czwartek, 9 maja 2013

"Wanda Chotomska dzieciom" (37)



Wanda Chotomska to legenda za życia, polska autorka, bohaterka, supergwiazda.
Miała i nadal ma przeogromny wpływ na rozwój polskich czytelników i odbiorców. Urodziła się w 1929r (rocznik mojej babci) w Warszawie. To autorka ponad dwustu książek, wierszy, prozy, piosenek, audycji radiowych i utworów scenicznych. Wymyśliła postaci Jacka i Agatki, znany Order Uśmiechu, Dzień Taty, Dzień Dziadka.
"Jej imię noszą biblioteki, szkoły, przedszkola. A twórczość znają wszyscy, niezależnie od wieku."

Słowa Chotomskiej w piosenkach były śpiewane przez Teatr Piosenki Dziecięcej "Wiolinek", Harcerski Zespół Tańca i Śpiewu "Gawęda", kabarety. Pracowała jako dziennikarka. Przez kilka lat razem z Mironem Białoszewskim pisali wiersze i scenki pod wspólnym pseudonimem Wanda Miron. W jego hołdzie współorganizuje w Warszawie co roku jednodniowy festiwal "Mironalia". Wciąż tworzy, pisze, podróżuje, spotyka się i rozmawia z czytelnikami.
Pięknie wydana książka na 90-lecie Wydawnictwa Nasza Księgarnia, zilustrowana przez przezdolnego Artura Gulewicza, który m.in. współpracuje z czołówką polskich wydawnictw i wydaje projekty na UNICEFu.
Wydanie zawiera cały przekrój twórczości Pani Wandy: muzykańce, tańce, śpiewańce, limeryki, kabarety, wiersze o zwierzętach, itd. 272 strony bogato zapełnione jej utworami. Polecam dzieciom, młodzieży i dorosłym, każdy odkryje tutaj coś dla siebie. Ja przypomniałam sobie kilka piosenek-perełek, które śpiewałam w zespole w szkole podstawowej około dwudziestu lat temu. To odkrycie było niesamowicie miłe, cieszyłam się w duchu znowu jak dzieciak i śpiewałam je potem przez kolejne kilka dni z moją córką:)
 Na koniec cytaty na rozweselenie pełne pogody ducha i uśmiechu dla malucha;-)
"Kogutek jest dobry na smutek"
"Hej, hej, hej,
dobry dzień!
Jak niedobry, jak niedobry,
to go zmień!"


wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2011r., stron: 275.

Wiek czytelnika: 5+, 6+
Wyzwanie:

3 komentarze:

  1. Basiu, a jest w tej książeczce tekst pt. Dziesięć bałwanków? Pytam bo to nasz ulubiony:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika oddałam ją do biblioteki i teraz już nie pamiętam, ale wiem o który wierszyk chodzi - też mi się podoba :)


      Dziesięć bałwanków -Wanda Chotomska

      Dziesięć bałwanków było w jednym lesie,ni mniej, ni więcej,tylko właśnie 10.

      Jeden się wdrapał do dziupli na drzewie i tak się zdrapał,że zostało 9.

      Dziewięć bałwanków stało na polanie, dokładnie dziewięć, bałwan przy bałwanie.

      Lecz jeden poczuł, że go kręci w nosie. Jak zaczął kichać, to zostało 8.

      Osiem bałwanków stało w dalszym ciągu, lecz jeden bał się mrozu i przeciągów.

      Więc włożył kożuch i okrył się pledem. Jak go odkryli, to już było 7.

      Z siedmiu bałwanków jeden zaraz orzekł, że się poślizgać warto na jeziorze.

      Lecz ledwie zdążył na jezioro wleźć, wpadł w taki poślizg, że zostało 6.

      Tych sześć bałwanków stałoby do teraz, lecz jeden bałwan zaczął się rozbierać.

      Chciał się ochłodzić, miał na kąpiel chęć - jak się rozebrał, to zostało 5.

      Z pięciu bałwanków jeden zaraz ubył, bo go ciekawość przywiodła do zguby.

      Nie wiedział po co są kaloryfery -jak się dowiedział, to zostały 4.

      Cztery bałwany stały w dwuszeregu, lecz jeden zaczął tupać na kolegów.

      Tupał i tupał, bo był strasznie zły, i tak się stupał, że zostały 3.

      Te trzy bałwanki długo nie postały, bo jeden bałwan znał świetne kawały.

      Z własnych dowcipów śmiał się: - Cha! Cha! Cha!i pękł ze śmiechu,i zostały 2.

      A jak została tych bałwanków dwójka, to się zaczęła między nimi bójka...

      Dziesięć bałwanków było na polanie. Ile zostało? Oto jest pytanie!

      Usuń
  2. Tak, tak, tak! Właśnie o ten mi chodziło. Wielkie dzięki:)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...