Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 05:53
- czas zachodu słońca: 17:37
- to dzień: Bożeny, Krystyny, Ernesta
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Zaufaj sobie.
Ty znasz siebie najlepiej.Ale przednia myśl!!!!
Koniecznie muszę ją zapamiętać. A niby takie to oczywiste...
-moje odczucia względem tej lektury: To książka o młodości, której zasmakowało wielu z nas. Bardzo interesująca publikacja.
Bibliotekarki nie tylko zaczytują się w książkach, ale także interesują się ich twórcami.
Otóż panie bibliotekarki postanowiły utworzyć listę najseksowniejszych pisarzy. Zerknijcie na wpis pod tym linkiem. Pan Twardoch zdecydowanie wygrywa także i w moich oczach, ale hahahaa numer trzynasty na liście, czyli czarny koń zawodów, toż to kandydat, którego mamy traktować chyba z przymrużeniem oka;). Zgadzam się z komentarzem pod tamtym postem autorstwa Mariańskiej, iż: W przypadku niektórych panów bardziej "seksowna" jest ich twórczość.
Nic dodać, nic ująć ;)
Jeżeli jesteśmy w klimatach pisarzy i ich... zmysłowości, to znalazłam także i inną listę TOP 10 najseksowniejszych pisarek i pisarzy według Marty Marciniak. Szczepana Twardocha także tutaj nie zabrakło.
Co myślicie o takich listach? Znaleźliście tam swojego... ulubieńca?
Oczywiście wygląd w ich przypadku nie jest aż tak ważny, bo wielu z nich tworzy wspaniałe dzieła, ale na niektórych z nich z przyjemnością... zapuściłam żurawia ;).
Post z cyklów:
Rozmaitości
Pozytywny Rok 2014".
Bibliotecznie
Otóż panie bibliotekarki postanowiły utworzyć listę najseksowniejszych pisarzy. Zerknijcie na wpis pod tym linkiem. Pan Twardoch zdecydowanie wygrywa także i w moich oczach, ale hahahaa numer trzynasty na liście, czyli czarny koń zawodów, toż to kandydat, którego mamy traktować chyba z przymrużeniem oka;). Zgadzam się z komentarzem pod tamtym postem autorstwa Mariańskiej, iż: W przypadku niektórych panów bardziej "seksowna" jest ich twórczość.
Nic dodać, nic ująć ;)
Jeżeli jesteśmy w klimatach pisarzy i ich... zmysłowości, to znalazłam także i inną listę TOP 10 najseksowniejszych pisarek i pisarzy według Marty Marciniak. Szczepana Twardocha także tutaj nie zabrakło.
![]() |
| źródło zdjęcia |
Oczywiście wygląd w ich przypadku nie jest aż tak ważny, bo wielu z nich tworzy wspaniałe dzieła, ale na niektórych z nich z przyjemnością... zapuściłam żurawia ;).
Post z cyklów:
Rozmaitości
Pozytywny Rok 2014".
Bibliotecznie

Muszę przyznać, że lista autorstwa Marty Marciniak zdecydowanie bardziej mi przypadła do gustu :). Twardoch ma trochę złowrogi wyraz twarzy :)
OdpowiedzUsuńOn jest cały złowrogi, taki... niepokorny. Tacy pociągają nas przecież najbardziej!
UsuńWitkowskiemu i Mansztajnowi też nie brakuje uroku, ten pierwszy wygląda jak brat bliźniak nauczyciela z mojego liceum :)
UsuńMi tam pasuje Żulczyk :)
Usuńnono, ciekawa lista :D A myśl faktycznie fajna ;)
OdpowiedzUsuńJest na czym oko zawiesić :)) Panie rzecz jasna wszystkie są piękne, zaś z panów najbardziej podoba mi się Jakobe Mansztajn.
OdpowiedzUsuńNa pewno ciekawy pomysł na listę. Ale czy wygląd jest najważniejszy? Wydaje mi się, że jednak talent. O połowie pisarzy nawet nie słyszałam. Pewnie kierowano się urodą, a nie dorobkiem ;)
OdpowiedzUsuńMiło być tylko urodą ;)
UsuńTak, ja też nie znam wszystkich -kto wie, może zaważyła w tych przypadkach uroda ;).
UsuńCzytałam różne zestawienia, ale takiego jeszcze nie:) Pomysł genialny!
OdpowiedzUsuńJa nie znalazłam tam moich ulubieńców, ponieważ większości w ogóle nie znam :D
OdpowiedzUsuńA myśl Pawlikowskiej... trzeba zapamiętać i codziennie powtarzać.
Niby oczywista myśl, ale nie do końca na co dzień zdajemy sobie sprawę z jej oczywistej oczywistości. Dlaczego? Bowiem prostota jest najtrudniejsza!
OdpowiedzUsuńHaha, ciekawy ten pomysł na listę:)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł z tą listą. Zawsze jest to sposób na propagowanie czytelnictwa. Mam wrażenie, że panowie, którzy się znaleźli na tej liście są na tyle różni, że każdy znajdzie tam mężczyznę w swoim guście.
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że jednak ich twórczość jest bardziej seksowna.
OdpowiedzUsuńLista ciekawa:)
OdpowiedzUsuńWiesz Basiu, chyba musiałabym każdego posłuchać. Mój narząd seksu mieści się w uszach ;)
OdpowiedzUsuńAlbo przeczytać każdego z nich i zobaczyć, który sprawi mi największą przyjemność ;) :P
(hej hej, to dobry pomysł na wyzwanie, o! ;)
Jest kilku, którym dobrze z oczu patrzy (Twardoch taki tego panie, smyntny).
Najlepszy komentarz ever! Nie ma to jak głęboki, męski głos! ;D
UsuńNie ma moich ulubieńców :-(
OdpowiedzUsuńTo ja już wolę czytać - niż podziwiać takie listy... ;)
OdpowiedzUsuńBuahahaha, nr 13 rzeczywiście powala:D A pan Twardoch - nie powiem, całkiem całkiem... ;) hihi
OdpowiedzUsuń