sobota, 1 marca 2014

01.03.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam. Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:23

- czas zachodu słońca: 17:13

- to dzień: Antoniny, Radosława, Dawida

-Ostatnia sobota karnawału

-Początek karnawału w Goa, Indie.

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Lot Komety" Onichimowskiej

- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
Nie zmuszaj się do podejmowania decyzji.
Jeśli nie jesteś pewna, odpuść.
Ech, gdyby to tylko było takie łatwe. Jak nie podejmę decyzji i nie zadziałam, to nikt tego raczej za mnie nie zrobi.


Mamy głupie rodzinne powiedzonko:
Kto ma racje, ten stawia kolację ;));D
Tosia, jak to małe dziecko, wszędzie leci i chce być pierwsza. Raz biegnie przed nami do domu i krzyczy:
"Kto pierwszy, ten smaży kolacje".
Miała tak fajną minę i mówiła to tak na serio, że padliśmy na miejscu.
Do dziś nie doczekaliśmy się od niej tej kolacji...

Chciałam znaleźć w google jakieś fajne zdjęcie kolacji. Pośród wielu nakrytych stołów znalazłam to:
Mucha na dziko, czyli kolacja rosiczki - źródło.
Nie wiem jak wam, ale mi się zupełnie odechciało jeść.
Miłego dnia. Mniej bezwzględnego, niż nasza matka natura;)


Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014".

11 komentarzy:

  1. Z lekka mnie śniadanie zaczęło uwierać w żołądku... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale to zleciało, a dopiero zaczynał się karnawał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłej soboty i apetycznej kolacji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uch, całe szczęście, że jestem już po śniadaniu, gdybyś mnie złapała z tym zdjęciem podczas jedzenia, byłoby nieciekawie ;) Miłej soboty!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybacz, ale zdjęcie ,,kolacji'' jest przerażające. Od razu straciłam apetyt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak sie zastanawiałam skad ta mucha w miniaturce, czytam, czytam... i nie mogę przestać się śmiać! :D Nie ma to jak pożywna kolacja. Rosiczka chyba nie wiedziała, ze trzeba ja najpierw "usmażyć". :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego w marcu. To był zawsze mój ulubiony miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat jem, jak czytam ten wpis:)
    Ale może kiedyś doczekacie się kolacji od Tosi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj nie zmuszałam się do podjęcia decyzji. 2 razy przymierzałam sukienkę w rozmiarze M i 2 razy w rozmiarze L. Nie odpuściłam, jedną kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...