niedziela, 18 maja 2014

"Krótka historia książek zakazanych" Werner Fuld (170)

Krótka historia książek zakazanych - Werner Fuld
źródło


Arcyciekawa publikacja. Czekałam na nią pełna podekscytowania.
Co nas najbardziej pociąga? Oczywiście zakazany owoc. Coś, czego nie jesteśmy w stanie dostać. Taka zdobycz smakuje czasami tajemniczo, niesamowicie smacznie, zawsze wyjątkowo.

Przykładów książek i historii z nimi związanymi w tej publikacji jest od groma. Mowa w niej o wielu ważnych sprawach, m.in.:: o ucisku jednostek (autorów), o dewastacji wielu dzieł, o morderstwach. 
Lektura jest miszmaszem utworów z różnych epok literackich. Autor uważa, iż słowo zawsze wygra z przemocą. Myśl ludzka zawsze podniesie się z ucisku.

Artyści wstydzący się swoich tandetnych debiutów niszczyli swoje dzieła na potęgę. Przykładem może być Remarque, który z pomocą wydawnictwa pozbył się swojej pierwszej powieści "Dom marzeń". 

Bardzo interesującą historią jest odkrycie "Jana Santenila" Prousta. Proust pisał go przez cztery lata. Zanim ukończył to dzieło, to przedarł jego strony i ułożył w pudle na kapelusze i schował do szafy z ubraniami. Trzydzieści lat po jego śmierci, bratanica, która odziedziczyła szafę i pudło ukazała swoje odkrycie biografowi Maurois. Była to iście literacka sensacja.
"Zniszczenie własnego dzieła literackiego jest ostateczną formą zakazu lektury."[1]
Nabokov ścigając się ze śmiercią nie zdążył dokończyć powieści "Oryginał Laury" (podtytuł "Umieranie to świetna zabawa"). Nakazał jej spalenie. Jego syn podał jednak tekst do druku. Autor chciał wcześniej spalić pierwsze rozdziały "Lolity", ale powstrzymała go od tego żona.

Natomiast małżonka Stevensona była bardzo przeciwna noweli "Niezwykłemu przypadkowi doktora Jekyll'a i pana Hyde'a". Myślała o jej spaleniu, ale zaprzyjaźniony krytyk, którego zapytała o zdanie nie dopuścił do tego.

Wergiliusz nakazał w testamencie spalenie "Eneidy" - uznał swój epos za niebywale nudny.


Goethe i Dickens palili swoją korespondencję. Ten drugi bał się, iż świat może dowiedzieć się o jego ścisłej współpracy "ze swoim płodnych przyjacielem Wilkiem Collinsem, gdy zawodziła go wyobraźnia i musiał korzystać z jego pomocy." [2]

Spotkamy się tutaj wielokrotnie z masowym paleniem książek. Zatajało się przeszłość i teraźniejszość, niczym w "Roku 1984" Orwell'a. Zacierało się wszelkie pisanie prawdy, które nie było zgodne z polityką.

Po lekturze tej książki, wiem, że koniecznie muszę odnaleźć i przeczytać "My" Jewgienija Zamiatanina. To właśnie od tej pozycji zaczęła się wizja systemu totalitarnego i wzór, szablon utopijnych państw jedności u innych autorów. "My" została napisana w 1920 roku w Piotrogrodzie i była niebywale odważną reakcją autora na pierwszy komunistyczny terror. 

Historia świata zna wiele aktów wandalizmu i niepowetowanych strat dla ludzkości. Zniszczenie Biblioteki Aleksandryjskiej - najpotężniejszej biblioteki w dziejach świata. Rządy Hitlera i Stalina: masowe palenia książek, wszechobecna cenzura, która niszczyła talenty oraz życia wielu wspaniałych twórców. 
Jakże prorocze z czasem okazało się zdanie ze sztuki "Almansor" Heinricha Heinego (1821r.) o inkwizycji:
"To była tylko przykrywka, tam, gdzie się pali książki, na koniec pali się ludzi". Tak też się stało...

11 maja 1933 roku "sto tysięcy ludzi przeszło z Madison Square Garden do Battery, demonstrując przeciw niszczeniu książek (...) Newsweek pisał o "holokauście książek". (...) "Time" stworzył słowo "bibliokaust" (22 maja.1938 r.) [3]

Z "Krótkiej historii książek zakazanych możecie dowiedzieć się wielu ciekawostek, np.:
- Jak wielkim umysłem był obdarzony Diderot (tworzył Encyklopedię)?
- Jak wydawcy i czytelnicy przyjęli "Lolitę" Nabokova?
- Dlaczego dwadzieścia lat temu bajki o "Czerwonym Kapturku" zostały skonfiskowane przez policję w USA w Empire w Kalifornii?
-Dlaczego palenie papierosów i spożywanie alkoholu uznano niemal za patologię (tyczy się literatury i sztuki)?
-Jakie problemy spotykały Jamesa Joyce'a z wydaniem i rozpowszechnianiem "Ulissesa"? (Słowa Shaw'a: "Odpychający obraz obrzydliwej fazy cywilizacji." [4])
-W Ameryce rytualnie pali się serię z Harrym Potterem autorstwa J.K. Rowling.
-Pierwszą czarną listę książek zakazanych opublikował Kościół katolicki w 1556 r.
-Biblia ocenzurowana przez Watykan mogła zostać przetłumaczona na inne języki dopiero w 1887r.!!! (papież Leon III),
-Dzieła wielkich tego świata były zakazane - byli to m.in.: Pascal, Kartezjusz, Kant,Rousseau, Wolter, Monteskiusz, Diderot, Balzac. 

Na końcu książki znajduje się bibliografia oraz alfabetyczny indeks z autorami o których jest mowa w tej pozycji. To bardzo przydatne i użyteczne informacje.

"Krótka historia książek zakazanych" to niesamowita lektura. Znajdziecie tutaj ogrom wspaniałych relacji, które zadziwią niejednego mola książkowego. Jestem zachwycona. Lekturę czytało mi się z ogromną przyjemnością. Ta pozycja to nie lada gratka dla wszystkich historyków i miłośników literatury. Gorąco polecam.

[1] "Krótka historia książek zakazanych" Werner Fuld, s. 19.
[2] Tamże, s.23
[3] Tamże, s.101
[4] Tamże, s.106

Literatura: niemiecka
tłumaczenie: Baran Bogdan
tytuł oryginału: Das Buch der verbotenen Bücher: Universalgeschichte des Verfolgten und Verfemten von der Antike bis heute
wydawnictwo: Muza S.A.
data wydania: 16 kwietnia 2014
ISBN: 9788377585931
liczba stron: 352
kategoria: publicystyka literacka i eseje
język: polski
typ: papier
wyzwania: 
Czytam literaturę amerykańską -  kilku autorów pochodzi z USA
Rosyjsko mi! - kilku autorów pochodzi z Rosji
Europa da się lubić
W 200 książek dookoła świata


Za książkę pięknie dziękuję wydawnictwu:

30 komentarzy:

  1. Z wielką ochotą zabiorę się do lektury tej wyjątkowej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozycja obowiązkowa dla każdego mola, jak mogę twierdzić po Twojej recenzji. Zazdroszczę Ci tej ksiażki i już jej wypatruję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak ty ją odbierzesz. Ja lubię historię, więc czytałam ją ochoczo.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawie brzmi, rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama idea umieszczania książek na wszelakich indeksach zakazanych lektur jest wg mnie mocno absurdalna i świadczy o indolencji umysłowej pomysłodawców - jak słusznie zauważyłaś nic nie jest bardziej kuszące niż zakazany owoc. W konsekwencji obecność na jakimś czarnym wykazie to nic innego jak wspaniała reklama :)

    Książka wydaje mi się trochę zaskakująca - nie spodziewałem się, że będzie wspomniane w niej o twórcach, niszczących swoje dzieła. Z wielkich, którzy nie chcieli podzielić się swoją twórczością, można by jeszcze wymienić Franza Kafkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, o nim też jest wspomniane. Jest nadmienione o tylu twórcach, ze nie sposób ich wszystkich niestety wyliczyć. Ja tylko podałam wam różnorodne przykłady. Zaczęło się od zakazanych list Kościoła katolickiego. A jeżeli mówimy o masowych paleniach utworów, to przykład Biblioteki Aleksandryjskiej jest niebywale bolesny :(

      Usuń
  5. Mój must have i must read :) Mam nadzieję, że uda mi się ją zdobyć na targach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, jaką ja ma ochotę na tę książkę,a Basińska dodatkowo wierci mi dziurę w brzuchu i podsyca ciekawość takimi postami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakże :) :DDD Basińska lubi to robić :)

      Usuń
  7. To teraz i ja mam olbrzymią ochotę na przeczytanie tej intrygującej książki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak tobie, ale mnie bardzo podoba się okładka.

      Usuń
  8. Czasami lubię sobie przeczytać książkę o takich ciekawostkach :) Zaskoczyło mnie to: "-W Ameryce rytualnie pali się serię z Harrym Potterem autorstwa J.K. Rowling".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież HP dla fanatyków wiary, to czyste zbezczeszczenie i nieposzanowanie rzeczywistości jaką stworzył dla nas Bóg. Temat rzeka...

      Usuń
  9. Ciekawa pozycja. Zainteresuję się tematem.

    OdpowiedzUsuń
  10. To prawda, że zakazany owoc kusi najbardziej :)
    Co do samej książki, tematycznie jakoś mnie nie przekonuje. Chyba wolę teraz bardziej ,,rozrywkowe'' powiastki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem i nie namawiam. Nic na siłę.

      Usuń
  11. O tym, jak czytelnicy przyjęli "Lolitę", słyszałam coś niecoś już wcześniej i bardzo współczułam Nabokovowi, który napisał wspaniałą, odkrywczą książkę, a został posądzony o bycie pedofilem.
    A najbardziej jestem ciekawa, jak to było ze skonfiskowaniem "Czerwonego Kapturka". Przecież to taka niewinna bajeczka dla grzecznych dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ciekawostki, więc lektura dla mnie brzmi ciekawie.:) poszukam u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się bardzo obiecująco! :)
    Basiu, kolejna ciekawa recenzja, super :)

    Pozdrawiam,
    W.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy post. Te książkę "My" to ja bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pozycja obowiązkowa dla takiego molika książkowego jak ja. :) Muszę jej poszukać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście ciekawa publikacja, czekam na recenzję "My" :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawa książka, muszę na nią zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W przypadku takiej tematyki zdarzało mi się do tej pory czytać tylko jakieś artykuły (ostatnio tekst na LC o pisarzach, którzy nie byli zadowolenia ze swoich dzieł), a ta publikacja o której piszesz baaardzo kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A bardzo chętnie skorzystam z polecenia i przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...