25 maja, w ostatnią sobotę odbył się rajd rowerowy "Objazdowy Bibliotekarz".
Jest to impreza ogólnopolska, która odbywa się od 4 lat, w Koszalinie odbyła się w tym roku po raz pierwszy.
Rajd wynosił około 25km i miał na celu oczywiście połączenie przyjemnego z pożytecznym. Promocję biblioteki, czytelnictwa w towarzystwie ruchu, zdrowia, sportu, aktywności. Kolorem przewodnim imprezy było kolor pomarańczowy!
Organizatorem imprezy była Koszalińska Biblioteka Publiczna i SBP.
W zdrowym ciele, zdrowy duch - podczas naszej wycieczki przystankami były filie naszej ulubionej biblioteki. KBP składa się z budynku głównego m.in.: z wypożyczalnią, czytelnią, fonoteką położonego w sercu pięknego parku w pobliżu słynnego amfiteatru, oraz 10 filii rozsianych po całym Koszalinie. Oczywiście jako miłośniczka bibliotek nie mogło mnie tam zabraknąć :).
Za udział we wcześniejszej grze miejskiej "Nakręć się na bibliotekę" (zdobycie minimum 5 pieczątek z 10 filii lub biblioteki głównej) otrzymałam nagrody książkowe i gadżetowe. Podczas rajdu dowiedzieliśmy się bardzo wielu, ciekawych informacji na temat naszej biblioteki, wiedzieliśmy, że mamy słuchać uważnie, żeby później wziąć udział w quizie i odpowiedzieć na pytania dotyczące właśnie wiedzy o KBP.
W rajdzie poza bibliotekarzami, czytelnikami, miłośnikami książek wzięły także (a może przede wszystkim :)) udział osoby z Koszalińskiego Stowarzyszenia Rowerowego "Roweria". To oni tak cudnie nam przewodzili, prowadzili nas rowerzystów po mieście i odpowiadali za nasze bezpieczeństwo.
Po rajdzie KBP uwolniła swoje książki w ramach bookcrossing'u, z czego chętnie skorzystałam:) Do tego nie trzeba mnie nigdy namawiać :D. Zdjęcia pochodzą z KBP, z K.S.R. Roweria i ze źródeł własnych. Było wspaniale.
Za nami w tle "Ogniste Ptaki" Hasiora wpisane w krajobraz Koszalina od wielu lat.
Rowerowy poczęstunek :D
Przy okazji obejrzeliśmy w budynku KBP w Galerii Scena prace młodych artystów, które są do obejrzenia od 25 maja do 2 czerwca. Wspaniale jest "obskoczyć" kilka imprez za jednym razem.
Do domu wróciłam obładowana nagrodami i prezentami:
Otrzymałam w prezencie również białą koszulkę z kolorowym napisem
(jaki widać na naklejce powyżej) "KOSZALIN pełnia życia", zakładki do książek, baloniki.
Było tego pełno, do wyboru, do pomarańczowego :) koloru.
Było tego pełno, do wyboru, do pomarańczowego :) koloru.
Moje trzy zdobycze w bookcrossing'u z wolnej antresoli KBP.
Dzień spędziłam wspaniale, aktywnie, wesoło, zdobycznie i... nawet ból pupy (od siodełka) mi aż tak bardzo nie dokuczał :) Na takie imprezy jestem chętna zawsze!
To był post z cyklu: Bibliotecznie
















Świetny pomysł na promowanie zdrowego trybu życia i czytelnictwa. Sama chętnie wyciągnęłabym rower i wzięła udział w takiej imprezie. Tylko to strasznie daleko:)
OdpowiedzUsuńA u Was nie ma "Odjazdowego Bibliotekarza"? Przecież Kraków to duże miasto w porównaniu z moim Koszalinem! Może poszukaj na internecie sobie. Już znalazłam - niestety u siebie przegapiłaś. Miałaś 18 maja
Usuńhttp://bibliosfera.net/odjazdowy-bibliotekarz/27/krakow/
żałuj :D
Wybierz się w następnym roku :)
Na pewno się wybiorę:)
UsuńNa pewno było bardzo przyjemnie ;)
OdpowiedzUsuńBlogger wrzuca wszystko, co piszę, do spamu, ale walczę z tym. :-)
OdpowiedzUsuńInicjatywa super, zazdroszczę Ci tak spędzonego dnia. Idealne połączenie w pewnym sensie; gimnastyka dla ciała (bo rower) i umysłu (bo książki). ;-)
Było na 100% wesoło, wszyscy się śmialiśmy cały czas, gdzie nie spojrzałam tak wokół mnie banany na buziach, najśmieszniejsze to było to, że dość wiekowy Pan z klubu Rowerii był niedawno na pielgrzymce z Koszalina do Częstochowy :D Tydzień jazdy na rowerze, około 600km, ja Cię kręcę i ojejku :)
OdpowiedzUsuńMinerwo całkowicie nie rozumiem czemu blogger Twoje wpisy uważa za spam i ich tu nie publikuje! Pierwszy raz takie coś mi się przydarzyło!
OdpowiedzUsuńDostałam na maila Twoją wiadomość:
"Blogger wrzuca wszystko, co piszę, do spamu, ale walczę z tym. :-)
Inicjatywa super, zazdroszczę Ci tak spędzonego dnia. Idealne połączenie w pewnym sensie; gimnastyka dla ciała (bo rower) i umysłu (bo książki). ;-) "
Było rzeczywiście suuuuuuuuuuuper! dawno się tak fajnie nie bawiłam!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńSpoko, dzięki kochana już będę wiedzieć w przyszłości :) nie wiedziałam :D
UsuńCiekawa inicjatywa:)
OdpowiedzUsuńNawet baaardzo, szukaj w swojej miejscowości jak jesteś zainteresowana.
UsuńAle fajne:)
OdpowiedzUsuńChciałabym znaleźć się na czymś takim, ale Koszalin za daleko, a u mnie tego nie organizują:(
A szkoda, bo bardzo mi się to podoba:)
Świetna inicjatywa, byłam zachwycona!
Usuń