wtorek, 15 października 2013

"Niewidzialne" Heather Graham (79)



Udajcie się ze mną w podróż do Teksasu.
Miejscem akcji jest miasto San Antonio w Teksasie. W zajeździe Longhorn Inn w XIX wieku zostaje zamordowana piękna młoda dziewczyna, prostytutka. Ukrywała ona przed swoim oprawcą drogocenny pierścień. Mężczyzna w złości, że dziewczyna  nie chce mu wyjawić miejsca w którym go schowała, zabija ją. Przenosimy się do czasów współczesnych - w tym samym zajeździe i tym samym pokoju policja natrafia na pomieszczenie całe zbryzgane krwią, a kobieta, która wynajmowała pokój została uznana za zaginioną. Logan (miejscowy ranger) i Kesley (agentka Biura Szeryfa Federalnego) zostają zwerbowani przez agenta FBI do odnalezienia dziewczyny oraz odkrycia innych morderstw, które są sprawką seryjnego mordercy. Dlaczego właśnie oni mają zająć się tą sprawą? Oboje posiadają nadzwyczajne zdolności np: potrafią rozmawiać z duchami. Ich dodatkowe atuty bardzo mogą się przyczynić do szybszego rozwiązania sprawy i powstrzymania psychopaty przed dalszym rozlewem krwi.
Początkowo całkowicie nie mogłam załapać co się dzieje w tej książce. Wydała mi się ona bardzo pokręcona. W prologu XIX wiek, drogocenny pierścień, zabita prostytutka, następnie czasy współczesne, duży nawiedzony zajazd, stado ptaków żywcem wyjętych z filmu Hitchcocka, morderstwo, FBI, wątek fantastyczny. Bez ładu i składu! Opis z tylnej okładki też jakoś nie rozjaśniał mi niczego. Z czasem jednak wszystko staje się proste i całkowicie zrozumiałe.
Ten kryminał, a jednocześnie i thriller wciąga strona po stronie, czyta się go szybko. Bohaterowie są tacy wymuskani, dzielni, odważni, nie popełniają błędu - troszkę to naiwne i bardzo mi się nie podobało, ale momentami nawet mnie bawiło to, że autorka była w stanie stworzyć takich... dziwaków. Poza tym Kesley i Logan zbliżają się do siebie, nie jest wcale trudno przewidzieć ich obopólne zauroczenie sobą i romans.
Niestety, ale muszę się przyczepić do opisów zwłok - nie wydawały mi się one wystarczająco straszne, wystarczająco przerażające, nie stanął mi włos na głowie, było... tak sobie, bez polotu.
Opisy zjaw i maligny bohaterów były bardzo interesujące, ich wizje popełnionych morderstw są niezwykle intrygujące, dosłownie przyprawiają o dreszczyk. Czytelnik nie może się doczekać kolejnych zdarzeń. Nastrajają one do gotowości, jednocześnie pogłębiając naszą niepewność i strach.


Byłam bardzo ciekawa dalszej akcji, odbiorca non stop zadaje sobie pytania typu:
Co jest motywem zbrodni?
Co łączy te wszystkie kobiety?
Dlaczego to one właśnie zginęły?
Co chcą przekazać im ptaki?  Wiem to pytanie jest straszne dziwne, ale też byście je sobie zadawali, uwierzcie mi:)
Zwala mnie za każdym razem z nóg na samą myśl, iż obok nas mogą sobie przez całe lata żyć  psychopaci, mordercy, którzy nawet przy bliższym poznaniu są tacy... normalni, prawdziwi, przyjacielscy. Kto by pomyślał, iż znana bohaterom osoba okaże się seryjnym zabójcą.
Miejscami jest bardzo interesująco, niby to kryminał, ale taki troszeńkę w wersji light, napisany jest lekko, poetycko, niemalże jak romans. Nie przepadam za romansami i pewnie byłabym głęboko rozczarowana i rzuciła książkę w kąt, ale romans jest jakby dodatkiem do wydarzeń, nie jest najważniejszy. Na szczęście nie udało mu się  mnie odrzucić od lektury. Poza tym historia wciąga po uszy i musiałam czytać dalej, pragnęłam dowiedzieć się jak to się wszystko skończy.

Zakończenie brałam przez moment pod uwagę, ale potem pomyślałam, że jednak to ktoś inny, więc naprawdę byłam zaskoczona. Wzbraniałam się od osądzania tej osoby o takie zbrodnie. Było to dla mnie niepojęte, iż jest ona do tego zdolna.
Autorce należy się wielki plus za umiejętność zgrabnego pokierowania akcją w ten sposób, że do końca nic nie było wiadome. Lubię takie zwieńczenia powieści, a niestety, o dziwo, nie w każdym kryminale tak się dzieje.
Polecam szczególnie miłośnikom rozwiązywania zagadek, lżejszych kryminałów, romansów, teksańskich/ amerykańskich klimatów zarówno tych współczesnych, jak i XIX - wiecznych.

Podejrzewam, że z "Niewidzialnego" mogłaby wyjść całkiem ciekawa adaptacja filmowa: psychopata/morderca, para współpracująca nad rozwiązaniem zagadki, tajemnice, efekty specjalne zastosowane przy wizjach i snach bohaterów oraz ciekawe zakończenie. Czego chcieć więcej, prawda?;)

Heather Graham
Na koniec warto wspomnieć o wydaniu, które jest wyjątkowo piękne, ponad 330 stron i twarda oprawa, a pomimo to książka nie jest ciężka i z chęcią się ją otwiera i czyta. Rzadko zachwycam się wydaniem, ale tutaj jest one totalnie w moim stylu, lektura lekka jak piórko, czcionka przyjemna dla oka. Od razu bardziej mnie przyciąga do sięgnięcia po nią, niby to nie ma znaczenia, ale zawsze przyjemniej zetknąć się z takim egzemplarzem.


Książka będzie do wygrania w listopadowej zabawie z Żyrafą Tosią z Czytelni, do której będziecie mogli się wpisywać od 1 do 30 listopada. Zachęcam do udziału.



Literatura (kraj): amerykańska
wydawnictwo: G+J Gruner&Jahr
data wydania: 25 września 2013
ISBN: 9788377784761
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
język: polski
typ: papier
ilość stron: 331
data przeczytania: październik 2013r.


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości:



52 komentarze:

  1. ha! jestem pierwsza;P już czytam;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemna recenzja! wyciągnęłam z niej kilka wniosków;) częścią się podzielę w komentarzu - resztę zreferuję Ci na fb;P Dla mnie Graham pisze raczej romanse z dodatkiem thrillera, kryminału i przeczytałam kilka jej książek - nie do końca mi jej styl pisania leży i kreacja bohaterów - to juz zależy od gustu;) ...zresztą wiesz, że u mnie jak romanse to tylko Nora;PPP buziaki, pozdrowionka!!

      Usuń
    2. Rozumiem noromaniaczko haha. Tutaj jest jednak więcej kryminału, a nie romansu. Kreacja bohaterów również mnie nie porwała, ale lektura całkiem przyjemna. Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. w takim mącie razie trafiłam na jej książki z gatunku romans z dodatkiem, a nie dodatek z romansem;)

      Usuń
    4. W sumie możemy się spierać haha, to kwestia interpretacji, dla mnie więcej tu kryminału. Ale może uda Ci się samej przekonać, gdybyś wygrała ją w listopadowej zabawie z żyrafą;)

      Usuń
    5. ja się nie spieram o tę książkę;P tylko o inne, które czytałam tej autorki;)

      Usuń
    6. coś zalatane jesteśmy i się mijamy:( tęsknie xxxx

      Usuń
    7. Ja też:) Znajomy przyjechał z daaaaleka i spędziliśmy cały dzień razem.

      Usuń
  2. Gdy czytałam o seryjnych mordercach też o tym myślałam, że taki psychopata może być moim sąsiadem...Brrrrr...

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, przerażające to!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... jedyne co mi się podoba to okładka :D ogólnie rzecz biorąc fabuła jakoś mnie nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dla mnie to trochę zbyt zakręcona książka:) Ale recenzję przeczytałam z ciekawością, zresztą jak zawsze u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, zakręcona. To totalnie nie Twój styl, mało tego to chyba też raczej nie mój, ale lektura dość przyjemna:)

      Usuń
    2. Mam zupełnie takie same wrażenia jak Księgarka :)
      Recenzję przeczytałam z ciekawością, ale po książkę nie sięgnę. Rzadko sięgam po kryminały, kuszę się tylko na te najlepsze.

      Usuń
    3. Rozumiem i nie namawiam, a ten do najlepszych jakiekolwiek czytałam z pewnością nie należy.

      Usuń
  6. Wiesz, co, tak opisałaś ta książkę i swoje wrażenia, że i ja chcę wiedzieć kto zabijał i dlaczego? I, co jest z tymi ptakami? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapraszam w listopadzie do zabawy z żyrafą - może akurat się uda:)

      Usuń
  7. Szkoda, że opisy zwłok są tak bez wyrazu przedstawione, ale mimo to ogółem książka wydaje się ciekawa. Widzę również, że ma przepiękne wydanie. Może kiedyś skuszę się na tę książkę, lecz na razie mam co czytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wydanie strasznie mi się podoba, wyjątkowo!

      Usuń
  8. Na taką książkę mam właśnie ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc możesz na nią zapolować u mnie w listopadzie:)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawa! Chętnie bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś specjalnego parcia na książkę nie czuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha parcia na książkę - takiej wersji nie słyszałam:) hehe

      Usuń
  11. Mnie jakoś ta książka (z piękną różą na okładce *.*) nie pociąga , no... Czuję, jakby to absolutnie nie było dla mnie, ale skoro będzie do wygrania w Żyrafie Tosi to wezmę chętnie udział (o ile wymyślisz w miarę proste zadanie) i będę liczyć na szczęście, że wygram i przeczytam, i, że może (o dziwo!) mi się spodoba.(gęba ciesząca ---> :D) :D

    xxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, mnie ta róża też średnio pasuje, bo wydaje się dość tandetna, podoba mi się wydanie, czyli papier, czcionka i twarda oprawa i lekkość, ale okładka nie. Ale cieszę się, że nie zawiedziesz mnie także w listopadzie:)

      Usuń
  12. Ło Matko i córko;-0.Dzielna z ciebie dziewczyna,bo ja jakoś unikam takich książek.Najzwyczajniej w świecie umarłaby ze strachu,a już czytanie wieczorem nie nie wchodziłoby w grę;-p Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  13. haha Missy Ty strachajło, nie jest aż tak strasznie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka jak najbardziej dla mnie :) Lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie do wygrania w listopadzie, więc zapraszam do zabawy z żyrafą:)

      Usuń
    2. To wezmę udział w listopadowej zabawie z żyrafą :)

      Usuń
  15. Myślę że skusiłabym się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią zapoznałabym się z tą książką. Nie tylko za sprawą Twojej recenzji, ale też przez wzgląd na przepiękną okładkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi słyszeć, że moja recenzja Cię zachęciła;)

      Usuń
  17. Jeszcze się zastanowię nad tą książką. Raczej nie czytam takich rzeczy :) 'Opisy zwłok nie były zbyt wiarygodne'... brr. Dla mnie na pewno by były, o, co to to na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama już nie wiem, co o niej myśleć. Jak gdzieś na nią trafię to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ej no... sama nie wiem, tu kryminał, tam duchy... Jakoś nie mogę takiego połączenia. Ale tak mi sie w trakcie czytania przypomniało - jeśli lubisz takie motywy z typowaniem sprawcy i z dziwnymi zwrotami akcji to gorrrąco polecam film "Druga twarz" (The Double). Kiedy już Tosia będzie sobie spała, zgarnij męża, Helenę na kolana i ogladaj! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe będę miała na względzie, dzięki xx:)

      Usuń
  20. Odrobinkę się pogubiłam w tej historii, ale skoro później wszystko się wyjaśnia to jestem spokojna :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, to zapraszam w listopadzie do zabawy:)

      Usuń
  21. Czytałam już coś tej autorki i wypadło przeciętnie, może nie tyle przeciętnie co bardzo przewidywalnie, ale z pewnością dam szansę jeszcze autorce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisz się w listopadzie do zabawy, to może akurat się uda ją zdobyć:).

      Usuń
  22. Dawno nie wpadałam do Ciebie głębiej (sorki - brak czasu mnie kiedyś zabije), ale przyuważyłam autorkę, więc sobie poczytałam. I wiesz co? Stwierdziłam po raz juz nie wiem który, że kocham Twoje recenzje :)...a książka? wydanie faktycznie ładne, ale chyba niekoniecznie mam na nią teraz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...