wtorek, 12 listopada 2013

"Rok dobrych myśli. Kalendarz 2014" Beata Pawlikowska (85)

http://www.gjksiazki.pl/ksiazki,1,45,705,kalendarz-2014-8222-rok-dobrych-mysli8221-.html

Na ten Nowy Rok...
Przeczytałam ostatnio "Kurs szczęścia" Beaty Pawlikowskiej. Polubiłam styl pisania autorki, więc zakupiłam sobie "Rok dobrym myśli. Kalendarz 2014" z jej ciepłym, dającym otuchę, motywację i wewnętrzną siłę słowem na każdy dzień. Nie potrzebuję w nim tylko wskazywania niektórych świąt na całym świecie, bo raczej nie planuję takich egzotycznych podróży i mają się one nijak do mojego życia, ale w sumie jako ciekawostki geograficzno - kulturowe są całkiem interesujące. Potrzebuję właśnie takiego kalendarza, którego każdy dzień jest na jednej stronie.  Jestem nim zachwycona, jest przecudnie wydany i lekki, kolejny ukłon w stronę wydawnictwa G+J. Przypomina troszkę pamiętnik, zachęca niebywale do jego ciągłego przeglądania. Jestem w nim totalnie zakochana!!! Wiem, że do Sylwestra zostało jeszcze trochę czasu, ale rok 2014 zacznę kolorowo, pozytywnie, troszkę niepoważnie, dziewczęco, na wesoło, z wielkimi postanowieniami, z wiarą, uśmiechem na twarzy i błyskiem w oku. 
Wam również tego życzę :)).





Seria/cykl wydawniczy: Rok dobrych myśli tom 2
wydawnictwo: G+J
http://www.gjksiazki.pl/

data wydania: 18 września 2013
ISBN: 5906074281381
liczba stron: 380
słowa kluczowe: kalendarz, Beata Pawlikowska, rok dobrych myśli, sentencje
kategoria: Inne
język: polski
typ: papier

102 komentarze:

  1. Nie wiem jak tutaj to wygląda, ale w takim kalendarzu 2013 bardzo często strony były zajęte złotymi myślami czy obrazkami, co zdecydowanie zmniejszało powierzchnię do własnych notatek. Mam nadzieję, że tutaj rozwiązali to lepiej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są małe rysuneczki na dole strony, to samo z jej myślami. Jest sporo miejsca na notatki - przynajmniej 3/4 strony jest puste. Nie mam porównania, bo nie mam kalendarza z zeszłego roku :))).

      Usuń
  2. Uwielbiam kalendarze właśnie takie, gdzie jest mnóstwo miejsca na własne notatki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrzebuję takiego co ma 1 dzień na 1 stronie :))

      Usuń
  3. praktyczny, piękny i dobrze leżący w ręce w kalendarz to nie lada sztuka. gratuluje znalezienia ideału i niech Ci dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też już mam kalendarz na 2014 rok :D
    A ten Beaty Pawlikowskiej jest rzeczywiście pięknie wydany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz? Podasz link, albo opiszesz? Jestem ciekawa:))

      Usuń
    2. Będzie na moim blogu :D

      Usuń
    3. Świetnie, czekam więc :))

      Usuń
  5. Życzę ci wytrwałości w twoim postanowieniu. Ja jeszcze nie myślałam, jak znaczę Nowy Rok, ale jedynie o czym marzę to zdrowie dla mojej rodziny i święty spokój.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już mam kalendarz, więc to nie post dla mnie, ale za to jestem ciekawa książki którą teraz czytasz;PPPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki masz kalendarz? Opiszesz lub podeślesz link?:))

      Książki Mellera nie będę raczej opisywać, jakoś nie mam do niej weny, zobaczę jeszcze - nie wszystkie książki, które czytam są tutaj przeze mnie opisywane.

      Usuń
    2. Ja też nie opisuję wszystkich przeczytanych książek :) Nie mam tyle czasu, a do niektórych nie mam weny, tak jak Ty do Mellera

      Usuń
    3. Dokładnie, nic na siłę, niektóre książki są fajne, ale bez efektu łał, ot, takie sobie.

      Usuń
    4. Basiu mam taki zwykły;PP bez udziwnień;)) a i ja nie pisze o wszystkich pozycjach które czytam;) ale zawsze możesz mi na priv napisać jaka była;)

      Usuń
    5. Czytam ją dalej, a raczej nie czytam, utknęłam. Nudno jest, ale wielu osobom się podoba. Będzie ona do wygrania w grudniu w Żyrafie.

      Usuń
  7. Ooo, też się czaję na ten kalendarz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super!!! To się nie czaj, tylko atakuj! Będziemy dwie fajne kalendarzowe (tym razem) siostrzyczki ;);PPPP:DDD

      Moja babcia zawsze mówiła o mnie i o mojej siostrze: Dwie siostrzyczki anieliczki, piękne jak różyczki - a my z Kaśką bleeeeeeee hahhahaha.

      Usuń
  8. Jeśli jest dużo miejsca na czytanie to nie mówię nie. Cieszę się z Tobą Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cena mnie przeraziła, bo chętnie bym sobie taki zakupiła, no ale jestem teraz w bardzo skromnej sytuacji finansowej, ale że do 2014 zostało nam jeszcze troszkę czasu, to nic straconego, tylko oszczędzać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Tesco za 29,90zł, więc 10zł taniej, ale na pewno będą jeszcze promocje.

      Usuń
  10. W zeszłym roku rozważałam jego zakup, ale ostatecznie zrezygnowałam. W tym tak samo. Pawlikowska zaczyna doprowadzać mnie do szału ciągłym pojawianiem się dosłownie wszędzie a i cena jest kosmiczna, więc w tym wypadku podziękuję. Celuję w tańsze rozwiązania, aczkolwiek dla fanów, czy zainteresowanych całkiem niezła pozycja. Warto jednak trochę poczekać, bo przez nowym rokiem albo zaraz po te kalendarze zazwyczaj pojawiają się w biedronce za 50% ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w promocji za 29,90zł, wiem mogłam jeszcze poczekać, ale trzymałam go już w rękach, oglądałam i nie mogłam się powstrzymać:)).

      Usuń
    2. Pawlikowską lubię, więc to zdecydowanie kalendarz dla mnie.

      Usuń
  11. Nigdy nie myslalem ze bede tak bardzo chcail pozadac jakis kalendarz. Myslilem sie :) Twoja recenzja bardzo mnie do niego zachecila :)

    W miedzy czasie zapraszam do mnie, można u mnie wygrać moją własnoręczną zakładkę ! Więcej info tu : http://pozytywniezaczytany.blogspot.com/2013/11/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam jeszcze kalendarza na przyszły rok i rozważę tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kalendarze w formie książkowej w moim przypadku w ogóle się nie sprawdzają. Zapominam do nich zaglądać, zapominam też w nich notować. I najczęściej - gdzieś tak koło lutego - zamieniam je w podręczne notesy lub brudnopisy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas też mi się zdarza zrobić z kalendarza brudnopis - więc doskonale rozumiem co masz na myśli :)

      Usuń
  14. Czytasz mi w myślach. Dziś mnie wzięło na podsumowanie roku i życzenie sobie lepszego przyszłego. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz - jak Ci pasuje, to sobie kup. Będzie o wiele bardziej pozytywny;).

      Usuń
  15. Nie czytałam jeszcze żadnej książki pani Beaty, może kiedyś, ale kalendarz wygląda na interesujący, a aj uwielbiam różne kalendarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam - mi bardzo przypadł do gustu. I co dla mnie najważniejsze - jest lekki, a twarda oprawa gwarantuje, że się jakoś brzydko nie pognie. Wydany jest naprawdę przecudnie.

      Usuń
  16. No ciekawy kalendarz, przyznaję :) Jeszcze nie oglądałam się za takimi rzeczami, w ogóle nie myślałam o nowym roku, ale co tam. Taki kalendarz to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal połowa listopada, więc warto powolutku myśleć. Ja pewnie też bym nie pomyślała, ale zobaczyłam go w wydawnictwie G+J i strasznie chciałam mieć, jako, że wydawnictwo nie daje do recenzowania kalendarzy, to po prostu musiałam go sobie obejrzeć dokładnie w sklepie, przeglądałam i przeglądałam i... skradł moje serce. Chcę żeby było pozytywnie, więc jest idealny dla mnie.

      Usuń
  17. Stałam ostatnio w empiku nad kalendarzami i w sumie wyszłam z niczym :(
    Byłaś w empiku w atrium? One wszystkie są tam takie piękne! Muszę to porządnie przemyśleć :) Ale kalendarz zdecydowanie zachwyca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, byłam w atrium w empiku - jak podobały Ci się takie a'la materiałowe w dotyku, to w Tesco obok są one niemal za połowę ceny! Naprawdę W empiku chyba 34,90 zł a w tesco bodajże 19,90zł. Mój kupiłam też w tesco za 29,90zł. Może poczekaj jeszcze chwilkę, to będą jeszcze większe okazje i promocje :).

      Usuń
  18. Kiedyś korzystałam z kalendarzy chętnie, ale raczej miały mniejsze gabaryty. Teraz chętnie poluję na ciekawe kalendarze do powieszenia nad biurkiem w pracy. No i do domu - leży (nie wisi, hehehe) taki w kuchni i zapisujemy w nim wszystkie ważne sprawy (wizyty u lekarza, wywóz śmieci itp.). To są takie co mają miesiąc na jednej stronie i wymienione imiona na każdy dzień:)
    Basiu, zapraszam Cię na jesienne candy do Karolków:) ;))) Serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ale, zapomniałam dodać: bardzo lubię takie gadżety z fajnymi przesłaniami i cytatami (kupuję jako prezenty dla innych), ale gdybym sama miał nosić kalendarz w mojej torbie, to torba musiałaby mieć parametry plecaka turystycznego... tak tak ;)))))

      Usuń
    2. Wieeeeeem, trzymanie go w torbie - z tym będzie gorzej, ale ja raczej będę go trzymać w domu, zobaczymy :).

      Usuń
  19. Miałam go w rękach, ale ostatecznie jakoś mnie do siebie nie przekonał i kupiłam inny. Faktycznie jest ładnie wydany, ale nie do końca trafia w mój "artystyczny gust":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taki kolorowy i wesoły, pamiętnikowy, dziewczęcy kalendarz nie każdemu może pasować. Mi bardzo się spodobał. Jaki kupiłaś? Opisz lub podaj link - zaciekawiłaś mnie.

      Usuń
  20. Ech, nie lubię kalendarzy... Zawsze mi się gubią. Dla mnie najlepsze są te, które mogę przyczepić nad biurko.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy pomysł na taki kalendarz. Myślę, że zainwestuję w niego. Przyda mi się do zapisywania wszystkich terminów szkolnych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz, może też Ci się spodoba ;).

      Usuń
  23. Ja zawsze kupuję kilka kalendarzy i też lubię jak jednemu dniu odpowiada jedna strona. W praktyce jednak rzadko z nich korzysta,. Jak będę w księgarni to zerknę, zobaczymy czy mi też się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij i daj znać. Też mam zazwyczaj kilka, ale ten będzie moim "najgłówniejszym" ;P.

      Usuń
  24. Ja lubię zwykle kalendarze, bez złotych myśli - by było jak najwięcej miejsca na moje notatki. Choć mam chyba ze 2 kalendarze z poprzednich lat Paulo Coleho, dostałam w prezencie. Ale to wyjątek, bo lubię tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, Coelho jest świetny, a jego kalendarze są przecudnie wydane!

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Kupiłaś już sobie jakiś na Nowy Rok? Jak nie, to ten jest świetną propozycją ;).

      Usuń
  26. Nie potrzebuję kalendarzy więc go nie kupię. Ale przeglądam zawsze w sklepie kaldendarze Pawlikowskiej i są naprawdę świetne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - jest pięknie wydany, pełen energii i uśmiechu ;)))).

      Usuń
  27. A jaki układ ma ten kalendarz? Dzień na stronę czy tygodniowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o tym w poście ;) Jedna strona - jeden dzień:).

      Usuń
    2. Umknęło mi to, przepraszam.
      Skoro tak, to może i zakupię :) Lubię wyszukiwać idealne kalendarze na nowy rok, porównywać je i wybrać ten idealny. W końcu ma mi towarzyszyć przez 12 miesięcy :)

      Usuń
    3. Paula nie ma za co przepraszać, ja też nie czytam wszystkich postów od deski do deski - skąd wziąć na to czas?????
      Ten jest świetny, obejrzyj sobie i pomyśl. Mnie denerwują troszkę te święta w innych krajach, ale co tam;) Zawsze dowiem się czegoś ciekawego i śmiesznego. A słowa Beaty nastrajają bardzo pozytywnie. Polecam xxx.

      Usuń
    4. Staram się czytać wszystko, ale właśnie - czas. Tyle że Twój post jest bardzo krótki a i tak widzisz oczami przebiegłam tylko. O tych świętach wyhaczyłam :) I rzeczywiście mogą drażnić, bo co nas to obchodzi, a podejrzewam, że sporo miejsca zajmują. No nic, przejrzę - i wybiorę. Beatę lubię bardzo, choć nie znam jej od strony literackiej, tylko telewizyjno-radiowej :) Uwielbiam jej audycję w radiu Zet.
      Dzięki za wyrozumiałość, na przyszłość będę się starała nie popełniać więcej takich faux pas :) Pozdrowienia!!!

      Usuń
    5. E tam:) Nawet o tym nie myśl, Beatę poznałam z "Kursu szczęścia" i było lepiej niż się spodziewałam, więc jest ok :)) Tak jak też uwielbiam ją z tych wszystkich programów i jest koszalinianką - tak jak ja. Pozdrawiam.

      Usuń
  28. Znalezienie dobrego kalendarza to wcale nie taka prosta sprawa:) Jeśli faktycznie jest pełen pozytywnych myśli to chętnie się skuszę. To taki powrót do młodości, bo która z nas nie pisała, choć przez chwilę, pamiętnika?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, gorąco Ci go polecam, tak, ma taki pamiętnikowy, dziewczęco - kobiecy styl, bardzo mi on odpowiada.

      Usuń
  29. Wiem, że Beata tworzy świetne kalendarze, moja siostra ma ten zeszłoroczny. Ja co prawda nie zakupię, bo jak dla mnie to za duży format ale to fajny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny, rzeczywiście. Byłabym z takiego bardzo zadowolona.

      Usuń
  30. Kupiłam w tamtym roku kalendarz Pawlikowskiej, ale ja jestem jakaś niekalendarzowa bo pozostał prawie pusty. Wpisałam tylko daty urodzin bliskich mi osób i na tym się skończyło. To było już któreś podejście i chyba w końcu dam sobie spokój. Kiedyś lubiłam kalendarze, prowadziłam pamiętniki...
    Dorosłość mnie dopadła :D

    Ale przyznaję, Pawlikowska ładnie projektuje te kalendarze i aż się chce taki mieć. Dla kogoś kto lubi zapisywać, wklejać, motywować się to będzie idealny wybór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale będąc dorosłą kalendarz bardzo się przydaje na zapisywanie sobie różnych zadań itp. Jednak jak się nie ma czasu, to nic się nie będzie w nim pisać. Jako notatnik, czy dziennik wspaniała rzecz. Ja sobie nie wyobrażam nie mieć kalendarza:)).
      Tak ten kalendarz motywuje, dodaje pozytywnej energii, mamy tutaj czas na własne refleksje pośród tych zdań Pawlikowskiej. Jestem bardzo na +.

      Usuń
  31. Mam kalendarz na rok 2013 pani Pawlikowskiej i bardzo go sobie chwalę, chociaż niestety, zabrakło troszkę miejsca na podstawowe notatki (nie prowadzone przeze mnie regularnie, ale zawsze). Oglądałam już ten na 2014 i widać dużą poprawę, słowem na pewno i w moim plecaku zagości. Tylko czekam aż zejdą troszkę z ceny (pewnie gdzieś koło świąt pojawi się w Biedronce za mniejszą kwotę ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam za 29,90zł, czyli 10zł taniej. Jest świetny!!! Kup koniecznie :)).

      Usuń
  32. Pomyślę nad nim, bo nie posiadam jeszcze kalendarza na Nowy rok, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O jaki piękny i kolorowy - jestem w raju. Ja zazwyczaj kupuję kalendarze na rok akademicki w Empiku, bo lubię ich twardą oprawę i piękne wzorki, jednak teraz żałuję, że go zakupiłam... Ale, ale, zawsze mogę kupić nowy :D Zobaczymy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD Ja potrafię kupić kilka na nowy rok :P. Ale ten jest moim nr 1:).

      Usuń
  34. Nosiłam się z zamiarem zakupu tego kalendarza i właśnie utwierdziłaś mnie w tym postanowieniu :) Zaczynam szukać :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ano a w pon opublikuję wpis z niespodzianką a propos tego kalendarza;). Kup sobie, kup jak najbardziej - warto!

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę dorwać ten kalendarz. Widziałam go w Empiku i wahałam się, ale chyba niepotrzebnie:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie dziwię Ci się, ja też stałam koło niego z 10 minut zanim się zdecydowałam :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję zakupu, przeuroczy kalendarz. Może pokażesz jakieś foty jak prezentuje się w środku? ;> :P Ja tam nigdy nie wyrosnę z takich kolorowych dodatków. :) Iiii... uwielbiam ludzi którzy lubia ciekawostki kulturowe (z racji kierunku na jakim studiuję), no i oczywiście te geograficzno - kulturowe też! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poniedziałek będzie niespodzianka (coś związanego z tym kalendarzem, ale nie rozdawajka), podobno nie można pokazywać zawartości książek, publikacji, bo to zakazane, więc tego niestety nie zrobię, przykro mi. A kalendarz pierwsza klasa :)))).

      Usuń
  39. A ja pewnie kupię jakiś zwyczajny kalendarz i po swojemu doprawie mu okładkę :) Ale ten Twój to też bardzo fajne rozwiązanie i skoto tak pozytywnie Cię nastraja to coś w ni musi być :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest cosik, jest i ja to dostrzegam :)))).

      Usuń
  40. Zachęciłaś mnie do zakupu, a miałam mnóstwo wątpliwości! zaraz klikam kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej :) Mam kalendarz na ten rok. Przeglądałem także w empiku wersję na rok 2014 i muszę przyznać, że jest duża poprawa. Jest zdecydowanie więcej miejsca na zapiski. W moim kalendarzu często pół strony zajmuje złota myśl autorki albo rysunek. Lubię je oczywiście, ale potrzebuję także miejsca na własne zapiski. Ale okładka z tego roku jest dla mnie ładniejsza :)
    Właśnie biorę udział w konkursie, w którym jest do wygrania kalendarz. Mam nadzieję, że mi się uda :)

    Wspominałaś, że lubisz Beatę Pawlikowską. Zapraszam więc na mojego bloga: librimagistri.blogspot.com To jedna z moich ulubionych autorek, więc znajdziesz u mnie trochę recenzji jej książek (m.in. "Księga kodów podświadomości", "Kurs szczęścia", "Blondynka w Londynie", "Blondynka na Jawie").

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zajrzałam, też czytałam "Kurs szczęścia". Dostanę wieczorem książkę z jej autografem :))

      Usuń
    2. A jaka to książka jeśli można wiedzieć? :)

      Usuń
    3. Mąż poznał jej mamę i powiedział, że prowadzę bloga i lubię twórczość jej córki i czy może dostać autograf dla mnie. Pani Beata miała przyjechać do Koszalina na święta. Przyjechała i dała swojej mamie dla mnie książkę (dowiem się wieczorem tytułu - to niespodzianka) z autografem. Jak dostanę, to dam znać :)) Nawet się pochwalę dodając do Zdobyczy Czytelni :)

      Usuń
    4. Super! Ciekawe zrządzenie losu, że Twój mąż poznał akurat jej mamę :) A ja ostatnio kupiłem na wyprzedaży inną pozycję tej autorki - "Fotografuję świat". Przepiękny album. Polecam :)

      Usuń
    5. Hmm, mam nadzieję, że będzie to jakaś pozycja z tematyki podróżniczej, bo żadnej takiej napisanej jej piórem jeszcze nie przeczytałam.

      Usuń
    6. A ja mogę się pochwalić, że przeczytałem wszystkie książki podróżnicze Beaty Pawlikowskiej :) Szczególny sentyment mam do "Blondynki w Peru" i "Blondynki w Meksyku", bo te przeczytałem jako pierwsze i od nich zaczęła się moja przygoda z twórczością Beaty Pawlikowskiej.

      Usuń
    7. Dostałam "Blondynkę na czarnym lądzie" z dedykacją :)

      Usuń
    8. Gratuluję i życzę miłej lektury :)

      Usuń
    9. Ciekawa jestem tych tytułów o których pisałeś. Przeczytałam kilka pierwszych zdań, jej książka wciąga jak odkurzacz :))

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...