piątek, 28 marca 2014

Stosikowo 12 (Jeżycjada cz. 5 i 10) (144 - 145)

Jeżycjada cz. 5 i 10
Niestety nie mogę zebrać wszystkich książek z tej serii i czytać po kolei. Ale to naprawdę nie jest ważne. Czytelnik świetnie odnajduje się w klimacie poszczególnych części - wcale nie musi koniecznie znać ich poprzedniczek.
"Opium w rosole" Małgorzata Musierowicz

Wspaniała lektura z serii Jeżycjada - część 5. Aurelia  (Genowefa) jest niesamowita. Puka do drzwi obca, pięknie ubrana dziewczynka. Ktoś otwiera drzwi i pyta ją o cel jej wizyty, po czym ona odpowiada, że przyszła na obiadek, grzecznie wchodzi, zdejmuje płaszczyk, naturalnie i bez wstydu siada do stołu... Cudowna, humorystyczna, chwytająca za serce historia. 

Homer Jeżyc!!! Jeszcze po stuleciach czytelnicy będą się mogli z tej książki dowiedzieć, co pod panowaniem Jaruzelskiego ludzie na Jeżycach przeżywali, jak mieszkali, w co się ubierali, a nawet, co jedli. Tak właśnie powstają największe postaci literatury i teatru. Ale trzeba wyjątkowych dyspozycji, żeby takie przeniknięcie obserwacji życiowych w tkankę literacką bez żadnego filtra mogło się dokonać. (Zbigniew Raszewski "Listy do Małgorzaty Musierowicz")Opium w rosole otrzymało nagrodę "Orle Pióro" tygodnika "Płomyk" w 1985 roku. - źródło tekstu
 Literatura: polska
seria/cykl wydawniczy: Jeżycjada tom 5
wydawnictwo: Akapit-Press
data wydania: 2002 (data przybliżona)
ISBN: 9788360773895
liczba stron: 236
słowa kluczowe: powieść młodzieżowa, literatura polska, 20 w.
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier
----------------------------------------------------------------------------------
"Nutria i Nerwus" Małgorzata Musierowicz

Moja ukochana książka z całej serii - część 10 Jeżycjady. Akcja w jak najlepszej lekturze pełnej pościgu i niespodzianek. Nutria ucieka przez swoim wrogiem, którego panicznie się obawia. Jak potoczą się jej losy? Koniecznie musicie sięgnąć po "Nutrię i Nerwusa". Zachwycająca. Pani Musierowicz naprawdę się popisała. Gorąco polecam.
Nutria, piękny rudzielec z temperamentem, wyrusza na wakacje. Nieroztropnie zabiera ze sobą siostrzenice: Pyzę i Tygryska. Połączenie tych trzech osobowości nie może przynieść nic dobrego. A już na pewno ich przygody nie otrą się o nudę (już przedsiębiorczy Tygrysek o to zadba).
Kolejny tom Jeżycjady, zahacza o... kryminał. Cierpliwość dobrej ciotki zostaje wystawiona na próbę, nie obędzie się też bez przygody miłosnej.
Autorką opisu jest Agnieszka Budzyńska
PRZEPIS NA ZAUPĘ GAZPACHO:
"...To będzie kochająca, magiczna zupa z płodów Matki-Ziemi. Zupa gazpacho o mocy eliksiru.- Miłosnego? - dopytywała Pulpecja.- Oczywiście! - rzekła Ida głosem potężnym.- A! To dołóżmy więcej cebuli.- Szczypiorek! Dużą garść szczypiorku.- Ziółek zielonych. Trzy źdźbła.- Proszę: bazylia, estragon, lubczyk.- Dwie łyżki oliwy. Z oliwek!- Trochę winnego octu.- Pieprzu i soli. Do woli.- Zmiksować.- Wszystko?- Nie, trochę jarzynek odłóż, potem się wrzuci i one będą tak chrupały przyjemnie.(...) Teraz połączymy wszystkie składniki - powiedziała Ida tajemniczym półgłosem.(...) Gabrysia wsypała tam jeszcze resztę pokrajanych jarzyn, po czym przykryła salaterkę talerzem.- Koniec. Abrakadabra. Tyle czarów na dziś.
Serdecznie zapraszamy na nową stronę Małgorzaty Musierowicz: www.musierowicz.com.pl  - źródło tekstu


Literatura: polska
seria/cykl wydawniczy: Jeżycjada tom 10
wydawnictwo: Akapit Press
data wydania: 2005 (data przybliżona)
ISBN: 8387463205
liczba stron: 160
słowa kluczowe: Jeżycjada
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier

Obie opinie/wzmianki o książkach biorą udział w wyzwaniach:
Czytam opasłe tomiska (książki z serii)

To był post z cyklu Stosikowo.

21 komentarzy:

  1. ,,Opium w rosole" mam w swojej biblioteczce, więc czeka na swoją kolej do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie skarby to sama przyjemność ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja Basiu mam trochę inny problem. Mam wszystkie części, a nie mam czasu ich czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja najukochańsza seria!:) Czytam niezmiennie od wczesnych lat dzieciństwa. I wydaje mi się, że to właśnie dzięki serii Jeżycjada prawdziwie pokochałam wszystkie książki, Teraz z niecierpliwością czekam na "Wnuczkę do orzechów":)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam już kiedyś, że właśnie Nutria i nerwus jest najlepsza.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Opium..." czytałam daaawno temu, ale pamiętam ją świetnie. Jest wspaniała. Tych najnowszych dzieci Musierowicz już nie miałam okazji poznać, ale jakoś mnie do nich też już nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podczas "Opium w rosole" okropnie płakałam... Tak bardzo chciałam, żeby Aurelka była szczęśliwa. Nie wiem czy czytałaś już "Dziecko piątku" - tam są losy Aurelki kontynuowane, jest przejmująco smutno momentami, ale zakończenie i postać Babci wspaniałe!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie czytałam :(
      I strasznie jestem zaintrygowana, co będzie dalej z naszą kochaną Aurelką.

      Usuń
  8. muszę przyznać, że ja choć znam te okładki, to autorki jej książek jeszcze nie, ale na pewno w którymś momencie się to zmieni;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam całej Jeżycjady - zaledwie kilka tomów. I właśnie w nich te dwa prezentowane przez Ciebie. Jak dawno je czytałam??

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam ani jednej części tej serii, ale tak ciągle o niej piszesz, że chyba przy następnej wizycie w bibliotece wypożyczę jakąś część :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam aby kilka tomów Jeżycjady, ale nie pamiętam już za bardzo o czym była ich fabuła, lecz mimo to, nie mam jakoś ochoty wracać do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z takich powrotów to na ten moment mam w planach "Anię z Zielonego Wzgórza", ale i Jeżycjade planuję pochłonąć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam obie i bardzo mi się podobały <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Te książki są jeszcze przede mną, żałuję, że te kilka lat temu ich nie czytałam, ale nic straconego z tak niesamowitą serią. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że wzięło Cię na dobre z tą Jeżycjadą ;) ja chyba nie mam ulubionej książki, wszystkie podobały mi się tak samo. Oprócz "Kalamburki", która moim zdaniem była najsłabsza (z założenia miała być zakończeniem cyklu). Muszę się wreszcie zabrać za "Czarną polewkę" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny stosik - miłego czytania! :) A za Jeżycjadą niestety nigdy nie przepadałam... Wątpię, żeby to się kiedykolwiek zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zupełnie nie pamiętam Jeżycjady :( ale liczę, że to kiedyś nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie udało mi się przeczytać we właściwej kolejności i wcale mi to nie przeszkadzało:) Te książki mają w sobie tyle uroku.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba jestem za stara do takich powrotów...a może za młoda? :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...