Niby zwyczajna bajeczka dla
dzieci, a zawiera w sobie, to co najważniejsze.
Wspaniałe studium zachowań ludzkich i zwierzęcych, bezgraniczne przywiązanie czworonoga do człowieka, ekscytacja miłością, łamiące serce odczucie odrzucenia, pogodzenie z losem i wyruszenie w świat, zejście na zakazaną ścieżkę i wreszcie powrót na łono rodziny.
To bajka, która nie musi mówić dosłownie o psie, trzeba wyszukać w niej sensu, ma głębszy przekaz. Wspomina o miłości i akceptacji członka rodziny, pies może być starszym rodzeństwem, które odrzucone przez rodziców ucieka na złą drogę, aby powrócić i wreszcie doczekać się tęsknoty za swoją osobą, swojej porcji uwagi, odświeżenia uczucia, ocalenia od zapomnienia, wyparcia rutyny. Tutaj pies wraca z innymi psami-kolegami, czyli niedosłownie wraca z bagażem doświadczeń, lub zmianami jakie w nim zaszły, dosłownie może oznaczać to, że miłość do bliźnich i przyjaźń znajdzie się wszędzie, ważne jest entuzjastyczne podejście do świata. Ile osób, tyle interpretacji...
Ilustracje barwne, niesamowite, energiczne i dokumentnie oddające urok książki i uczucia bohaterów jakie w nim panują. Humor z obrazków na wskroś trafia w odbiorcę. Przepiękna, wzruszająca, ckliwa, chwytająca za serce bajka napisana w sposób krótki, błyskotliwy, lecz dosadnie ukazujący prawdziwą złożoność uczuć i całego życia.
wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2004r.
Dla czytelników w wieku 2+, 3+
wyzwanie:

Basiu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że zamieszczasz na swoim blogu recenzje książek dla dzieci:) Po wizycie u Ciebie zawsze wiem czego mam szukać w bibliotece.
OdpowiedzUsuń80%-90% moich książek, które teraz czytam to te przeznaczone dla najmłodszych, więc powoli staję się w nich ekspertką ;)
UsuńMacierzyństwo wytycza we mnie nowe ścieżki...
Czekaj na następne, bo mam jeszcze kilka świetnych pozycji w wersji roboczej czekającej na swoją kolej :)
Zawsze w pierwszych minutach jak wystawię swój post, to ciągle coś jeszcze w nim zmieniam, zamiast zrobić to w wersji roboczej:) chyba jestem jakaś inna :D
UsuńJa z kolei czytam sporo, ale często mam problem z mobilizacją do napisania posta. I tak rośnie lista przeczytanych książek, a wpisów jak na lekarstwo:)
UsuńJa też czytam i czytam, a to co wystawiam w dniu dzisiejszym to zazwyczaj moja lektura z miesiąca lub 2 mcy przed :) po prostu nie mogę się zmusić do tworzenia postów, notatek pełno, ale gorzej z ich przepisaniem do komputera, szkoda mi czasu i jak już mam to robić, to robię hurtowo z 5 książek podczas jednego razu:) Na szczęście ja mam dużo czasu w tym momencie jako osoba prawie całkiem bezrobotna, to korzystam jak tylko mogę;)
Usuń