wtorek, 25 lutego 2014

25.02.2014 - Pozytywny Rok 2014

Witam.
Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:29

- czas zachodu słońca: 17:08

- to dzień: Wiktora, Zygfryda, Cezarego

- 24 lutego - 2 marca - Maślenica/Maslenica, Tydzień Naleśników w Rosji i na Ukrainie.

Mniam, uwielbiam naleśniki.
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło

Białoruskie bliny ziemniaczane - źródło
Szacuje się, iż podczas Maslenicy w 2011 roku na Kremlu i w Białym Domu zostało zjedzonych około 10 tysięcy blinów - źródło
Maslenica kojarzy mi się troszeńkę z naszym Tłustym Czwartkiem. 
Nie wiem jak wy, ale jak patrzę na te zdjęcia, to zazdroszczę im takiej tradycji.
Dorwałam kilka wyjaśniających słów o Maslenicy:
Maslenica - mięsopust. Ostatni, "maślany" tydzień przed Wielkim Postem. W tym czasie prawosławni już nie jedzą mięsa, za to objadają się blinami z omastą. Pora hucznych zabaw i kuligów. Dla wielu pretekst do wypitki. Maslenicą nazywają też kukłę zimy, którą w tym czasie rytualnie się spala. Cerkiew prawosławna niechętnym okiem patrzy na te praktyki, widząc w nich przeżytki pogaństwa. - tekst wyszukałam tutaj: przypisy, str. 12, "Wołoka" Mariusz Wilk
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać: "Pozłacana rybka"


- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej: 
Szukaj dobrych i trwałych rozwiązań.
To, co jest zbyt tanie i zbyt łatwe, szybko się
rozpadnie, a ty znów zostaniesz z niczym.  
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014"
 

24 komentarze:

  1. Coś jest na rzeczy z tym tłustym czwartkiem. Jak patrzyłam na te zdjęcia to właśnie to przyszło mi do głowy. Szkoda tylko, że u nas nie ma takich obchodów jak w czasie Maslenicy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam naleśniki, zwłaszcza z dżemem albo białym serem, czekoladą i wiórkami kokosowymi - pychota! :) Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, to już wiem, co będę jadła na kolację :)
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię naleśniki:) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Naleśnika bym przekąsił, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naleśniki, to jest pomysł! Chyba zrobię dziś na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe zdjęcia powyszukiwałaś! Uwielbiam klimaty rosyjskie! Do tego naleśniki...

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, ale zgłodniałam///

    OdpowiedzUsuń
  9. W zeszłym roku pisałam o Maslenicy na swoim blogu :DDD Na studiach miałam raz małą namiastkę tego święta, kiedy koleżanki zrobiły bliny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ piękne, kolorowe stroje! To ja chyba dziś zrobię małe naleśniki czyli placki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielokrotnie słyszałam o tym święcie, musi być wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wczoraj robiłam naleśniki z pieczarkami w sosie pomidorowym:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, zrobiłam się głodna, taka pora ;-) A zdjęcia naprawdę świetnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oo!! Kinga kocha naleśniki!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. No i coś Ty najlepszego zrobiła??? Jestem po kolacji, a jak zobaczyłam te tony naleśników i blinów, to chyba zaraz spędzę pół nocy w kuchni, bo nie potrafię nasmażyć parę sztuk, tylko od razu kilkadziesiąt :D
    A zresztą...mam szarlotkę...musi mi wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naleśniki zawsze dobre, w każdej formie ;d

    OdpowiedzUsuń
  18. Też uwielbiam naleśniki, o mamo ale chętnie bym zjadła kilka tak pysznie wyglądających :D

    OdpowiedzUsuń
  19. O matko, zdjecia są cudowne! Nie słyszałam o tygodniu naleśników! Skoro Rosjanie i Ukraińcy go mają to dlaczego my nie mamy (czy mamy?)!? Uwielbiam takie narodowe święta, a jeśli juz to dotyczy ludowości i tradycyjnych strojów - jestem zauroczona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie słyszałaś o Maslenicy? Nie obiło ci się o uszy?

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...