Postanowiłam się pochwalić, a co!
Zapewne pamiętacie, że wczoraj był Dzień Górnika/Dzień Barbórki. Jak każda z nich obchodziłam imieniny, ale także i urodziny. Dzień miałam cudny, wieeeele telefonów z życzeniami, wiele sms-ów, wiele życzeń na fb, blogu, sporo kartek i prezentów. Jejku, naprawdę dochodzę do wniosku, że miło jest dawać prezenty, ale równie miło jest je otrzymywać!!! :))
Serdecznie dziękuję wszystkim za pamięć, a szczególnie mojej kochanej rodzinie (biologicznej, ale i także przybranej - Siostry do Was tu piję).
Kończę już swoje wywody. Oto co się wczoraj działo:
Jak tylko mąż wrócił po 18- tej z pracy, to rzucił się z Tosią w wir przygotowań urodzinowych. Ja w tym czasie byłam w kuchni i przygotowywałam późny obiad. Co chwilę słyszałam tylko: Tato ale po co my to robimy?, tato ale po co dmuchasz te balony? :))) ) Wasz sekret jest zawsze "bezpieczny" u Tosi ;))) A oto co ujrzałam na dzień dobry wchodząc do pokoju :P:DDD.
Po obiedzie mąż uznał, ze zasłużyłam na torta :)))
Proszę nie dziwcie się, że na moim stole nie ma obrusu, Tosia wszystko ciąga i ściąga:)). Kotka Helenka wcale nie jest od niej lepsza. Po tym jak pomyślałam sobie życzenie, wspólnie z Tosią zdmuchnęłyśmy świeczki, a po świeczkach była nawet jeszcze i raca:)).
Tort w środku wyglądał tak i smakował tak, jak wyglądał :))
Dostałam prezenty od męża, przyjaciół, rodziny. Róże i Rafaello dostałam od przyjaciółki po 18-tej. Była to jedna z ważniejszych dla mnie osób, która do wieczora nie złożyła mi życzeń i pomyślałam, że po prostu zapomniała, ale Monika zjawiła się u mnie dosłownie na sekundę z bukietem cudnych, pachnących róż i pudełeczkiem Rafaello - totalnie się nie spodziewałam!!! I jak tu jej nie kochać xx.
Od męża dostałam (poza tortem i innymi wieloma rzeczami) super zegarek.
Od koleżanki Izy zestaw Rimmel'a - maskarę i kredkę do oczu (bardzo się zdziwiłam, bo raczej nie robimy sobie prezentów).
A moja jedna z przybranych Sióstr: Tusia, czyli Marta Kor z MK Czytuje przysłała mi piękną kartkę ze wspaniałym listem i cudną zakładkę. Tusiu jesteś tak bezinteresowna i kochana, że to aż boli!!! Kocham xxxxx
Od najprawdziwszej na świecie siostry Kasi dostałam filcowaną, ogromną, pakowną, lekką, przecudną, robioną na zamówienie torbę. Zamiast Basia Pelc miał być podobno napis: http://basiapelc.blogspot.com/, ale pani wykonująca torbę nie mogła zrobić tak małych literek - podobno te litery i tak obszywała ze 2 dni. Troszkę dziwnie nosić torbę ze swoim imieniem i nazwiskiem :PP ale może kiedyś dorobię się adresu basiapelc.pl i wtedy napis "będzie jak znalazł":) Poza tym wystarczy wpisać w google Czytelnia Basia Pelc i od razu będzie widoczny link do mojego bloga.
Tak czy siak torbę będę cudnie nosić, jestem dumna i blada, ze dostałam tak wspaniały prezent. I co najważniejsze jest zapinana na zamek, bez zamka wszystko mi wylatuje!!!
Siostra Kasia poza torbą złożyła zamówienie na takie choinki.
Będę miała co powiesić na świątecznym drzewku :)))
Kasia obdarowała mnie także
tar-da-da-dam
hitem Czytelni!!!!! Drewnianymi zakładkami robionymi na zamówienie!!!
Rasowe Czytelniane gadżety!!!
Otrzymałam ich 50 szt. Kilka już rozdałam, ale od grudniowej zabawy z Żyrafą Tosią z Czytelni - KLIK poza książką co miesiąc do nagród dołączę także taką zakładkę. Fajowa, prawda? Popiskiwałam rozentuzjazmowana jak jakiś młodziutki szczeniaczek, kiedy je wyjęłam z torby. Jakie to wszystko cudne. Kasieńko przeszłaś samą siebie, ba, przeskoczyłaś i to minimum ze 3 razy!!!!
Mało tego Kasia kilka dni temu zrobiła dla mnie własnoręcznie tort. Niestety Tosia się rozchorowała i nie było mi dane do niej przyjechać i go skosztować. Wierzę, że był pyszny!!!
Poza tym moja "sówkowa" kolekcja powiększyła się o kilka egzemplarzy tzw. drobnicy - prezenty od mamy.
Przemiło spędziliśmy ten wieczór. Tosia trąbiła urodzinową trąbką, nosiła na głowie urodzinowy stożek, podrzucała z nami balony, a na koniec już dość padnięta zrobiła wysepkę z kocyka i drewnianych puzzli na której urządziła urodzinową imprezę dla swoich ulubionych lal i zabawek. Wszyscy byli zadowoleni.
Każdemu życzę tak cudnych urodzin!!! (i imienin)!
Buziaki, miłego dnia.






proszę;) przepiękne te zakładki;) po prostu cudne i ta torba!!!!!
OdpowiedzUsuńtorba borba usma smake :))
UsuńNo nie, nie nie! I ja się na taką zakładkę nie załapałam?? Aaaaa! No nic, dalej będę Żyrafę Tosię gnębić, może się zlituje. ;) Piękne prezenty, naprawdę! Widać, że bliscy Cie kochają całymi sercami. :) Cuuuuda. :)
OdpowiedzUsuńTak, tak całymi :)) :P
UsuńBasiu wszystkiego najlepszego z okazji tego podwójnego święta.
OdpowiedzUsuńFajnie mieć oba w jednym dniu, tez tak mam.
Prezenty cudne. Torba rewelacyjna, zakładki super, a torty - po prostu slinka mi na klawiaturę poleciała.
100 lat dziewczyno.
Tak, również się zaśliniłam ;) Dzięki x.
UsuńO, ja! Ale cudowności dostałaś!!! I nie dziwię Ci się, że tak popiskiwałaś z radości :D Piękne te zakładki! Torba czaderska i wyjątkowa, jak Ty i Twoja Czytelnia :D
OdpowiedzUsuńBuziaki!
xoxoxoxoxoxo
UsuńNajlepsze życzenia :* A torty cudowne :)
OdpowiedzUsuńSpełnienia marzeń :)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie miałam okazji złożyć Ci życzeń z okazji podwójnego święta, a więc - wszystkiego najlepszego!!! Rozbawił mnie opis, jak to Tosia "w wielkiej tajemnicy" przygotowywała przyjęcie i balony. Musiałaś się nieźle uśmiechać podczas przygotowywania obiadu :)
OdpowiedzUsuńTo była chyba najlepsza część tego wieczoru haha:))
UsuńDziękuję wszystkim za życzenia!
OdpowiedzUsuńWspaniałości! A torba po prostu jest niesamowita :D ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze raz wszystkiego najlepszego Basiu!
PS Impreza u Tosi jest rozczulająca :)
Ona to dopiero potrafi urządzić party, prawda? :)) Dzięki x
UsuńTa torba! Świetna, nawet nie sądziłam, że takie małe arcydzieło może powstać. Zakładki również świetne, chyba spróbuję szans w grudniowym konkursie.
OdpowiedzUsuńKoniecznie! Zapraszam:)
UsuńTorba jest śliczna, mimo braku odpowiedniego napisu prezentuje się bardzo ładnie :) A zakładki są bajeczne!
OdpowiedzUsuńJeszcze raz wszystkiego dobrego :)
Tak ,tak bajeczne :)) Dziękuję.
Usuńciesze się,ze wszystko Ci sie podoba, obrodziło w prezenty a takie niepozorne 32 :D
OdpowiedzUsuńNo właśnie, przesadziłaś!!
Usuńa ja mam też dla Ciebie jedna sowę, zapomniałam gapa, dostaniesz przy okazji, co za duzo to nie zdrowo na raz :)
OdpowiedzUsuńłoooo, będę czekać :)))
Usuńa tam sa dwa rodzaje zakładek, jedne wybijane na wylot napisy a w drugiej paczce wypalane tylko, nie wiedziałam które ci sie bardziej spodobają
OdpowiedzUsuńjejku, rzeczywiście, dopiero zobaczyłam, w folii nie było tak widać. Z pewnością te wypalane są mocniejsze, i te i te są śliczne!!!
UsuńJestem pod wrażeniem i trochę zazdroszczę bo moja rodzina nigdy nie pamięta o moich urodzinach i imieninach:(
OdpowiedzUsuńPrezenty cudne!!!
Ojej, jakie to smutne :(.
UsuńU nas urodziny celebrujemy dość mocno, imieniny już tak niekoniecznie.
UsuńSpóźnione, ale szczerze życzenia przyjmij! Wszystkiego najlepszego. Wspaniałe prezenty, szczególnie zakładki. Gratuluję!
OdpowiedzUsuńAle cudeńka otrzymałaś!!! Gratuluję i zazdroszczę tylu wspaniałości:)). A ta filcowa torba i drewniane zakładki po prostu wymiatają!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Myśli skrzętnie ukryte...
Cudowne prezenty - najbardziej mi się podobają zakładki, są boskie! Torba też niczego sobie :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego :)
OdpowiedzUsuńAle smakowicie wygląda ten tort :) I jakie świetne zakładki, choinki i torba. Siostra się postarała ;)
Postarała,że hej! ;)
UsuńZazdroszczę torby! Jest wspaniała. Zresztą od dawna chodzi za pomną torba z podobnego materiału. Zakładki również się piękne. I oryginalne.
OdpowiedzUsuńRaz jeszcze - wszystkiego, co najlepsze!
Pozdrawiam
Sto lat i wszystkiego dobrego.
OdpowiedzUsuńPrezenty przecudne, zwłaszcza torba :)
Dziwi mnie tylko brak książek wśród prezentów :D
Mnie też!!! Ale dostałam na nie pieniądze :))
UsuńSpóźnione życzonka - ale wszystkiego najjjjjjjj
OdpowiedzUsuńPrezenty cudne i torba i zakładki mmmmm :)
Jak mogłabym zapomnieć? cieszę się że urodziny się udały..musiałam Cię osobiście wycałować, nie mogłam się powstrzymać:)zakładka jest super! świetne pomysły Kasiu:) buziaki :* Monika M.
OdpowiedzUsuńKochana jesteś!!! I tyle :D. xx
UsuńFaktycznie cudnie spędziliście ten dzień. Taka torba to faktycznie fajna jest:) No i zakładki cudne!
OdpowiedzUsuńSpóźnione najlepsze życzenia, Basiu! :)
OdpowiedzUsuńWyobrażam sobie Twoją radość, bo na widok tylu ukochanych osób i tylu prezentów, można tylko z tej radości skakać.
Ściskam serdecznie! :*
Skakałam niczym kangur, tak wysoko, że hej !;)
UsuńDomyślam się. Wyżej już mogła być tylko głowa żyrafy Tosi. :D
UsuńSpóźnione, ale najlepsze życzenie :) Mocy prezentów już nie życzę, bo widzę, że jest, ale za to życzę milego ich użytkowania :)
OdpowiedzUsuńA przy okazji zapraszam do siebie na konkurs :)
Przepraszam, za takie spóźnienie, ale wszystkiego najlepszego! O takich urodzinach każdy marzy, cudowne prezenty, a że jeszcze rodzina tak wspaniale pamiętała o blogu, cudownie. ;) Torcik wygląda smakowicie, szczególnie ten dolny. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Życzę Ci tylu uśmiechów każdego dnia, ile w dniu urodzino-imienin :) Torba jest Mega! zresztą każdy podarek jest świetny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie za wszystkie życzenia.
OdpowiedzUsuńO rany, ale dostałaś mnóstwo prezentów! Najbardziej podobają mi się zakładki, są cudne. A i przyjęcie Tosi niczego sobie:)
OdpowiedzUsuńDochodzę czasami do wniosku że Tosia potrafi się bawić o niebo lepiej ode mnie:-D
UsuńKurcze, do tej pory myślałam że moja siostra jest jedna, jedyna - najfajniejsza na świecie, ale popatrz - jest ich aż dwie! :D Super prezenty, gratuluje kochana!
OdpowiedzUsuńNo popatrz, a ja myślałam, że tylko moja...!!! :P
Usuń