piątek, 7 lutego 2014

"Hera moja miłość" Anna Onichimowska (110)

"O uzależnieniu od narkotyków, mądrze, pouczająco, bez dydaktyzmu, z dużym wyczuciem czytelnika. Nie tylko dla młodzieży" Marianna Borawska (mój wykładowca ze studiów).
Książka porusza wiele tematów, a narkotyki są jednym z nich. Na naszych "oczach" dochodzi do rodzinnego dramatu, ba, dramatów. Jesteśmy częścią tej rodziny, w środku, pomiędzy nimi - pomimo to, za grosz nie możemy ich zrozumieć, nie jesteśmy w stanie pojąć, jak można egzystować w takiej codzienności. Ich życiowe realia  są szokujące, ale zarazem odnosimy wrażenie, że takich rodzin jest niestety przecież tak wiele.

Relacje jej członków są ciężkie, rodzice nie zwracają większej uwagi na dzieci. Matka poświęca cały swój czas pracy oraz sobie. Ojciec jest pracoholikiem i alkoholikiem. Zarabiają sporo, posiadają wielki dom i służącą. Mają dwóch synów: młodszego Maciusia i starszego Jacka. Rodzice i dzieci ciągle się mijają, są niemalże sobie obcy.

Autorka dotyka wielu problemów: 
-braku miłości, 
-niemocy dziecka, 
-uzależnienia od narkotyków, jako ucieczki od problemów,
-niezrozumienia pomiędzy rodzicami,
-relacji pomiędzy rodzeństwem,
-oddalenia się od siebie,
-zakończenia dialogu w rodzinie, co doprowadza do zupełnego wyalienowania uczuć i zrozumienia. 

Możemy dostrzec jak powyższe czynniki wpływają destrukcyjnie na myśli, samoocenę i pojmowanie świata nastolatka - jak czuje się on niekochany, niezrozumiany, niepotrzebny.

Następstwem zachowań w takiej rodzinie jest bezradność w postrzeganiu świata, niechęć do wspominania i mówieniu o bliskich osobach, awersja do wypowiadania jakichkolwiek słów w kontakcie z domownikami. Ta nieumiejętność rozmawiania o czymkolwiek, przemienia się w coraz większe fobie. Następuje emocjonalne stłamszenie i zamykanie się w sobie, wniknięcie w klatkę, w skorupę, więzienie własnego ja.

Rodzina z książki nie umie nic razem robić, nawet milczeć. 
Coraz częściej czułem, że nie potrafię wyrazić słowami tego, co chciałbym. Mojej całej niepotrzebnej nikomu miłości. Po co wam tyle obcych języków, jeśli nie umiecie porozumieć się w swoim własnym-myślałem, przyglądając się rodzicom. Pewnie to po nich odziedziczyłem tę niemożność... - str.106
Przedstawię wam także dość interesujący cytat o uzależnieniu: 
Dla ludzi uzależnionych kłamstwo to bułka z masłem. Element manipulacji. I to jest najgorsze dla otoczenia. Nie wiesz, czego się trzymać. - str. 138
Smutna lektura, ale bardzo potrzebna i dla nastolatków i dla dorosłych. Emocjonalna bomba, która ma nas wzburzyć, zmusić do refleksji. Nastolatkom ma uświadomić, że rodzina i rodzice są bardzo ważni, że muszą ich docenić i rozmawiać z nimi, rozmawiać ciągle, rozmawiać codziennie, rozmawiać zawsze i wszędzie. Rodzice mają zrozumieć, że ich dzieci, to najważniejszy skarb, jaki posiadają. Aby wiedzieli, że powinni poświęcić im swoją uwagę i czas, bo tak niewiele trzeba, żeby je utracić...

Serdecznie polecam.
Anna Onichimowska
ur. 28 stycznia 1952
Anna Onichimowska (ur. 28 stycznia 1952 w Warszawie) - poetka, prozaik, dramatopisarka, autorka książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych oraz scenariuszy radiowych, telewizyjnych i filmowych, w latach 1995 - 2003 przewodnicząca polskiej sekcji IBBY (International Board on Books for Young People), obecnie członek zarządu. - źródło. 
Literatura: polska
wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: grudzień 2007 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-247-1036-2
liczba stron: 158
słowa kluczowe: narkomania, heroinizm, heroina
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier
zdjęcia:  lubimyczytac.pl
wyzwania:
Jasna strona mocy 158 stron
Czytam polecane książki - polecone przez wykładowcę 
Odnajdź w sobie dziecko -  wiek gimnazjalny

22 komentarze:

  1. Chciałam kiedyś przeczytać tę książkę, ale nie lubię takich tematów, dlatego dałam sobie spokój. Ale przeczytałam inną książkę tej autorki i bardzo mi się podobała, a mianowicie: ,,Samotne wyspy i storczyk" Polecam i pozdrawiam :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, kiedy byłam jeszcze na początku liceum. Chyba każdy nastolatek powinien...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w zupełności - "Hera" bardzo mnie poruszyła, nie przesadzę, jeśli powiem, że wręcz mną wstrząsnęła - niby taka cieniutka książeczka, ale za to z przesłaniem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudne tematy, to moje ulubione tematy. Takie książki warto znać i należy je czytać. Chętnie ją poznam - zapiszę sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo trudny temat. Jeśli jest mądrze podany, może być nieocenioną pomocą wychowawczą.
    P.S. W tytule posta i w podpisie zdjęcia nazwisko autorki jest trochę przekręcone ("Onimichowska" zamiast "Onichimowska")

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję. Chyba mi się już wtedy troiło w oczach ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie tematycznie książka w moim guście. Lubię czytać o wszelkiego rodzaju uzależnianiach, używkach i ich skutkach i konsekwencjach, dlatego bardzo chętnie skuszę się na powyższą pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na książkę jej autorstwa z poradami, co trzeba zrobić, żeby się tak dobrze trzymać w tym wieku ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hłe hłe ;) No tak - w sumie im wcześniej zastosujesz te rady, tym szybciej "staniesz w miejscu" ;P

      Usuń
  9. Może nie jest to łatwa książka, ale chciałabym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę czytałam parę lat temu. Naprawdę wartościowa i godna polecenia lektura.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie potrzebne i trudne lektury. Myślę, że to książka dla wszystkich rodziców, ku przestrodze.

    OdpowiedzUsuń
  12. Książkę czytałam wiele lat temu. Bardzo smutna.
    Najgorsze jest to, że taka sytuacja może dotyczyć setek nastolatków - nie mam tu na myśli uzależnienia, a braku zrozumienia w rodzinie. Jak taki młody człowiek, który sam dopiero poznaje siebie, świat, przeżywa gwałtowny rozwój ma sobie ze wszystkim radzić sam, bez wsparcia rodziny? Przykre :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że doczekałam się recenzji tej książki na Twoim blogu. Muszę przyznać, że czytałam ją dwa lub trzy razy (raz tylko czytałam 3 część z tej serii, bo wyszła później) i strasznie mi się wszystkie książki podobały.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka dosyć istotna, szczególnie że w momencie kiedy młody człowiek dorasta, zaczyna lepiej rozumieć pewne rzeczy, a przez to i surowiej oceniać, szczególnie własnych rodziców - w tym okresie łatwo o nieporozumienia, które rzutują później na całe życie, realnie wpływając na jego kształty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam Cie Basiu, ze dajesz radę czytać takie książki i to ostatnio prawie tylko takie - ciężkie, wzruszające, poruszające tak ważne tematy - nie da się przy nich wypocząć. Ale jednocześnie są to książki tak wartościowe i potrzebne, że dzięki, że je polecasz i o nich piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już kiedyś czy talem, piękna książka. Mam nadzieje, ze przeczytam dalsze części :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w domu książkę Filipa Onichimowskiego - ciekawe, czy to rodzina ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka jest jak biegunka-masz nadzieję że już koniec a jeszcze się ciągnie :/

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...