czwartek, 6 marca 2014

06.03.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam. 
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:09

- czas zachodu słońca: 17:24

- to dzień: Róży, Jordana, Agnieszki, Wiktora

- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Książę Mgły" Carlos Ruiz Zafon
- moje odczucia względem tej lektury: Ciekawy debiut Zafona. Zapowiada się interesująco, ale jak do tej pory nic tu nie trzyma się kupy - przynajmniej do 60 strony :)). Jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie jestem nią zaintrygowana... 
Książkę zrecenzuję w ramach Weekendu Doomisi ♥ w Czytelni, który odbędzie się 21-23 marca.

- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
Przeziębienie, grypa, katar to znak, 
że zaniedbałeś swoje zdrowie, bo jesteś 
osłabiony i dlatego łapią cię wirusy.
Tosia ma gile "po kolana" - ach, czasami się odechciewa wszystkiego. Z dzieckiem to naprawdę trzeba często postępować jak z jajkiem.

Wczoraj się nieźle uśmiałam. Co myślicie o pubobibliotece w której można poczytać książkę, ale i napić się... piwa? :). Brytyjczycy to bardzo "luzacki" naród (pomimo, iż postrzega się go inaczej;) ). W Kornwalii  w lokalnych pubach otworzono dwie biblioteki. Więcej informacji i jeszcze więcej zdjęć (poza poniższymi), możecie znaleźć tutaj.
Co wy o tym myślicie? Pub z książkami? - całkiem nieźle. Ale w bibliotece nie wyobrażam sobie (gdybym była jej pracownikiem) odganiać podchmielonych "czytelników" od książek :P. Tak czy siak na Wyspach Brytyjskich z pewnością wzrośnie liczba czytelników ;).




Post z cyklów:
 "Pozytywny Rok 2014".

Bibliotecznie

20 komentarzy:

  1. Pubobiblioteka? Czemu nie. ;) Choć bardziej wolałabym winobibliotekę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież w pubie wino też mogą ci podać ;).
      Winiarniobiblioteka chyba ;).

      Usuń
  2. Miłego dnia, a co do Brytyjczyków - ciekawa inicjatywa, ciekawe czy u nas by się to przyjęło :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tą książkę Zafona i taka nawet dość ciekawa była;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem co napiszesz o Zafonie. A u nas grypsko, że ho ho! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytać i uwielbiam piwo, więc chyba byłabym stałym bywalcem takiej Pubobiblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już widzę oczami wyobraźni te zalane piwem książki (choć w sumie lepiej piwem niż czerwonym winem) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pomyślałam o tym zalaniu książek, o zgrozo!

      Usuń
    2. O nie, ja też szczególnie tą niby ladę i moment, kiedy to piwo trzymane przez pana na zdjęciu wylewa się na ten nieziemski stos książek:D koszmar:O
      Czekam na recenzję książki, bo ta okładka mnie przywołuje:D

      Usuń
  7. Dziwny ten pub z książkami, do mnie ten pomysł nie przemawia jakoś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie ta powieść Zafóna kompletnie rozczarowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem... Piwo, wino i różne inne trunki jakoś nie łączą się z książkami. Ja bym nie popierała takiej inicjatywy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja dzisiaj leżę w łóżku z zapaleniem krtani i nie mogę mówić, co dla mnie - gadulca strasznego, jest wielką karą :( więc to nie jest pozytywny dzień...

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro może być kawa z książką, to dlaczego nie piwo? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wreszcie zajrzeć do książek Zafona!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojoj, obawiam się o stan książek w takim pubie... Nienawidzę zapachu rozlanego piwa, więc jak pomyślę, że mogłoby ono wylądować na...książce, to mam gęsią skórkę :/

    OdpowiedzUsuń
  14. "Książę mgły" niestety nie jest wybitną książką, ale wiadomo... debiuty traktuje się z przymrużeniem oka :P

    OdpowiedzUsuń
  15. ja na razie tego autora czytałam tylko ,,Światła września", ale książka mi się nawet podobała :))

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...