piątek, 14 marca 2014

Angielski w karteczkach

 Wspominałam was ostatnio o mojej nowej zdobyczy. Połasiłam się na... kurs angielskiego :)
Kocham ten język, w Anglii mieszkałam ponad trzy lata i czasami za nią tęsknię...
Pamiętam, że uczyłam się już kiedyś z fiszek i bardzo miło wspominam taką naukę. Jednak fiszki, z których uczyłam się wiele lat temu nie umywały się do tych.

Compagnia Lingua Sp. z o.o. S.K.A. zajmuje się tworzeniem kursów do nauki języków, a w szczególności fiszek.
Powyższy zestaw pochodzi ze strony internetowej 

Wybrałam sobie kurs angielskiego dla zaawansowanych część 1

Kursów na stronie http://wkarteczkach.pl/ jest o wiele więcej:


 Karteczki to świetny środek do poznawania nowych słówek, które są także użyte w zdaniach, tak, żebyśmy widzieli w jaki sposób je tam umieścić. Tak, żeby to miało ręce i nogi i było jak najbardziej gramatycznie poprawne.
Na opakowaniu mamy przedstawione kursy języka angielskiego pod względem poziomu zaawansowania.
Polecam także maturzystom, ponieważ znajduje się tutaj także kurs zarówno do matury podstawowej, jak i poszerzonej.
 Poza karteczkami otrzymasz także inne dodatki, które ułatwią ci naukę:
 Jak się uczyć? Najlepiej około 20 minut codziennie.



Zakres tematyczny słówek jest imponujący:
 Oto dwa przykłady karteczek:
Karteczka 1 - strona polska, pierwsza strona
 Karteczka 1 - strona angielska, druga strona
 Karteczka 2 - strona polska
 Karteczka 2- strona angielska
 Na dole angielskiej strony możemy dostrzec numer nagrania mp3, który znajduje się na płycie.
Na płycie znajdują się nagrania mp3 słówek i zdań z karteczek:
 Dzięki kolorowym, twardym zakładkom można rozdzielić sobie słówka na:
 -takie, których nie znamy i musimy się ich nauczyć
-takie, których się teraz uczymy
 -takie, które już poznaliśmy, ale ciągle się z nimi zaznajamiamy i uczymy się ich ciągle i ciągle je powtarzając.
 -takie, które już poznaliśmy doskonale i dzięki nim czujemy się fajni, mądrzy i bardziej zangielszczeni ;)
 Wtedy gratulujemy sobie zdobytej nowej wiedzy i nie spoczywając na laurach wracamy do reszty zakładek: najpierw do żółtej, potem do pomarańczowej i na koniec znowu do czerwonej. I tak w kółko.

Karteczki, których w danym czasie się uczymy, można ze sobą zabrać i schować do poręcznego dwustronnego etui. Wtedy możemy pouczyć się nawet w autobusie, pociągu, czy siedząc w parku na ławce ciesząc się piękną słoneczną, wiosenną pogodą. Ale fajnie! Jeeej!
Do smyczy można przyczepić powyższe etui - taki dodatkowy bajer, żeby was rozpieścić ;)
 Do zestawu dodane są także czyste karteczki na których możemy zapisywać sobie swoje własne, nowe słówka. Co mnie na początku troszeńkę rozczarowało, to grubość karteczek - wydały mi się takie cieniusieńkie. Ale prawda jest taka, że ich grubość jest idealna, bo gdyby były jeszcze mocniejsze, to:
-zajmowałyby za dużo miejsca i w pudełku byłoby nie 1000, a np: 500 słówek - a wiadomo, że im mniej, tym gorzej;
-zestaw byłby ciężki i po prostu niepraktyczny, wręcz odpychający.
Słówek jak sami widzicie jest... imponująca ilość!!!
Nawet największy kujon nie będzie zawiedziony ;)
Słówka są bardzo ciekawe i dość łatwo się można ich nauczyć. Zdania, które z nimi są utworzone odpowiadają mi pod względem poziomu i zachęcają do pogłębiania wiedzy. 
Bardzo interesujący kurs. Zacieram ręce z radości i ciągłej chęci poznawania każdego kolejnego słowa.

Życzę wam totalnego zakarteczkowania!
Niech moc będzie z wami!


Za możliwość studiowania do szaleństwa tego boskiego kursu dziękuję stronie internetowej:
źródło: http://wkarteczkach.pl/
 Przykładowy zestaw:
źródło: http://wkarteczkach.pl/

26 komentarzy:

  1. Ciagle odkładam naukę ang.. ale nie ma, koniec, dzisiaj się za niego biorę !:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę, świetny pomysł z tymi karteczkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna gratka dla uczących się i powtarzających...sama sporo korzystam z takich dodatków;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno dzięki takim karteczkom powtórzyłabym sobie wiele słówek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój angielski nigdy nie był dobry, ale od nieużywania prawie całkowicie wyleciał mi z głowy. Bardzo ciekawy ten polecany przez Ciebie kurs. Może się kiedyś skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W najbliższym czasie nie zamierzam uczyć się, ani szlifować języka angielskiego, ale polecę ten zestaw mojej nastoletniej bratanicy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowały mnie te karteczki dla zaawansowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajne te karteczki!! Przydałby mi się taki kurs.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne! Muszę sobie kupić :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  10. Naprawdę ciekawy pomysł, lepsze niż te przygotowywane samodzielnie, bo na nich zdarzało mi się wiele błędów. Pewnie przy okazji zakupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw jest taki kolorowy, a ja lubię kolorowe i ładne rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie ma rosyjskiego, bo bym się mogła skusić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście szkoda. Może zrobią w przyszłości.

      Usuń
  13. Super sprawa!! Cieszyłabym się, gdyby ktoś mi sprawił taki prezent! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale czad !!! To jest właśnie to czego szukałem. Wreszcie uporządkuje swoją wiedze!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda bardzo fajnie :) A skolko money madame? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko podane na stronie wkarteczkach.pl Teraz masz promocję - taniej o 40%.

      Usuń
  16. To jest świetne! Tym bardziej, że uwielbiam języki obce ;)
    A kto by nie chciał się uczyć z takim zestawem? Extra pomysł wydawcy z tymi kolorowymi zakładkami ze słoniem

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi nauka języków idzie opornie, w szkole wiadomo, bardziej zwraca się uwagę na gramatykę, a słownictwo idzie w odstawkę, ale sądzę, że taka nauka może być łatwa i przyjemna. Chętnie bym się zaopatrzyła. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne! O rany, szkoda, że wcześniej o nich nie słyszałam. Koniecznie muszę kupić sobie te do niemieckiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, kup, na pewno ci się spodobają.

      Usuń
  19. Ciągle sobie obiecuje, że wreszcie się za angielski wezmę - jeszcze kilka lat temu naprawdę dobrze sobie radziła, ale od pewnego czasu z braku systematyczności wiele rzeczy pozapominałam. Przyjrzę się temu kursowi bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przydało mi by się takie coś :) Właściwie to mieszkam w UK i mimo lat spędzonych w szkolnej ławce na nauce angielskiego nadal mój język nie jest taki jak bym chciała żeby był, więc myślę że to byłoby rozwiązanie idealnym ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...