Zabrałam się ostatnio z córcią za babeczkowanie. Kto zrobi lepiej babeczki jak nie dwie babeczki, prawda?
(Chociaż mój tata zawsze się śmiał i mówił: gdzie kucharek sześć, tam dwanaście cycek :D ). Babeczki z nadzieniem jagodowym ta-dam ;) Oczywiście wyglądają tragicznie, ale nam się baaardzo podobały. Świeżusieńkie, wyjęte prosto z piekarnika smakowały bosko, mniam.
| Czytelnia - jakby ktoś nie dostrzegł, niestety z gapiostwa niepoprawnie napisane, ups! Powinno być CZYTEL-NIA. Za późno :D |
| Dla każdego coś smacznego! Podpisane i zaklepane babeczki. |
Z córcią każda zabawa jest cudowna i jakże płodna :) Oto co zrobiłyśmy na Święta Wielkiej Nocy w tym roku. Wykupiłyśmy w tym celu cały papierniczy :) 4 zajączki, stojaczki na jajeczka (pomysł od zaprzyjaźnionych bibliotekarek Justyny i Eli). I tylko nie mówcie, że nie przypominają zajączków?:)) Tosia ciągle pyta czy może się pobawić kotkami. No żeż...! Ręce opadają.
Babeczki wyglądają przepięknie!!! My też razem pieczemy i mamy ogromną radość ze wspólnej zabawy. A zajączki są bardzo fajnym pomysłem, też bym takie zrobiła, gdybym wiedziała jak...
OdpowiedzUsuńTo niesamowicie proste, ja za grosz nie umiem robić takim prac, a tu proszę bardzo ;) Wycinasz prostokąciki z kolorowego papieru/tektury na głowę (i sklejasz koniec, żeby powstał rulonik, z czarnego papieru/tektury (najlepiej blok kolorowy rysunkowy, czy ten twardszy techniczny) wycinasz coś na kształt wąsów, nos to trójkącik ostrzem w dół (kolory tak naprawdę zależą od Was:), uszka też wycinasz tak mniej więcej na oko trudno to opisać na odległość :D, z białej kartki wycinasz kółeczka na oczy i czarnym/granatowym mazakiem maluch rysuje kropki, wszystko kleisz klejem przytrzymujesz i czekasz kilka minut, bo inaczej wszystko odpadnie. Proste, tanie, fajowe, a dzieciak zachwycony, uklejony po uszy tnie bezpiecznymi nożyczkami wszystko inne co się da (Tosia za mała żeby mi coś wycinać, ale już przy podklejaniu była pomocna:). Mam nadzieję, że cokolwiek pomogłam :D Super zabawa nie tylko dla przedszkolaków. Razem z córcią miałyśmy uciechę.
OdpowiedzUsuńto chyba przez te wąsy;PP
OdpowiedzUsuńno wiesz, z moimi zdolnościami to nie uda mi się stworzyć nic lepszego:)
UsuńEeej, wcale nie wyglądają tragicznie! Bije od nich taka radość i (uwaga - SŁÓWOTWÓRSTWO ;P) "rodzinność". Są urocze!
OdpowiedzUsuńOjej jaka jesteś przekochana!!! Dziękuję xxxx
Usuń