wtorek, 3 grudnia 2013

"GONE Zniknęli, Faza druga: Głód" Michael Grant (89)



Poznajemy dalsze losy naszych oryginalnych, nietuzinkowych i wspaniałych bohaterów... 


Po Fazie pierwszej - KLIK  od razu przeczytałam drugą część tej serii, nie można się bez nich obyć, nie można ich tak sobie zostawić, trzeba czytać dalej, musiałam...


Mieszkańcy ETAP-u, czyli zamknięci i osamotnieni nastolatkowie oraz dzieci, aby przetrwać muszą sobie same jakoś radzić. Przez wcześniejsze promieniowanie wszystko ulega mutacjom, zarówno zwierzęta, jak i dzieci w krótkim czasie stają się silniejsze, szybsze, potrafiące się lepiej bronić tudzież atakować z prędkością światła.
"Mutacje stanowią broń, albo rodzaj mechanizmu obronnego".
Zwierzęta zmieniają się w bardzo interesujący, przerażający sposób, np: ogromne dżdżownice zjadają ludzi do kości, a rybo-nietoperze pływają w wodzie i latają w powietrzu. 

Każdy z naszych bohaterów, to niesamowite indywiduum, całkiem odmienne od reszty, przekształcające się na swój sposób. Ale to nie modyfikacje są najważniejsze, to przyjaźń, miłość, odwaga i inne odczucia, które im towarzyszą.

Wśród dzieci pozostawionych samym sobie, bez kontroli i nadzoru opiekunów "rozpowszechniały się dorosłe nałogi. Niektóre niewinne jak kawa. Inne - trawka, papierosy, alkohol - nie były już tak niegroźne."
Najgorszy był strach i samotność, następnie nadszedł brak pożywienia. Kiedy zaburzone są podstawowe potrzeby fizjologiczne, to wiadomo, że nic dobrego z tego wyniknie...


Teraz już wszyscy wiedzą jak mają postąpić, aby w wieku swoich 15 urodzin (WZ-wiek zagłady) nie zniknąć z ETAP-u, pozostać w nim.


Tajemnicza, groźna ciemność zatrważa i zniewala, każdy z nich boi się jej jak najgorszego koszmaru. Pozostaje tyle pytań bez odpowiedzi: co oznacza głodny w ciemności? GAIAPHAGE? 

Książka, ba, wszystkie części wciągają po uszy, te grube tomiszczaki czyta się z prędkością światła. Seria jest napisana lekkim językiem, cudownie porywająca, inteligentnie nurtująca. Grant miał naprawdę świetny pomysł!!!


Najgorsze jest to, że mam 30+ lat i nie mogłabym "zaistnieć" w ETAP-ie:(. Zniknęłabym jak każdy dorosły. Puff!!! I zostałaby w nim moja 3-letnia córka, bez opieki, samotna, zapłakana, niewinna, w przedszkolu, być może zamknięta z resztą maluszków na zamek, bądź w domu sama jak palec. Byłaby zdana na łaskę innych starszych dzieci, o ile by ją ktoś usłyszał - aż serce mnie boli jak sobie o tym pomyślę. Wiem, że to wszystko to tylko przeogromna wyobraźnia autora, fikcja literacka, ale trudno jest się zdystansować od tej książki, kiedy się ją czyta, bo wrażenie realności jest niesamowite...


Utworzyły się dwie pary: Astrid i Sam oraz Diana i Caine. Druga para jest zdecydowanie bardziej charakterna, temperamentna, interesująca. Diana i Caine są jak żuraw i czapla ;). Poprawność pierwszej pary jest zdecydowanie mniej porywająca. 


Pogłębia się choroba Mary - anorektyczki, która w czasach głodu coraz bardziej się odchudza. Jej odczucia i myśli są zatrważające, poruszające zjawisko..., niebanalnie prawdziwe i smutne.


Mamy tutaj do czynienia z namiastką kapitalizmu, który gryzie się z socjalizmem - jak muszą współgrać ze sobą te dwa nurty, aby ETAP-owskie społeczeństwo jakoś funkcjonowało. Jak? 


Wiele ciekawych myśli..., przed oczami staje nam "Władca much" i walka o przetrwanie. Czy to się kiedyś skończy? Czy istnieje coś poza kopułą? Jak wygląda teraz świat? Co? Gdzie? Jak to możliwe?
Zadaję miliony pytań i wyłuskuję niewiele odpowiedzi. Zachwycająca lektura, polecam każdemu. Uwierzcie mi, wcale nie musicie mieć tych nastu lat, żeby zakochać się w bohaterach GONE.

tłumaczenie: Jacek Drewnowski
tytuł oryginału: Hunger. A Gone novel
seria/cykl wydawniczy: GONE: Zniknęli tom 2
wydawnictwo: Jaguar
data wydania: 24 lutego 2010
ISBN: 9788376860084
liczba stron: 544
słowa kluczowe: etap, dzieci, walka, moce
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier
skąd: pożyczone z biblioteki

50 komentarzy:

  1. Uuuu...zawstydziłaś mnie, Sis. Ty już drugi tom wchłonęłaś a na mnie wciąż pierwszy czeka... :) Wiesz co zauważyłam? Że ciężko trafić na GONE w dobrym stanie wizualnym. :) Wniosek? Bardzo namiętnie to ludzie czytają. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Sis, ja wchłonęłam całość daaawno temu, ale nie chcę Was zarzucać całością, więc robię przerwy w recenzowaniu tej serii.

      Usuń
    2. ja ponieważ się spłukałam wczoraj to chcę ją wypożyczyć w bibliotece i czekam w kolejce, ale zacznę od pierwszej części, bo tak mnie Basia zachęciła do tych książek, że aż popiskuję i tupię jednocześnie ( a nie wyglądam wtedy na do końca zdrową na umyśle;P)

      Usuń
    3. Tak, ja również często popiskuję na coś fajnego moja druga Sis xx.

      Usuń
    4. Zdrówka! Wymarzonej pracy! Miłości i szczęścia. Pociechy z męża! i Dużżżżżżżżżżo pozytywnej energii Basiu dziś dla Ciebie!

      Usuń
    5. Właśnie o tym pisałam:))) Ale jesteś kochana, dziękuję xxx.

      Usuń
  2. Czytałam wiele dobrego o tej serii. Pewnie w przyszłości zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetna, pełna nowych pomysłów i chłonie się ją bardzo szybko.

      Usuń
  3. Porwała mnie Twoja recenzja!!! :) Kto wie, może sięgnę po tą serię?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie się cała seria prezentuje. Cieszy moje oczy. Nie znam jej wprawdzie, ale mam takie wrażenie, że trochę przypomina mi cykl ,,JUTRO', który niedawno czytałam. Może się mylę, ale w każdym razie i tak zamierzam się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy są podobne, bo "Jutro" jest nowością i jeszcze nie czytałam, a Gone ma już kilka lat i udało mi się wszystkie 6 pożyczyć na raz z biblioteki. Ale miałam szczęście. Jestem ciekawa tego "Jutra".

      Usuń
  5. Ta jeszcze przede mną, ale zgodzę się, od "Gone" nie można się oderwać (przynajmniej od pierwszej części). Mam nadzieję, że przez resztę z nich utrzymany jest równie wysoki poziom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tyci tyci niższym, ale całość jest naprawdę warta przeczytania, także gorąco polecam.

      Usuń
  6. Uwielbiam GONE, a przynajmniej dwie pierwsze części. Muszę się zabrać za trzecią :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety jestem tylko po tomie pierwszym, a szkoda, bo seria jest naprawdę dobra. Dwójka zapowiada się na jeszcze lepszą zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wchodzi bardziej w fikcję, mutacje itp sprawy, coś naprawdę Cool przez duże C :)))

      Usuń
  8. Ach, to GONE. Jedna z niewielu serii, które aż tak bardzo chwyciły mnie za serce. Nie wiem czy mówiłam, ale wzruszyłam się pod koniec Fazy szóstej. To było straszne! Diana i Caine - jedyne postaci z tej serii, które szczerze pokochałam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, ja też tego Caine'a lubię :)) A taki momentami niedobry z niego chłopach ;). Najgorszy jest Drake :)) Brr...
      Nie dziwię Ci się, że się wzruszyłaś, miałam podobne uczucia!

      Usuń
  9. Aż mi wstyd, bo każdy tak bardzo zachwala tę serię a ja nadal nie miałam okazji po nią sięgnąć. W najbliższym czasie raczej tego nie zmienię, bo chciałabym poczytać zaległe tytuły, ale za jakiś czas obowiązkowo będę musiała po nią sięgnąć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest co zachwalać :))) Sięgnij koniecznie:).

      Usuń
  10. Hej! Czytałem całą serię GONE i bardzo mi się podobała, aczkolwiek druga część była najgorsza ze wszystkich. Momentami się nudziłem i bardzo irytowało mnie to ciągłe powtarzanie, jak bardzo bohaterowie głodują. Poza tym ów bohaterowie byli nadal dość niedojrzali, dobrze, że się zmieniają :D Pozdrawiam, Avenix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, dla mnie są oni niedojrzali do końca, chociaż odważni i waleczni :)) Ja jakoś nie umiem wybrać najgorszej części...

      Usuń
  11. Czytałam Fazę pierwszą, nie spodobała mi się na tyle, żeby sięgać po kolejne.

    OdpowiedzUsuń
  12. A mnie się nie spodobała pierwsza część, więc zrezygnowałam z dalszych... Teraz jestem na etapie "Jutra" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się spodobała, a "Jutra" jestem bardzo ciekawa:)).

      Usuń
  13. Ja odpadłam już po recenzji pierwszej części. :-P Recenzja jak zwykle super, książka - nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale, to nie Twoje klimaty ;).

      Usuń
  14. Byłam sceptycznie nastawiona do tej serii, ale skoro tak zachwalasz, to może wkrótce i ja się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również byłam sceptyczna, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie.

      Usuń
  15. Nie czytałam tej serii i mam do niej lekki dystans... Być może niesłusznie. Ostatnio czytam o niej dużo dobrego. Może warto się zainteresować tymi książkami? Czasami odkrywamy prawdziwe cuda, nawet się tego nie spodziewając.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pożyczyłam z myślą: wszyscy tak zachwalają, a to pewnie będzie jakieś badziewie, przeczytam i zobaczę o co to wielkie HALO. No cóż... rozczarowałam się bardzo pozytywnie.

      Usuń
  16. Mi średnio spodobała się I część, ale po Twojej recenzji na drugi mam większą ochotę, bo chyba jest lepszy od swojego poprzednika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, myślę, że jest ciut gorsza, tutaj jest więcej fikcji, promieniowania, mutacji, zmian - jak lubisz o tym czytać, to spodoba Ci się bardziej. To zależy od naszych upodobań.

      Usuń
  17. Nie czytałam, ale jakoś nie mogę trafić na pierwszy tom w bibliotece, może w końcu mi się uda, bo o serii już słyszałam i same dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisz się jak masz możliwość i poczekaj w kolejce. U mnie pożyczyłam bez problemu wszystkie 6 części na raz, tak to pewnie bym ich nie wzięła :)).

      Usuń
  18. Ja jeszcze nie czytałam tej serii, ale może kiedyś zacznę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak ją odbierzesz, bo miejscami jest tu gwałtownie i krwawo ;).

      Usuń
  19. Polubiłam ten cykl. Co prawda po czwartym albo piątym tomie zrobiłam sobie przerwę, ale na pewno powrócę do tej serii.
    Pozdrawiam,
    Myśli skrzętnie ukryte...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tylko 6, więc dokończ koniecznie:)

      Usuń
  20. Znów wychodzi na to, że mam poważne braki w literaturze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) To świetna seria dla młodzieży, bestseller, wspaniała!

      Usuń
  21. Kurcze, a myślałam że to jakiś kolejny kicz dla gimnazjalistek, z historią miłosną w tle, a tu proszę, tak zachwalasz, że chyba się skuszę... Ale raczej w odległej przyszłości. :) Chociaż może zasugerowałam się zbytnio okładką, może to nie dla gimbazy... muszę sprawdzić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest dla nastolatków, ale nic nie szkodzi, mnie baaardzo urzekła ta seria.

      Usuń
  22. Nie wierzę ze to sie dzieje ale wczoraj po północy zaczęłam pierwszy tom... i skończyłam o świcie. Masz dar przekonywania... ;)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...