piątek, 7 lutego 2014

Pierwsze podsumowanie wyzwania CZYTAM KINGA

Zgodnie z zapowiedziami przyszedł czas na podsumowanie wyzwania CZYTAM KINGA.

Do wyzwania zapisało się 18 osób (łącznie ze mną). 
Pierwsze podsumowanie będzie dość nietypowe.
Recenzje, które "walczyły" o nagrodę i były brane pod uwagę, to wszystkie "kingowe" recenzje, jakiekolwiek i kiedykolwiek opublikowaliście do 6 lutego 2014r. Wiem, dziwne to, ale postanowiłam rozprawić się z naszą przeszłością i następnym razem zacząć już od oceniania postów, które ukazały się od 7 lutego 2014r.

Drugie podsumowanie pojawi się mniej więcej za rok, tak, żeby każdy z was na spokojnie mógł dodać minimum 2 recenzje (1 wpis na sześć miesięcy). Pamiętajcie! Powtarzam kolejny raz! Będę brała pod uwagę recenzje opublikowane przez was od 7 lutego 2014 roku, ale dodawane minimum raz na sześć miesięcy (przy nagradzaniu jest to warunek konieczny, którego będę się trzymać i go egzekwować). 

Osoby, które przez 12 miesięcy nie dodadzą ani jednej recenzji, zostaną skreślone z listy (liczy się od chwili (miesiąca) zapisania się do wyzwania, lub od opublikowania ostatniej opinii). Myślę, że 12 miesięcy to wystarczający okres czasu, żeby się zmotywować i przeczytać chociaż jedną książkę.

Czas na ogłoszenie zwycięzcy!!!
Nawet nie wiecie jak było mi trudno wybrać jedną dobrą recenzję. Wszystkie czytało się niemalże z wypiekami na twarzy!!!
Zastanawiałam się pomiędzy opiniami kilku osób: Pimeys, Lustitii, Książkówki, Marty Kor., Wiki, Katarzyny Chojeckiej - Jędrasiak. 
Następnie z nich wyselekcjonowałam:
Według mojej subiektywnej oceny zwyciężczynią zostaje Książkówka za recenzję "Czterech pór roku", która jest, no właśnie, czym? Ewa - Książkówka pisze list do Pana Kinga wylewając w nim swoje oddanie do jego twórczości. Tak, tak Ewo - dostrzegłam to! To był list miłosny - i tylko nie mów mi, że sobie tutaj dodaję i dopisuję zbyt wiele historii :D
Kasia i Wiki deptały Ewie po piętach, mocno, ale wreszcie dałam się uwieść i porwać słowom uwielbienia Książkówki do naszego Mistrza grozy. 
Wybaczcie mi wszyscy uczestnicy - oj, jakżeż słaba ze mnie istota!!!
Jednocześnie chciałam nadmienić, że serce mi pęka, bo dawno już nie widziałam tak wyrównanego pojedynku i podjęcie decyzji było długie, mozolne, wyczerpujące i bardzo praco- i czasochłonne. TOP cztery recenzje czytałam minimum po 4 razy, naprawdę. 

Moją recenzję "Wielkiego Marszu" przedstawię w przyszłym tygodniu. Książkę przeczytałam już w styczniu, ale musiałam się wstrzymać - opinię o niej opublikuję podczas Waszego weekendu w Czytelni z udziałem (o dziwo!) naszej zwyciężczyni Książkówki. Jak sami widzicie: Ewa i Pan King, to nierozdzielna para. Mówisz King, myślisz Książkówka ;P;D Oczywiście żartuję:)

Ewo w nagrodę otrzymujesz: 
-"Mroczną połowę" Stephena Kinga (czytana jeden raz przez moją mamę, mam dwa egzemplarze na półce). Jeżeli masz już tą książkę, to daj znać, to wybierzesz coś innego.
-kalendarz na 2014 rok (wybierz jeden z nich):

1). Kalendarz formatu A4 (z reklamą grupy MAPEI).
Jest jasny, przejrzysty i również cudnie wykonany (zdjęcia nie potrafią niestety oddać uroku tych egzemplarzy). Gdyby nie fakt, że mam już swój kalendarz, to wybrałabym właśnie ten - bardzo radośnie i pozytywnie mnie on nastraja.
 Każdy dzień od poniedziałku do piątku mieści się na jednej stronie. Sobota i niedziela są połączone.
2) Mały kalendarzyk do torebki/kieszonki (z reklamą grupy MAPEI). Jeden miesiąc jest usytuowany na dwóch stronach.
Biały zeszycik po lewej to kalendarz, niebieski to reklama grupy MAPEI, a za nią kolejny biały zeszycik z miejscem na wpisywanie kontaktów: osób, adresów, telefonów, maili (alfabetycznie: 3,4 litery na kartce).

Książkówko pomyśl i daj znać, jaki jest twój wybór.

-drewnianą zakładkę Czytelni:

- i na sam koniec coś najcenniejszego, czyli słodkie buziaki od Basi xxxxx ;)))
Mam nadzieję, że nagroda się spodoba.

Wszystkim uczestnikom życzę niezapomnianych i niespiesznych chwil w zamyśleniu, rozemocjonowaniu i delektowaniu się talentem Stephena Kinga, w spijaniu jego słów. Życzę sobie i wam pełnego zadowolenia w czytaniu, ogromnej satysfakcji, niesamowitej radości i frajdy. Nie da się nie kochać literatury, prawda?
Pozdrawiam.

24 komentarze:

  1. O jaaa! jak się cieszę! I tyle ciepłych słów...Dziękuję pięknie...Aż nie wiem, co powiedzieć....:D Niech mnie ta wygrana zmotywuje do częstszego sięgania po książki Mistrza, bo słabo u mnie ostatnio z tym. :/

    Za "Mroczną połowę" dziękuję, bo już od dawna mam wszystkie książki Kinga w domu. Brakuje tylko tych jeszcze niewydanych. ;);) Ale kalendarz chętnie przyjmę. :D Ten mały poproszę - do torebki/przenośny/mobilny. ;);)

    P.S. Tak! List był miłosny i nie boję się przyznać tego otwarcie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc piszę do Ciebie zaraz maila z propozycją innych książek zamiast "Mrocznej połowy". Spokojnie na pewno cosik sobie wybierzesz :)

      Usuń
    2. gratulacje;) a "list" czytałam i bardzo mi się podobał;)

      Usuń
  2. Gratulacje :D Jak to się stało, że dopiero teraz zobaczyłam to wyzwanie, mam pytanie czy mogłabym się dopisać teraz? Bo bardzo mam ochotę na poznanie Kinga, a wyzwanie dodatkowo by mnie zmotywowało i za jakiś czas jak już przeczytam zaległości, sięgnęłabym po Kinga:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję:)
    Twórczość Kinga wciąż przede mną, ale na półce czeka na mnie ,,Zielona mila".

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha, Mikołaj znowu w akcji! Serdeczne gratulacje!
    Ja Kinga nie czytałem już dość dawno. Jeśli zdecyduję się wrócić do twórczości tego autora to zapiszę się do wyzwania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluje wszystkim a zwłaszcza Ewuni. Trzymałam za nią w kciuki, dlatego cieszę się, że wygrała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wszystkim pięknie. :) Cyrysiu :* :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam do gratulacji i dziękuję za wyróżnienie :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluje :)
    oj dawno Kinga nie czytałam kto wie kto wie może się zmotywuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Udziału w wyzwaniu nie brałam, ale jestem ogromną miłośniczką Kinga, więc gratuluję wygranej! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje zwyciężczyni i sądzę (też czytałam recenzję), że w pełni się należy, nie tylko za sama recenzję, ale także oddanie King'owi. Tak, ja tak mam King=Książkówka.
    No i oesu zostałam wymieniona . Cudowna motywacja, by zabrać się z czytanie i- Książkówko- nadchodzę, by walczyć z tobą o te podium ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Podejmuję wyzwnanie. :D Dziękuję pięknie i pozdrawiam!

      Usuń
  11. Zanim pogratuluję zwyciężczyni to... - ha! Jestem tam! Jestem tam wymieniona ojejkujejkujejkujejkuuu! No. To tak jakby ktoś nie doczytał, miał słabszy wzrok, albo coś... :D A teraz ofiszjal: EWCIU, SERDECZNIE GRATULUJĘ! "Mroczna połowa" to jedna z moich ulubionych trzech książek Kinga, dlatego mam nadzieję, ze Ci sie spodoba. Bo wiecie jak to jest - "O, znalazłam fajna książkę! Jest super! Musicie ją przeczytać! I MACIE JĄ LUBIĆ! Teraz." :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mroczną połowę" już mam, ale nie miałam okazji jeszcze przeczytać - na pewno to nadrobię w możliwie jak najszybszym czasie. Dziękuję pięknie i Tobie również gratuluję. :)

      Usuń
  12. Ale superowe nagrody Ewa dostała! Mogę tylko jej serdecznie pogratulować i pozazdrościć :) hehe !

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje Ewo! I dziękuję za wyróżnienie Basiu :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...