Pewnie wszyscy pamiętacie mój post dotyczący "Roku dobrych myśli. Kalendarz 2014". Beaty Pawlikowskiej.
Jak wiecie, jestem zakochana w tym kalendarzu i postanowiłam, że od 1 stycznia 2014 r.
stworzę cykl: "Pozytywny Rok 2014".
Jak wiecie, jestem zakochana w tym kalendarzu i postanowiłam, że od 1 stycznia 2014 r.
stworzę cykl: "Pozytywny Rok 2014".
Codziennie, przez cały rok (od 1 stycznia 2014r.) będę publikować posty z informacjami z tego kalendarza, ale, ale... nie tylko to. Nie martwcie się - będzie o wiele ciekawiej. Stworzyłam nową stronę pod balonem
Dlaczego wspominam Wam o tym dzisiaj a nie 31 grudnia?
Ponieważ:
- bywam czasami jak dziecko:), brak mi cierpliwości i muszę się z Wami podzielić moim pomysłem - nie wytrzymam do końca grudnia, nie dam rady, nie, nie, nie, pff :DD
- chcę Was troszeńkę przyzwyczaić do tej myśli, że pragnę przyszły Rok spędzić z Wami pozytywnie. Mam nadzieję, że zajrzycie do mnie codziennie, aby sprawdzić co tam mi nowego przyszło do głowy;);D
- pragnę Was zapewnić i uspokoić, że tak jak ukazywały się moje recenzje książek, tudzież inne moje wpisy, to nic w tej kwestii się nie zmieni. Czytelnia pozostanie Czytelnią.
Na koniec chciałam Wam powiedzieć, że jestem podekscytowana i już nie mogę się doczekać Pozytywnego Roku 2014!!! Jeszcze niecałe 1,5 miesiąca!!!
Dlaczego wspominam Wam o tym dzisiaj a nie 31 grudnia?
Ponieważ:
- bywam czasami jak dziecko:), brak mi cierpliwości i muszę się z Wami podzielić moim pomysłem - nie wytrzymam do końca grudnia, nie dam rady, nie, nie, nie, pff :DD
- chcę Was troszeńkę przyzwyczaić do tej myśli, że pragnę przyszły Rok spędzić z Wami pozytywnie. Mam nadzieję, że zajrzycie do mnie codziennie, aby sprawdzić co tam mi nowego przyszło do głowy;);D
- pragnę Was zapewnić i uspokoić, że tak jak ukazywały się moje recenzje książek, tudzież inne moje wpisy, to nic w tej kwestii się nie zmieni. Czytelnia pozostanie Czytelnią.
Na koniec chciałam Wam powiedzieć, że jestem podekscytowana i już nie mogę się doczekać Pozytywnego Roku 2014!!! Jeszcze niecałe 1,5 miesiąca!!!
Oczywiście przypomnę Wam
o moim cyklu 31 grudnia.
Życzę miłego dnia.
Pozdrawiam cieplutko.

Pierwsza :D
OdpowiedzUsuńPopieram - na pewno to będzie pozytywny rok :DDD
A tymczasem udanego dobrego tygodnia Ci życzę!
:)*
Na 100%!!! :))) Już ja się o to postaram.
UsuńOj chcę by to był pozytywny rok...czekam na to;) i czekam na posty;))) buziaki
OdpowiedzUsuńBędzie Tusiu, będzie :)))
UsuńJestem pesymistką, ale może dzięki tobie mój Nowy Rok zacznie się bardziej optymistycznie ;) Czekam zatem na twój cykl.
OdpowiedzUsuńNie możesz mówić, że jesteś pesymistką, bo sama siebie nakręcasz na takie negatywne myślenie. Nie zgadzam się ;)) hahaha Będzie fajnie, zobaczysz.
UsuńBasiu zaskakujesz swą pomysłowością. Co też jeszcze pod tym balonem powstanie?
OdpowiedzUsuńJa tez myślę o małym wyzwaniu, ale nie wiem czy wypali.
Jak nie spróbujesz, to się nie dowiesz i nie przekonasz. Ja sobie zawsze myślę: raz kozie śmierć ;)).
UsuńOj oby pozytywny był! :) Będę zaglądać!
OdpowiedzUsuńBędzie, wiem o tym :))).
UsuńPomysł bardzo interesujący :-)
OdpowiedzUsuńJak i cała Czytelnia ;).
UsuńPozytywnych myśli nigdy dośc :)
OdpowiedzUsuńNigdy przenigdy!!! :DD
UsuńMusi być to świetny ork, z nami nie ma innego wyjścia :-)
OdpowiedzUsuńNie może być inaczej!! Totalnie się zgadzam :))).
UsuńOrki bywaja wręcz powalające ;-) Rok miał być oczywiście.
UsuńPowalające, ale nie zawsze pozytywne ; D
Usuńhaha dopiero jak teraz mi odpisałaś za drugim razem to ujrzałam, że literki Ci się przekręciły:P. Nawet nie zwróciłam na to uwagi. A orki? hahahhaah te to powalają zupełnie :))).
UsuńNigdy pozytywne, za straszne, niedobre i paskudne że fuj. :P
UsuńZawsze pozytywnie ;)
OdpowiedzUsuńTak, zawsze szklanka do połowy pełna ;).
UsuńTo razem z Tobą Basiu oczekuje nowego roku.
OdpowiedzUsuńRazem będzie jeszcze weselej :)) Wspaniale xxx.
UsuńDo mnie jeszcze nie dociera, że rok 2014 już tak blisko. Kiedy przeczytałam początek Twojego posta, wystraszyłam się, że już nie będzie recenzji i wpisów o Tosi... ale jednak będą. Uff :)
OdpowiedzUsuńNa blogach chyba rzadko pojawiają się pozytywne wpisy. Najczęściej widuję recenzje, zapowiedzi oraz posty, w których blogerzy narzekają na coś. Pozytywne wpisy się przydadzą. Tylko że będziesz miała mnóstwo pracy :)
Dam radę :)) Wpisy nie będą długie, to krótkie notki, tak jak wspominałam na stronie pod balonem, ale będą pełne pozytywnych myśli:)).
UsuńMiłe wpisy zawsze w cenie...:))
Fajny pomysł, czekam na realizacje. :)
OdpowiedzUsuńMusimy jeszcze troszkę poczekać :))
UsuńPozytywnych wpisów nigdy za wiele:) Będę śledzić!
OdpowiedzUsuńDziękuję za pozytywne podejście i serdecznie zapraszam:).
UsuńBardzo ciekawy pomysł! Uwielbiam te sentencje Beaty Pawlikowskiej, tak więc czekam na posty. :)
OdpowiedzUsuńDzięki xx Zapraszam:)).
UsuńBasiu, Ty to masz pomysły! Szkoda, że do stycznia jeszcze tyle czasu. Już bym chciała czytać!
OdpowiedzUsuńTo będą krótkie notki, ale mam nadzieję, że będą dla Was interesujące.
UsuńNa pewno! Wiem, że zaczynasz 1 stycznia, a czy będziesz je umieszczała tylko w zakładce, czy też na stronie głównej?
UsuńNormalne posty, codziennie będę publikować jak każdy inny wpis na stronie głównej i w zakładce będą linki do tych dni. Może to oznaczać, że mniej osób będzie czytać moje posty w recenzjami, ale ten kto umie nacisnąć stronę główną to bez problemu znajdzie starsze posty. Zobaczymy jak to pójdzie... :).
UsuńKupiłam dzisiaj Tosi 4 rybki :)) Helenka jeszcze jakoś na nie nie poluje :))). Ciekawe jak zareaguje mała jak zaraz wrócę z nią do domu z przedszkola :)).
UsuńO, fajny pomysł! Ja jeszcze ze zwierzakami nie eksperymentowałam. Ciekawe co Tosia powie na nowe lokatorki:)
Usuńhaha ucieszyła się, ale paluszki oczywiście były od razu w kielichu i zapytała, czy może je wyjąć i przytulić, ale była rozczarowana, kiedy wyjaśniałam, że tak nie można. Helenki też nie może tupić, bo Hela przed nią ucieka i ją drapie i podgryza, żeby się od niej bronić :P. Biedna ta moja Tońcia :P.
UsuńFajne macie przygody:) W sumie to oczywiste - są nowe zwierzątka to trzeba się z nimi przywitać i przytulić. Mój maluch pewnie zrobiłby dokładnie to samo:)
UsuńMyślę, że zareagowałby bardzo podobnie, ach te nasz szkraby, wszędzie te swoje rączki muszą włożyć ;).
UsuńPozytywny rok z pewnością mi się przyda :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy :)).
UsuńOo. No muszę powiedzieć, że mnie zaskoczyłaś, ale życzę powodzenia! Postaram się zaglądać jak najczęściej tylko, że u mnie z czasem jest krucho, więc nie wiem do końca jeszcze jak to zrobię, ale na pewno znajdę chwilę, żeby przeczytać co tam Basia nagryzmoliła. :P
OdpowiedzUsuńKingo to będą krótkie notki, więc nawet jak wpadniesz raz w tygodniu i przeczytasz szybko 7 postów, to nie zajmie Ci wiele czasu - naprawdę!
UsuńO tak! Będzie lepiej. Chyba;)))))
OdpowiedzUsuńCo to za wahanie!!! Będzie na stówę :))
UsuńTeż często nie mogę się powstrzymać i muszę się tym podzielić, więc znam te emocje:)
OdpowiedzUsuńA pomysł przypadł mi do gustu, optymizmu nigdy za wiele!
Nigdy za wiele, a im go więcej tym lepiej, tym pogodniej ;)
UsuńI to mi się podoba! Świetny pomysł! :)
OdpowiedzUsuńeż myślę nad małymi zmianami na swoim blogu, jednak poczekam do Nowego Roku na ich realizację. To będzie niespodzianka!
Czekam więc z niecierpliwością ;).
OdpowiedzUsuńOh, nie umiem się już doczekać :D Na pewno będzie ciekawie i pozytywnie ^^
OdpowiedzUsuńPostaram się :).
UsuńŚwietny pomysł! Codzienna dawka pozytywnej energii! :)
OdpowiedzUsuńDokładnie, jedno zdanie lub kilka, maleńkie dawki, żeby szukać czegoś pozytywnego w swojej codzienności.
UsuńFajnie :) już nie mogę się doczekać 1 stycznia :)
OdpowiedzUsuńJa również :))
UsuńCiekawy pomysł. :) Kiedyś miałam podobny kalendarz z Puchatkiem (w środku były cytaty i rysunki) - też dodawał pozytywnej energii.
OdpowiedzUsuńTakie kalendarze są najlepsze, aż się człowiek do nich cieszy.
UsuńMiłego dnia:)
OdpowiedzUsuń:DD
Usuńjakiś czas temu podjęłam się wyzwania "pozytywny miesiąc", tzn że codziennie starałam się znaleźć coś pozytywnego w dniu, który właśnie się zakończył. nawet jeżeli wszystko mnie denerwowało, a świat wydawał się okrutnym miejscem, jak się uparłam byłam w stanie znaleźć ten jeden chociaż plusik. niby takie nic, a dalej energię na kolejny dzień :))
OdpowiedzUsuńwypatruję już stycznia, bo Twoje wpisy mogą być świetnym tego uzupełnieniem :)
Dziękuję za prawidłową, wzorową wręcz reakcję. Nie u mnie nie będzie tak, że ZAWSZE będę szukać czegoś z mojej codzienności, ale myślę, że postaram się, żeby było to co jakiś czas. Będą to także moje przemyślenia na różne tematy, w tym życia ;).
UsuńBardzo mi się podoba. A że wspominasz teraz? Tym lepiej. Do pozytywnego myślenia też trzeba się przyzwyczaić. ;-)
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam, niespodzianki są fajne, ale takie duże przedsięwzięcie wręcz się prosi, żeby Was do niego przyzwyczaić, a także żeby sprawdzić Wasze reakcje na nie i poznać Wasze pierwsze wrażenie.
UsuńZnów nowy pomysł, moim zdaniem świetny ;) Pozytywne myślenie zawsze sie przyda.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Zgadzam się, tego nigdy dość.
UsuńUważam, że to ciekawy pomysł :) Trzymam kciuki, by Ci dobrze szła ta inicjatywa!
OdpowiedzUsuńDziękuję za pozytywne słowa :))).
UsuńA ja nie chce roku 2014, ale może Twoje pozytywne posty stawią sprawę całkiem inaczej, oby lepiej :D
OdpowiedzUsuńDlaczego nie chcesz? Czas biegnie nieubłaganie, więc nie uda się zatrzymać 2013-go...
UsuńMam nadzieję, że będzie lepiej :)).
Świetny pomysł! Z niecierpliwością czekam zatem na 1 stycznie :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, zapraszam jak najczęściej.
UsuńBardzo fajny pomysł, potrzeba mi pozytywnych bodźców :)
OdpowiedzUsuńTo tak jak mi, wspaniale!!!
UsuńPrawie cały 2013 rok miałam pechowy, to czas na odwrócenie karty w 2014 ;)
UsuńJa liczę na wielkie pozytywne zmiany w moim życiu, więc musi być dobrze!!! Tobie również tego życzę.
UsuńTy to masz pomysły, a taka inicjatywa jest super, szczególnie, gdy człowiek wpadnie w dołek otworzy stronę Basi i przeczytać coś pozytywnego, na pewno uśmiech wróci na twarz :P
OdpowiedzUsuńWłaśnie to mam na celu, czytasz i... jest lepiej :).
Usuń