wtorek, 17 grudnia 2013

Cykl: Rozmaitości


Ci z Was, którzy mnie już znają i są stałymi gośćmi Czytelni, wiedzą doskonale, że pomysłów mi nie brakuje.
Ostatnio zachwyciłam się wieloma przeróżnymi cytatami, wierszami, obrazami i nie wiedziałam jak je "upchnąć" w Czytelni. Stworzyłam więc nowy cykl: Rozmaitości  - KLIK (zakładka odsyłająca znajduje się także pod balonem).

Czytelnia jest miejscem o książkach, ale jest także nieograniczoną przestrzenią na różne refleksje, szkice myśli. Czytelnia jest po prostu taka jak ja: potrafi być radosna, ale i melancholijna, pełna nowych pomysłów. Czytelnia to nie tylko recenzje książkowe, ale wiele innych ciekawostek. 

Czasami brak mi czasu i ochoty na wklepywanie kolejnych opinii o książce, następuje zastój leniuszkowy. Wolę zdecydowanie czytać książki, niż o nich się rozpisywać (gdybym miała pisać o wszystkich przeczytanych przeze mnie pozycjach, to publikowałabym posty co drugi dzień). A jak jest z Wami? Piszecie o każdej, lub o większości książek jakie zdążyliście poznać?

34 komentarze:

  1. Jak wiesz, czytam bardzo dużo i staram się mniej więcej co drugi dzień umieszczać recenzje ale powiem ci szczerze, że nie wszystkie czytane przeze mnie powieści są recenzowane, gdyż nie wyrobiłabym się z czasem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łał, to widzę, że czytasz jak szalona!! Ja w większości, to dziecięce z córką, potrafimy po 5 szt co wieczór ;).

      Usuń
  2. Ja w ostatnim czasie recenzuję większość książek, które przeczytalam. Jakoś tak mi to w krew weszło. :) Ale ś ai wyjątki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, gdybym miała recenzować wszystkie, to 85% z nich byłyby to książeczki dla dzieciaczków ;).

      Usuń
  3. Ostatnio mam totalna niechęć do pisania opinii.
    Mam nadzieję, że mi to we styczniu przejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Mam to samo :D.

      Usuń
    2. Świadczy nawet o tym chyba również styl jakim napisałam powyższy komentarz.

      Usuń
  4. Ja lubię czytać, ale ostatnio męczy mnie to pisanie o każdej książce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do niedawna pisałam tylko o książkach recenzyjnych, a swoje teksty wklejałam 1-2 razy na miesiąc na W24. Blog był tylko dodatkiem. Jednak od tego roku zaczęłam rozkręcać swojego bloga, nawiązałam wiele współprac. Teraz recenzuję wszystko, co przeczytam. I staram się wklejać posty co 1-3 dni. Zdarza mi się też recenzować książki, które czytałam dawniej, ale sobie przypominam na potrzeby recenzji.

    Właśnie sobie przypomniałam, że choć spałam dziś 3 h, muszę coś zamieścić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hłe hłe świruska :))) Ale też miewam takie napady...

      Usuń
    2. Nie jesteś pierwszą osobą, która mi to mówi :P Ale to chyba pozytywne wariactwo ;) Żałuję tylko, że nie zarwałam nocy przez jakąś wciągającą książkę, tylko przez pracę...

      Usuń
    3. Ale praca wiąże się z Twoją pasją, więc... chyba nie jest tak źle, prawda? :)

      Usuń
  6. Też czasem nie chce mi się pisać opinii jeśli w tym czasie mogłabym czytać nową, ciekawą książkę, no ale ja mam akurat tak, że jak zaczynam pisać, to mnie to wciąga i na prawdę lubię to robić:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię to robić, jak wpisuję myśli do mojego zeszytu, gorzej z wklepaniem tego w bloggera :)).

      Usuń
  7. Staram się pisać recenzje każdej przeczytanej książki, ponieważ i tak nie ma ich ostatnio zbyt dużo :/ i w dodatku wiem, że w ten sposób się rozwijam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozwijasz się, ale kiedy książka jest mało interesująca (chociaż pisałam o kompletnych dnach), lub wydaje Ci się podobna tematyką do innych, to jakoś jednak szkoda czasu.

      Usuń
  8. U mnie jeszcze nie było takiej niechęci do pisania recenzji, może dlatego, że uwielbiam pisać i na blogu łącze jedno z drugim :) Czytam bardzo dużo książek i mam mnóstwo recenzji na zapas (w tamtym tygodniu przeczytałam 4 książki), staram się publikować co 2 dni, aby się z wszystkim wyrabiać. Ponadto publikuję jeszcze zdjęcia na blogu, więc na nie też muszę znaleźć czas :)
    Mam nadzieję, że mnie lenistwo odnośnie bloga nie dopadnie :D Mam wszystko zorganizowane, więc to raczej nie powinno nastąpić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ja też mam pełno recenzji w zanadrzu, ale w moim kajecie, a nie wklepane w bloggera. To wklepywanie mnie tak boli, bo blogger też potrafi nieźle zdenerwować :)).

      Usuń
    2. Musisz sobie znaleźć "przepisywacza" :D

      Usuń
    3. Och, przydałoby się :))

      Usuń
  9. O, nowy cykl, super! Już biegnę czytać, o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi co innego w duszy gra - pisanie to moja zmora ;)
    Ja to muszę sobie poczekać na wnuczki, oj z chęcią bym poczytała bajki :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z dzieckiem przypomina się ta... dziecinność, bezcenne to...

      Usuń
  11. Staram się większość książek opisywać na blogu, ale rzeczywiście niektórych po prostu mi się nie chce. Czytać uwielbiam i robię to z przyjemnością, z pisaniem opinii jest już gorzej:/. Zależy od humoru, czasu, chęci...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Ty czytasz i piszesz jak szalona!! :)))

      Usuń
  12. zdecydowanie nie piszę o wszystkich...wiele przeczytałam jak nie miałam bloga...poza tym blog pozwala mi się rozwijać, poszerzać horyzonty i poznawać autorów i opinie...co mnie zaciekawi, zainteresuje, nadaje się do wyzwania - zamieszczam;) Ostatnio jestem zalatana tak, ze czeka na mnie kolejka recenzji do przepisania i wygładzenia i kilka książek do niezwłocznego przeczytania a tu głowa boli, a tu multum zajęć...jazda bez trzymanki po prostu...eh...buziaczki, całuski, cukierki i ciasteczka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z Ciebie słodziak xx. Tak, Tusia w ferworze czytelniczo-blogowym :) Pasuje to do Ciebie.

      Usuń
  13. Ja dużo czytam (do 20 książek miesięcznie), ale z pisaniem u mnie coraz gorzej. Piszę od 3 do 5 tekstów na miesiąc. To bardzo mało. Na czytanie zawsze znajdę czas, nawet kosztem snu. Ale na pisanie już nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak, rozumiem, bo czasami mam po prostu dosyć przepisywania tych recenzji. Odechciewa się, ale z czasem mi to znika :)

      Usuń
  14. Cieszę się na te Rozmaitości Czytelni :D Nie publikuje na blogu recenzji wszystkiego, co przeczytałam i nawet tego nie planowałam. Ale nie jest tak, że książki, których recenzje się nie pojawiają, uważam za słabe, czy nie warte uwagi, po prostu czasami dopada mnie też zwyczajny brak czasu i natchnienia. Jestem tak zmęczona po podróży, że w każdym słowie robię jakieś błędy, litery przestawiam i "zjadam" ... Przepraszam za ewentualne błędy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że wpadłaś. Odpocznij i daj znać jak było :))

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...