Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:09
- czas zachodu słońca: 17:24
- to dzień: Róży, Jordana, Agnieszki, Wiktora
- moje odczucia względem tej lektury: Ciekawy debiut Zafona. Zapowiada się interesująco, ale jak do tej pory nic tu nie trzyma się kupy - przynajmniej do 60 strony :)). Jednak skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie jestem nią zaintrygowana...
Książkę zrecenzuję w ramach Weekendu Doomisi ♥ w Czytelni, który odbędzie się 21-23 marca.
Wczoraj się nieźle uśmiałam. Co myślicie o pubobibliotece w której można poczytać książkę, ale i napić się... piwa? :). Brytyjczycy to bardzo "luzacki" naród (pomimo, iż postrzega się go inaczej;) ). W Kornwalii w lokalnych pubach otworzono dwie biblioteki. Więcej informacji i jeszcze więcej zdjęć (poza poniższymi), możecie znaleźć tutaj.
Co wy o tym myślicie? Pub z książkami? - całkiem nieźle. Ale w bibliotece nie wyobrażam sobie (gdybym była jej pracownikiem) odganiać podchmielonych "czytelników" od książek :P. Tak czy siak na Wyspach Brytyjskich z pewnością wzrośnie liczba czytelników ;).
Post z cyklów:
"Pozytywny Rok 2014".

Bibliotecznie
Książkę zrecenzuję w ramach Weekendu Doomisi ♥ w Czytelni, który odbędzie się 21-23 marca.
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Przeziębienie, grypa, katar to znak,
że zaniedbałeś swoje zdrowie, bo jesteś
osłabiony i dlatego łapią cię wirusy.Tosia ma gile "po kolana" - ach, czasami się odechciewa wszystkiego. Z dzieckiem to naprawdę trzeba często postępować jak z jajkiem.
Wczoraj się nieźle uśmiałam. Co myślicie o pubobibliotece w której można poczytać książkę, ale i napić się... piwa? :). Brytyjczycy to bardzo "luzacki" naród (pomimo, iż postrzega się go inaczej;) ). W Kornwalii w lokalnych pubach otworzono dwie biblioteki. Więcej informacji i jeszcze więcej zdjęć (poza poniższymi), możecie znaleźć tutaj.
Co wy o tym myślicie? Pub z książkami? - całkiem nieźle. Ale w bibliotece nie wyobrażam sobie (gdybym była jej pracownikiem) odganiać podchmielonych "czytelników" od książek :P. Tak czy siak na Wyspach Brytyjskich z pewnością wzrośnie liczba czytelników ;).
Post z cyklów:
"Pozytywny Rok 2014".

Bibliotecznie







Pubobiblioteka? Czemu nie. ;) Choć bardziej wolałabym winobibliotekę. ;)
OdpowiedzUsuńPrzecież w pubie wino też mogą ci podać ;).
UsuńWiniarniobiblioteka chyba ;).
Miłego dnia, a co do Brytyjczyków - ciekawa inicjatywa, ciekawe czy u nas by się to przyjęło :))
OdpowiedzUsuńCzytałam tą książkę Zafona i taka nawet dość ciekawa była;)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem co napiszesz o Zafonie. A u nas grypsko, że ho ho! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam czytać i uwielbiam piwo, więc chyba byłabym stałym bywalcem takiej Pubobiblioteki :)
OdpowiedzUsuńJuż widzę oczami wyobraźni te zalane piwem książki (choć w sumie lepiej piwem niż czerwonym winem) :P
OdpowiedzUsuńTeż pomyślałam o tym zalaniu książek, o zgrozo!
UsuńO nie, ja też szczególnie tą niby ladę i moment, kiedy to piwo trzymane przez pana na zdjęciu wylewa się na ten nieziemski stos książek:D koszmar:O
UsuńCzekam na recenzję książki, bo ta okładka mnie przywołuje:D
Dziwny ten pub z książkami, do mnie ten pomysł nie przemawia jakoś :D
OdpowiedzUsuńMnie ta powieść Zafóna kompletnie rozczarowała :)
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł z tym pubem :)
OdpowiedzUsuńNie wiem... Piwo, wino i różne inne trunki jakoś nie łączą się z książkami. Ja bym nie popierała takiej inicjatywy.
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj leżę w łóżku z zapaleniem krtani i nie mogę mówić, co dla mnie - gadulca strasznego, jest wielką karą :( więc to nie jest pozytywny dzień...
OdpowiedzUsuńZdrówka życzę.
UsuńSkoro może być kawa z książką, to dlaczego nie piwo? ;)
OdpowiedzUsuńMuszę wreszcie zajrzeć do książek Zafona!
OdpowiedzUsuńOjoj, obawiam się o stan książek w takim pubie... Nienawidzę zapachu rozlanego piwa, więc jak pomyślę, że mogłoby ono wylądować na...książce, to mam gęsią skórkę :/
OdpowiedzUsuń"Książę mgły" niestety nie jest wybitną książką, ale wiadomo... debiuty traktuje się z przymrużeniem oka :P
OdpowiedzUsuńja na razie tego autora czytałam tylko ,,Światła września", ale książka mi się nawet podobała :))
OdpowiedzUsuń