bardziej czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem Twojej opinii angielskiego w karteczkach. U mnie opinia pojawi się pewnie jeszcze w tym tygodniu bo już zaczęłam testowanie ;)

    Ciekawi mnie również ta Mariska, gdyż Nocne rozmowy podobały mi się - poczekam na twoją opinię :)

    Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  15. O żadnej z tych książek nie słyszałam. Czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ogromną chęć na Mariskę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. "Minione życia" polecam Ci i ja, bo dosłownie dwa dni temu skończyłem czytać i powiem, że to naprawdę dobra pozycja ;). Także życzę miłej lektury Basiu :*!
    No i oczywiście czekam na recenzję tych karteczek... matura się zbliża i muszę się chyba powoli przygotowywać do niej :D.

    Pozdrawiam ciepło :)!
    Melon

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...