piątek, 25 października 2013

"Inne zasady lata" Benjamin Alire Sáenz (81)


"Zdecydowałem, że to będzie moje lato.
Jeśli miało być książką, to napiszę w niej coś pięknego. El Paso. Dwóch nastoletnich samotników o niecodziennych imionach.
Arystoteles. Wściekły nastolatek, którego brat siedzi w więzieniu.
Dante. Mądrala i artysta z nietypowym poglądem na świat.

Zdaje się, że nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale kiedy zaczynają spędzać ze sobą czas, odkrywają przyjaźń, która zmieni ich życie. Przyjaźń, która sprawi, że nauczą się najważniejszej prawdy o sobie i akceptacji tego, kim tak naprawdę chcą być.

Kiedy tak szedłem do domu, myślałem o ptakach i znaczeniu ich istnienia. Dante znał odpowiedź. (…) Jeśli obserwowalibyśmy ptaki, może moglibyśmy się nauczyć być wolni. Myślę, że o tym właśnie mówił. Nosiłem imię filozofa, ale jakie było moje imię? Dlaczego nie znałem odpowiedzi? I dlaczego niektórzy mieli w sobie łzy, a niektórzy ich nie mieli? Różni chłopcy żyją według różnych zasad."
Ten powyższy przytoczony tekst pochodzi z tylnej okładki książki. Bardzo mnie zaintrygował. Inne zasady, dwóch chłopców, książka pod patronatem kampanii przeciw homofobii, wypowiedź Michała Piróga na okładce. Z czymś Wam się to kojarzy? Bo mi tak, z tematem homoseksualizmu. I myślałam, że właśnie o tym w głównej mierze będzie ta książka. Owszem porusza ona ten temat, ale niebywale delikatnie, z ogromnym wyczuciem, we wspaniały i porywający sposób. Przełamuje milczenie, zachęca do przemyśleń i zrozumienia ludzi homoseksualnych. Zaprasza do poznawania własnego ja, ośmiela rodziców do zrozumienia swoich pociech. Książka podobała mi się przeogromnie. Wyobraźcie sobie, że przeczytałam ją w jeden dzień. Krótkie rozdziały zachęcają i absolutnie nie męczą czytelnika, wręcz przeciwnie pozostawiają po sobie niedopowiedzenie i trzeba czytać dalej, by się przekonać, jak to się wszystko zakończy.
Cały czas jesteśmy obecni w głowie Ariego, znudzonego i niemalże aspołecznego nastolatka. Jego przemyślenia są mądre i troszkę tak jakby za dorosłe, jak na jego wiek. Ari potrafi być bardzo zabawny, ale co jest ważniejsze często czuje się wyobcowany, zagubiony.
Ta pozycja jest skierowana dla wszystkich, dla nastolatków, jak i dla dorosłych. To nie jest typowa, głupawa młodzieżówka, wręcz przeciwnie książka jest niemalże szlachetna, mądra, opowiada o pięknych przemyśleniach nad światem. Jest jedyna w swoim rodzaju. To taka droga do odnalezienia siebie, dorastanie, pozbywanie się buntu i nienawiści, które drzemią w każdym z nas, a ich pokłady mogą w każdej chwili wybuchnąć. Lektura jest wachlarzem kolorów miłości, wylanym wiadrem zrozumienia, ciepła, dobroci. Uczuć do matki, do ojca, brata (przebywającego w więzieniu), sióstr, do przyjaciela, do chłopaka, do koleżanki, do dziewczyny. Czasami chłopcy czują się wyobcowani i niezrozumiani, ale mają ogromne szczęście - najwspanialszych rodziców pod słońcem. Bohaterowie dojrzewają, a wraz z tym momentem starają się odkrywać swoje pragnienia, seksualność, poszukują własnego ja i sensu trwania w dorosłym świecie. Nie uciekają od własnego życia, chcą odnaleźć szczęście.
Książka zostawia po sobie niedosyt, chciałabym czytać dalej i dalej. Ale z drugiej strony uwielbiam takie zakończenia.
"Inne zasady lata" to tak jakby "ich zasady życia". Utwór przebogaty tematycznie, naszpikowany uczuciami,  z pewnością wielowymiarowy, nieoczywisty, poprowadzony niezwykle mądrze. Oby więcej takich publikacji dla młodzieży. Ta książka rzuciła na mnie swój urok.
Zachwycająca lekcja tolerancji.
Serdecznie polecam.


Oryginalny tytuł: Aristotle and Dante Discover the Secrets of the Universe
tłumaczenie: Agnieszka Skowron
wydawnictwo: Wydawnictwo Rodzinne
data wydania: 23 października 2013
kategoria: Literatura piękna
język: polski
typ: papier
liczba stron: 338
data przeczytania: 22 październik 2013r.



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



57 komentarzy:

  1. Jeśli nadarzy się okazja, z pewnością skuszę się na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie mądre, wartościowe książki dla nastolatków, jak również i dla dorosłych. Zawsze można coś ciekawego z nich wyciągnąć, dlatego dam szansę powyższej pozycji, jak trafi w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto Krysiu, polecam. Z pewnością znajdziesz w niej coś co Ci się spodoba.

      Usuń
  3. To prawda, książka jest wspaniała! Delikatna, mądra i bogata w swej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądra w swej prostocie, tak, zgadzam się w 100%.

      Usuń
  4. Książka jak widać bardzo mądra, oby więcej takich na naszym rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, niestety brakuje pozycji o takiej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję się zachęcona Twoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Chciałam Was zachęcić.

      Usuń
    2. To przecież zadanie blogera ! :)

      Usuń
    3. Nie tylko - potrafię jeszcze skutecznie odstraszyć:) od jakiegoś... badziewia:).

      Usuń
  7. Pięknie opisałaś tę książkę. :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  8. No Basiu wyrabiasz się!! tyle mądrości w tak krótkim tekście!! ;PP mój jest inny, ale idealnie łączy się z Twoim;) i zgadzam się z każdym słowem, tylko ja odebrałam ją bardziej osobiście - jest przecudna! zresztą przekonasz się w poniedziałek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością Twój jest inny i to jest takie fajne, że jedną książkę każdy odczytuje na wiele sposobów, na swój sposób - bardzo mi się to podoba. Nie mogę się doczekać poniedziałku:)

      Usuń
  9. Lubię takie wielowymiarowe książki. Ta wydaje się być niezwykle interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie napisane :) Każde Twoje słowo wskazuje, że to piękna i mądra książka, a takich nam - czytelnikom, trzeba!

    OdpowiedzUsuń
  11. "Lektura jest wachlarzem kolorów miłości, wylanym wiadrem zrozumienia, ciepła, dobroci." - świetnie napisane! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi ciekawie. Tych tandetnych młodzieżówek wychodzi ostatnio tyle, że każda książka tego typu jest na wagę złota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, brakuje takich fajnych pozycji jak ta.

      Usuń
  13. Jak zwykle zaprezentowałaś książkę tak, że już by się chciało ją czytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od tego tu jestem:) Dziękuję xx.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lekcji tolerancji akurat nie potrzebuję, ale muszę przyznać, że mnie zachęciłaś. Szczególnie imiona bohaterów, to musi mieć wiele ciekawych sensów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie :) Przeczytam jeśli będzie okazja ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapowiada się niezwykle interesująco:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale zachęcasz, ale zachęcasz. :) Skoro to taka wartościowa powieść to koniecznie muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że mogłaby Ci się spodobać - nie wiem czy tak jak mi, ale jest naprawdę warta poznania.

      Usuń
  19. Książka bardzo mnie ciekawi, właśnie od momentu, kiedy dowiedziałam się, o jakiej jest tematyce. Chętnie się za nią zabiorę. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tematyka nieczęsto spotykana, brak takich książek na polskim rynku wydawniczym.

      Usuń
  20. Myślę, że książka może mi się spodobać. Bardzo chętnie po nią sięgnę :)

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ma szansę spodobać się wielu osobom.

      Usuń
  21. Co za okropna okładka!
    Niestety, pierwsze co - nie, młodzieżowe, nie dla mnie.
    Jednak tak czytam Twoją recenzję i po prostu nie wybaczyłabym sobie, gdybym nie przeczytała. Zdecydowanie coś dla mnie. A tą okładką zabrali sobie połowę klientów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, okładka nie powala pięknością, wzięli jakiegoś "modela", ale treść nie jest tandetna jak ta okładka.

      Usuń
  22. dawno nie czytałam tak dobrej recenzji:) będę jej szukać po bibliotekach:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 23 października była premiera tej książki, więc jakbyś miała szukać, to szukaj w nowościach:). Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
    2. O to nie ma szans, że znajdę ją u nas w bibliotece, może jakiś e-book, albo ewentualne małe zakupki :D

      Usuń
    3. Można ją wygrać u mojej koleżanki z blogu MK Czytuje.
      Podaję link, masz czas do 9 listopada, powodzenia:

      http://mkczytuje.blogspot.com/2013/10/konkurs-wygraj-ksiazke-inne-zasady-lata.html#comment-form

      Usuń
    4. Dziękuje bardzo, już stoję w kolejce po wygraną haha, może mi się tym razem poszczęści :D

      Usuń
    5. Życzę Ci wygranej z całego serca:).

      Usuń
  23. Taka trochę młodzieżówka, a staram się ostatnio unikać tego typu literatury, ale jestem kusicielką i mnie skusiłaś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty te jesteś kusicielką, ciągle mnie coś u Ciebie kusi i nęci:).

      Usuń
  24. To już kolejna książka, którą chętnie poznam. Tylko najgorzej znaleźć czas:(
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Czas nie jest elastyczny - a szkoda:P

      Usuń
  25. Jak wpadnie mi w ręce to się skuszę:) Chociażby po to, by wyrobić sobie własne zdanie o niej. Niewiele jest mądrych książek, które traktują o tolerancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzeczywiście to taka troszkę luka rynkowa.

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...