Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 05:16
- czas zachodu słońca: 18:04
- to dzień: Wiktoryna, Helmuta, Eustachego
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
Odważnie podejmuję decyzje.
Tylko takie, do których mam
pełne przekonanie.
![]() |
| źródło |
-moje odczucia względem tej lektury: Kopalnia wiedzy dla bibliotekarzy. Nie mogłam się powstrzymać.
Magiczna biblioteka. Zbójeckie księgi młodego wieku - opis produktu:
To książka wyjątkowa pod każdym względem. Z jednej strony jest zbiorem szkiców/esejów literackich osadzonych we współczesnej kulturze - zarówno w warstwie kultury wysokiej, jak i popularnej. Pogłębione i wielowątkowe refleksje podparte są dużą wiedzą autora z wielu dziedzin: literaturoznawstwa, psychologii, pedagogiki, socjologii, filozofii, antropologii kultury, wskazując na dużą swobodę i erudycję w konstruowaniu kontekstów literackich. Praca składa się z 3 części. Wielki początek - to analiza literaturoznawcza baśni jako źródła przeżyć literackich, dająca podstawę dalszego rozwoju emocjonalnego i literackiego przyszłego czytelnika.
Kolejna część Gorące lektury gorącej młodości to rozważania nad tekstami/książkami, które rozpalają wyobraźnie, śmieszą, straszą, wykraczają często poza powszechnie przyjęte normy obyczajowe, czyli książki zbójeckie, chętnie czytane przez dzieci, modne, szokujące, wywołujące zainteresowanie mediów i oczywiście samych młodych odbiorców. Tę część kończy bardzo interesujący i niezmiernie potrzebny bibliotekarzom tekst o współczesnej literaturze dla dzieci i młodzieży (z ostatniego piętnastolecia) omówiony w aspekcie wartości poznawczych, relacji między tekstem a ilustracją oraz rynku książki.
Z drugiej strony książka G. Leszczyńskiego - znakomitego specjalisty w zakresie literatury dziecięcej - pełni funkcję użytecznego poradnika określonego mianem Złotej biblioteki, omawiającego problemy kanonu książek dla młodych - w aspekcie historycznym i współczesnym, zawierającego zestawy tytułów znajdujących się w różnych kanonach, wykaz ważniejszych nagród literackich dla dzieci, adresów internetowych pomocnych w pracy bibliotekarza. Cennym walorem tej interesującej pozycji jest Subiektywny kanon książek, czyli adnotowany opis stu cennych publikacji dobranych przez autora z pominięciem reguł formalnych i tematycznych. Wobec tych książek młody czytelnik nie może być obojętny. Kanon - w ujęciu edytorskim - został graficznie wkomponowany w podstawowy tekst tak, aby z książki można było korzystać w sposób dwojaki - poprzez lekturę esejów lub lekturę kanonu.
Publikację charakteryzuje ciekawe opracowanie graficzne autorstwa Andrzeja Tomaszewskiego i wysoki poziom edytorski. Jest to publikacja zarówno do studiowania, jak i praktycznego wykorzystania w pracy bibliotekarza. Jej wielofunkcyjność treściowa poszerza znacznie krąg odbiorców, który wykracza daleko poza zawód bibliotekarza, nauczyciela, literaturoznawcę.- źródło tekstu.
Książki...inaczej.
Dzieła stworzone z książek przez Roberta The przeszły całkowitą metamorfozę. Znajdziemy tu m. in. Biblię w kształcie pistoletu i granatu, miotłę wykonaną z Encyklopedii Britannica, niebezpieczne zwierzęta oraz ciekawe konstrukcje. Obejrzyj intrygującą galerię z przemianami książek z recyklingu amerykańskiego artysty! - źródło cytatów i poniższych zdjęć oraz więcej informacji dotyczących tych dzieł odnajdziecie w LUSTRZE BIBLIOTEKI - KLIK
"Bookguns to bardzo ciekawe rzeźby w kształcie podobnym do pistoletu, które zostały wykonane z książek. Każda z nich jest starannie dopracowana, swoją formą tworzy grę słów i przedstawia drugie życie książki."
No nie wiem... Wizualnie wygląda to niby całkiem interesująco, ale wolę już stare książki dać na makulaturę, czy na przemiał (zazwyczaj oddaję do biblioteki i oni już decydują z czego skorzystają), niż trzymać w domu tak niesamowicie niepraktyczne przedmioty. Bombowa biblia? Pistolet? To nie moja bajka.
Ok, pomyślmy teraz w drugą stronę-bardziej pozytywnie: powiedzcie mi co chcielibyście (jaki przedmiot) zobaczyć wyciętego z książki/książek?
Hmm, ja mogłabym zobaczyć jak wygląda wycięty:
- kot,
-stosik... książek :P:DDD,
- ludzka twarz z wyciętymi oczami, ustami.
Życzę słonecznej soboty :) U mnie jest przepięknie. Post z cyklów:
"Pozytywny Rok 2014".
Rozmaitości














U mnie też piękna pogoda od samego rana. Życzę Ci udanego weekendu.
OdpowiedzUsuńA to "wykorzystanie" książek to po prostu świętokradztwo.
Ha, gdybym ja stał przed wyborem pomiędzy lekturą ciekawej książki a programem telewizyjnym, nie miałbym żadnych wątpliwości, na co się zdecydować :) Jakoś nie przepadam za telewizją.
OdpowiedzUsuńCo do prezentowanej galerii - ja bardzo lubię stare książki. O wiele bardziej wolę je czytać niż przerabiać na różne przedmioty :) Chociaż skorpion oraz homar wyglądają bardzo interesująco :)
Nie rozumiem, jak można tak niszczyć książki. Z encyklopedii zrobić szczotkę. Albo sprofanować Biblię...
OdpowiedzUsuńJa też bym chciała zobaczyć, jak wygląda kot:)
OdpowiedzUsuńJa bym nic nie chciała zobaczyć, bo taka sztuka niszczenia książek do mnie nie przemawia... :)
OdpowiedzUsuńW takim profanowaniu książek nie widzę żadnej sztuki, zamiast tak je niszczyć można by je oddać do bibliotek, czy małych wsi gdzie nie ma książek.
OdpowiedzUsuńU mnie dziś od rana słoneczko :)
Widziałam już ten artyzm, ale nic więcej na jego temat nie słyszałam :) A co bym chciała zobaczyć... szynszylę, stosik książek (jak Ty:) ) i może... Michaela Jacksona? :D Tobie również miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńMusiałabym zdrowo uderzyć się w głowę, żeby zrobić z książki szczotkę. :D
OdpowiedzUsuńŚwietny tytuł:) Sama chętnie bym sięgnęła po "Magiczną bibliotekę...". Muszę poszukać w mojej bibliotece.
OdpowiedzUsuń