czwartek, 1 sierpnia 2013

Żyrafa Tosia z Czytelni - sierpień 2013r, rozpoczynamy zabawę nr 2.


Drodzy użytkownicy Czytelni zapraszam do kolejnej rozdawajki ;)

Żyrafa Tosia z Czytelni to bardzo prosta zabawa dla każdego. Proszę zapoznać się z regulaminem gry -  KLIK.

W miesiącu sierpniu 2013r mam dla Was do oddania "Zniknięcie słonia" Haruki Murakamiego.

Mam wielką nadzieję, że sporo z Was jeszcze nie czytało tego zbioru opowiadań. Moją opinię o tej książce znajdziecie TUTAJ. Egzemplarz jak widzicie na zdjęciach jest prawie nowy - przeczytany przeze mnie tylko raz.



Do Murakamiego dorzucam tradycyjnie zakładkę z żyrafą oraz wyjątkowo w tym miesiącu nowy, mały "Poradnik dla bloggerów" autorstwa bardzo znanej bloggerki Margaret Mason.
  

Mam nadzieję, że choć troszkę wodzę Was na pokuszenie ;)
 

W tym miesiącu proszę dokończyć poniższe zdanie:

Biblioteka to…

Napiszcie co dla Was oznacza to słowo, to miejsce, ta przestrzeń...

Ja opisałabym to tak:

Biblioteka to niezmierzona jaskinia słów, magiczne miejsce powiększające wyobraźnię, kształtujące światopogląd, jak i tętniący, dynamiczny, energetyczny, idący z duchem czasu, a zarazem przytulny i tradycyjny dom z którego się nigdy nie wyrasta, nigdy.

Dla mnie, jak sami widzicie, to miejsce  znaczy wiele. Pisałam o niej także w O MNIE. Myślę, że każdy je widzi troszkę inaczej, ja widzę biblioteki na wiele sposobów. Uważam, że to tradycja i nowoczesność stopione w jedności - dwie te przeciwności traktują siebie z szacunkiem i tolerancją. Jest tu miejsce na zgodę starego z nowym (myśli, działania, ludzie) - oczywiście występują zgrzyty pomiędzy nimi, ale trzeba starać się je niwelować. 

Ciekawa jestem Waszych odpowiedzi ;-) Wystarczy, że wpiszecie pierwszą myśl, skojarzenie związane z biblioteką, tylko jedno zdanie. Nawet jeżeli ich nie odwiedzacie, to nie stoi to przecież na przeszkodzie, żeby coś skrobnąć, prawda?
Pamiętajcie o poniższych trzech punktach!


 W komentarzu wpisujecie:

1. swój nick, pseudonim, nazwę, lub imię i nazwisko - najważniejsze, aby pamiętali o tym uczestnicy anonimowi! Tym, którym wyświetla się nick mogę darować te formalności ;)

2. swój aktualny adres email,

3. zdanie, które musicie dokończyć.

Proszę o zgłaszanie się do dnia 31 sierpnia 2013r. do północy.


ZMIANA!!!
WAŻNE!!!
Jako, że przygotowywanie, drukowanie, wycinanie karteczek okazało się dla mnie bardzo denerwującym zajęciem :D (głównie ze względu na moją córkę, która mieliła i tarmosiła co się dało, haha), to postanowiłam od teraz zamiast losowania, kierować się własnym osądem.  Od 1 września będę wybierać osobę - zwycięzcę, którego zdanie najbardziej mi się spodoba. Wygranego uczestnika selekcjonuję zawsze 1-go dnia następnego miesiąca! Jeżeli okaże się, że spodobało mi się 2, 3, lub więcej zdań, to w dokonaniu ostatecznej decyzji pomoże mi mój kochany mąż (co dwie głowy, to nie jedna, prawda?;) ). Dlaczego? Mąż mnie bardzo wspiera i ogromnie zachęca do kontynuacji mojej przygody z Czytelnią w blogosferze (nawet wtedy jak się złości, że za długo tutaj siedzę ;D). 

Powodzenia!!! To tylko jedno zdanie, więc nie taki diabeł straszny, prawda? ;)

Wyniki poprzedniej, lipcowej zabawy znajdziecie TUTAJ.
Ostatnia kwestia:

 WAŻNE!

Pozwoliłam sobie stworzyć zakładkę z podstroną z moimi i Waszymi zdaniami, które tworzymy w zabawach z Żyrafą Tosią. Co miesiąc będę dodawać tam nasze zdania. Myślę, że stworzy się z tego dość oryginalny zbiór złotych myśli i coś na kształt księgi gości. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko - jeżeli jednak ktoś sobie tego nie życzy, to proszę o kontakt. "ZŁOTE MYŚLI" znajdziecie w zakładce pod balonem, lub klikając TUTAJ.

I już mamy sierpień, kolejny miesiąc na liczniku, 9-go córcia kończy 3 lata, ze żłobka przejdzie do przedszkola - jejku jak ten czas leci, widać to dopiero po dzieciach. I pomyśleć, że kiedyś był człowiek taki... piękny i młody ;D ;P

83 komentarze:

  1. Och, czyżbym była pierwsza? Tym razem chętnie wezmę udział, gdyż tej książki nie miałam jeszcze okazji przeczytać, a bardzo bym chciała :)
    Także tego...

    1. Pseudonim to oczywiście Dori.
    2. E-mail: my.jumping46@gmail.com
    3. Biblioteka to niesamowicie magiczne miejsce otoczone zapachem starych książek, mieszającym się z wonią najnowszych pozycji. To cudowna, cicha i spokojna przestrzeń wypełniona po brzegi papierowymi pociechami, w której człowiek dorasta oraz starzeje się... Do której zawsze chętnie wraca.

    Ten sierpień przyszedł rzeczywiście zbyt szybko. A Twojej córci życzę wszystkiego najlepszego, bo skończenie trzech latek to poważna sprawa! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie to napisałaś!
      Tak, a skończenie 3 lat to rzeczywiście nie przelewki:P:D

      Usuń
  2. To ja tym razem podziękuję za udział w zabawie, bo Murakamiego mam, czytałam i też o nim na blogu napisałam :D
    Ciekawa jestem za odpowiedzi innych uczestników, którym życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczyłam się z tym, że to nie jest książka, której by nikt nie dotknął, ale tak jak pisałam nie kieruję się nowościami rynkowymi, ale dobrą lekturą. Zerknę do Ciebie z chęcią.

      Usuń
  3. Wszystkiego dobrego dla córci :) Mój syn ma trzecie urodziny przed sobą, ale już niedługo :)

    Kolejno: Bacha85, mail bez zmian: zabkabt@wp.pl

    A Biblioteka...
    Po pierwsze to obiekt moich westchnień. Marzy mi się przeznaczenie jednego pokoju na prawdziwą bibliotekę. z regałami od podłogi, do sufitu, an których nigdy nie zabraknie miejsca na nowe książki. Na cały stosik, który mam zamiar kiedyś zgromadzić, póki co lista liczy 860 tytułów, ale na pewno będzie ich więcej. Centralnie arcywygodny rozkładany fotel z podnóżkiem, obowiązkowo dobre światło oraz stolik na kawę i przekąskę. Taka mała samotnia, miejsce, w którym mogłabym się schować przed światem i pogrążyć w innej rzeczywistości.
    Po drugie biblioteki publiczne. Dawno w żadnej nie byłam, mam w domu zbyt wiele książek, które tylko na mnie czekają. Ale pamiętam wciąż ten zapach przepoconych, wielokrotnie przekładanych stron, dostojnie starzejących się książek. W licealnej bibliotece w pamięć zapadła mi pani Hania, która zawsze znalazła dla mnie coś ciekawego. Do tego uczelniana czytelnia, w której spędziłam całe godziny, pisząc sprawozdania z laborek, bądź przeglądając naukowe książki nie do zdobycia.
    Biblioteka to w obu wypadkach, cisza, spokój, relaks i pełna pokus dowolność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha i to ma być JEDNO zdanie? :D
      Spodobało mi się to "dostojnie starzejących się".
      Super, wszystkiego dobrego także i dla synka xx.

      Usuń
    2. 860 woluminów to pokaźna biblioteczka, no no!

      Usuń
    3. Ups... przeoczyłam, że miało być jedno zdanie :) Możesz uwzglęcnić to ostatnie.
      I malutka poprawka, mam w domu w tej chwili 1456 książek :D

      Usuń
    4. Spoko niech zostanie to co jest. Nie wszyscy piszą w 1 zdaniu. Ja napisałam, że ma być w 1 zdaniu, żeby Was nie zamęczać za bardzo:) 1456? łał;D

      Usuń
  4. 1. Ewa Książkówka
    2. ksiazkowka@gmail.com
    3. Biblioteka to miejsce, w którym cierpi moja dusza...Jest tam ogrom książek, które nie mogą być moje na własność!

    OdpowiedzUsuń
  5. haha tej pozycji jeszcze nie mam...coś spłodzę;PP xxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Kinga
    karen15@onet.pl
    Biblioteka to miejsce, gdzie znajduję swoją dilerkę - panią bibliotekarkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha, tego o bibliotekarce jeszcze nigdy nie słyszałam!

      Usuń
    2. hahaha rozłożyło mnie na łopatki to określenie!

      Pozdrawiam serdecznie

      dilerka Justyna ;))

      Usuń
    3. Prawda? Rozbroiło wszystkich.

      Usuń
  7. Nie mam jakoś dziś weny, ale tak w skrócie napiszę.

    1.cyrysia
    2.krysia2304@bziaczek.pl
    3. Biblioteka to świat książek w jednej pigułce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie - zwięźle i na temat:)

      Usuń
  8. 1.Doomisia♥
    2. dominika.justyna@poczta.onet.pl
    3.Biblioteka to wielka nieograniczona przestrzeń.
    To raj dla oczu.
    Biblioteka to miejsce gdzie można siedzieć godzinami, a i tak mi się to nie znudzi.
    Biblioteka to wiedza.
    Biblioteka jest dla mnie moim drugim domem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Marta Kor
    martach@onet.eu
    Biblioteka to Drugi Dom. Pełen Niespodzianek. Pełen Wyzwań. Pełen Miłości. To Ogrom Możliwości i Wyborów - Oferujący Nam Siebie.

    Tadam;DP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :D:P A to tadam mnie rozwaliło:P

      Usuń
    2. wróciłam z nad basenu i grillowania i widzę sporo świetnych definicji biblioteki będziesz miała zagwozdkę;P

      Usuń
  10. Missy Wieczór z książką...
    andzia.n5@gmail.com

    Biblioteka to- moje wymarzone miejsce z klimatem,gdzie czuję się cudownie zimą,wiosną i latem.To miejsce,gdzie przyjaciół,historii i zdarzeń bez liku,więc cicho siadaj i odwiedzaj książkowe krainy czytelniku.
    Ps.Dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny;-)Pozdrawiam Missy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, Murakami... Uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu tak jak pisałam w poście o tej książce - Ty już czytałaś niestety wszystko lata świetlne przede mną!

      Usuń
    2. A skąd! Po prostu mam słabość do Murakamiego. :)

      Usuń
    3. i do wielu nowości:D:P Ale Murakami jest z pewnością wart czyjejś słabości:P

      Usuń
  12. No już nie przesadzaj, Ty nadal jesteś piękna i młoda ;3!

    Ale mam pytanie, czy może to być trochę więcej niż jedno zdanie :P?

    A co do tych złotych myśli to świetny pomysł, naprawdę :)!

    Spokojnej nocy :*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha pewnie, że może być więcej niż 1 zdanie. Ale też nie pisz powieści:P Wolałabym 1 zdanie, ale domyślam się, że melonowa głowa będzie działać na najwyższych obrotach i spłodzi coś dłuższego. Żeby się tylko nie przegrzała - zwięźle i prosto też może wyjść pięknie.

      Usuń
  13. Kinga Godowska
    kinga.godowska@vp.pl

    Biblioteka to miejsce gdzie mogę odpocząć fizycznie i umysłowo, wystarczy, że podpatrzę na książki, nasycę nimi oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój nick to Dwojra
    Mój adres to kinga.madraszewska@gmail.com
    Moja odpowiedź brzmi:

    Biblioteka to papierowa komnata, w której czas odmierza się w drobinkach kurzu, przyjaźnie i miłości zawiera się poprzez dotknięcie opuszkami palców grzbietów książek, a ciekawość rozwija się wraz ze zmysłem węchu; tam znajduje się świat klasycznych arcydzieł, a tu z pewnością zamieszkały najnowsze sierotki, które wkrótce znajdą tymczasowy dom u jakiegoś czytelnika...

    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosko! Aż się rozmarzyłam...

      Usuń
    2. Nie trzeba marzyć, wystarczy iść do biblioteki :)

      Usuń
    3. Miałam się zgłosić, ale zdanie Dwojry jest tak wspaniałe, że nie ma opcji by ją "pobić" :)
      No i jest jedno :)

      Super!

      Dilerka Magda :p

      Usuń
    4. Nie możesz tak pisać! Każdy z nas jest inny i każdemu podoba się coś innego. Zapraszam serdecznie do zabawy. Każdy inaczej postrzega bibliotekę. To będzie dla mnie ciężki wybór, bo mam już kilka odpowiedzi, które podbiły moje serce. Może Ty pobijesz wszystkie dotychczasowe wpisy - nigdy nie wiadomo:)

      Usuń
    5. Dziękuję Ci, Magdo, cieszę się, że moja wypowiedź Ci się spodobała, ale tak jak Basia radzi - weź udział w zabawie. Wszak nie o nagrodę chodzi a o podzielenie się swoją własną wizją biblioteki :)

      Usuń
    6. Tak, bardzo ważna jest dla mnie jak Wy postrzegacie bibliotekę! Ale nagroda to też całkiem fajny motywator, prawda?:D

      Usuń
  15. Varia
    varia-czyta@wp.pl

    Biblioteka to trochę taka kraina "niby-niby". Niby jest, bo przecież wchodzimy do budynku, ale będą w nim przenosimy się do zupełnie innych miejsc, więc właściwie jej nie ma. Mówią, że niby jest nudna, że niby nic się nie dzieje. Czcze gadanie. Nigdzie indziej nie spotkamy tak wielu ludzi i pasjonujących historii. Niby są to tylko strony i litery, ale dla niektórych jest to całe życie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mój nick to Kama
    Mój adres to kama.mila@wp.pl
    Moja odpowiedź brzmi:

    Biblioteka to miejsce mojej pracy ;), tu spotykam ciekawych ludzi i każdy dla mnie jest jak książka bo opowiada swoją historię.Biblioteka to miejsce gdzie można zawsze odsapnąć i na pewno nikt cię tu nie znajdzie, bo przecież nieliczni chodzą do biblioteki :)Podsumowując-„Kiedy wszystko inne zawiedzie, dajcie za wygraną i idźcie do biblioteki.”
    Stephen King - Dallas '63

    a wracając do Dilerki-bibliotekarki fajne określenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, każdy z czytelników opowiada inną, swoją historię, ładnie to ujęłaś! Pozdrawiam dilerkę:)

      Usuń
  17. Kulturalna Blogerka
    qltura1515@gmail.com
    Biblioteka to kopalnia skarbów, która czeka tuż za rogiem, na odkrycie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kulturalna Blogerka
    qltura1515@gmail.com
    Biblioteka to kopalnia skarbów, która czeka tuż za rogiem, na odkrycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście - to istna kopalnia skarbów!

      Usuń
  19. ma ra
    mara180893@gmail.com
    Biblioteka to moja świątynia, dzięki której przenoszę się w tysiące różnych światów za każdym razem, gdy buszuję pomiędzy regałami w poszukiwaniu przygód.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiki
    wiki.t@interia.pl

    Biblioteka to miejsce, w którym można stracić poczucie czasu oraz... głowę, bo najchętniej zabrałoby się do domu większość znajdujących się tam książek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku - mam to samo, wychodzę z niej po 100 latach z siatką książek i żalem:D

      Usuń
  21. nieidentyczna
    zuniek@onet.pl

    Biblioteka to chyba jedyne miejsce, gdzie można legalnie pogłębiać swoje uzależnienie.To miejsce, gdzie bez względu na wiek możesz aplikować sobie solidną działkę literatury i żadna bibliotekarka nie zapyta podejrzliwie: czy jest dowodzik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I możesz to robić długo i namiętnie, nie to co w księgarni, gdzie każdy patrzy Ci na ręce i co Ty tak tam długo przeglądasz w tej książce:P

      Usuń
  22. Biblioteka dla mnie to miejsce jak ze snów. Wchodzi się do niej jak do Narni, do innego świata. Miejsce, w którym jest cicho, mimo że całe miasto gada, brzęczy i gra. Biblioteka to też ratunek w czasie, gdy pieniędzy brak, a głód książkowy narasta :)

    Chcę zaznaczyć, że nie biorę udziału w losowaniu, bo "Zniknięcie słonia" już mam i czytałam :) Chciałam tylko podzielić się swoją opinią. Szkoda, że nie znałam Twojego bloga wcześniej, bo z chęcią wystartowałabym po "Morfinę" :) Tymczasem dodaję bloga do obserwowanych i będę podczytywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie o niej napisałaś!
      Tak, "Morfina" to nie lada kąsek literacki:) Ja mam swoją z autografem:D
      Już lecę zerknąć do Ciebie.

      Usuń
  23. natanna
    gut.anna1@gmail.com
    Ja będę bardziej prozaiczna.
    Biblioteka to miejsce, o którym marzyłam odkąd zaczęłam do niej uczęszczać, a było to w pierwszej klasie szkoły podstawowej, jako o miejscu swej pracy, w którym bym sobie siedziała i czytała, czytała bez końca, ale niestety skończyło się na marzeniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi Bibliotekarki nie mają czasu na siedzenie i czytanie:) Ale jakby było miło, prawda?

      Szkoda, że skończyło się na marzeniach, ja dalej walczę o swoje...

      Usuń
    2. Tylko, że o tym dowiedziałam się później.

      Usuń
    3. a to Ty pracujesz w bibliotece?

      Usuń
    4. może za jakiś tam czas;)

      Usuń
  24. Dobry wieczór,

    Od początku miesiąca chodzi za mną to wyzwanie, nie daje mi o sobie zapomnieć, musze zatem też tu sie wpisać:)
    1. Nick: Izabelka
    2. e-mail: idudzinskaantkowiak@gmail.com
    3. Biblioteka to miejsce, które rok temu odkryłam na nowo. Tym razem prowadząc do niej swoje dzieci, które jeszcze nie potrafią same czytać, ale uwielbiają książki i ciągle wołają, by im czytać, bo ciągle im mało.
    Mogłabym nie trafić tam w ogóle, bo w domu mamy dość dużo książek, w tym również tych dziecięcych i, przynam się teraz szczerze, odmówię sobie ciucha, albo jedzenia, ale jeśli jakaś książka wpadnie mi w oko - musi być moja. Podobnie, swoim dzieciom nie odmawiam kupowania książek.
    Dlaczego więc trafiliśmy do biblioteki? Bo biblioteka to obcowanie z kulturą i ze zwyczajem. Biblioteka to świątynia książek - te książki trzeba uszanować, są dla wszystkich dostępne za darmo, są po prostu sercem podanym na dłoni, są dla mnie jak chleb na stole. Każdy może wziąć z biblioteki tyle, ile potrzebuje.
    Może na koniec jeszcze słówko o uczuciu związanym z biblioteką, które zapamiętałam i jest we mnie od lat. To dziwne uczucie, które spotkało mnie gdy, idąc do niej nie wiedziałam, że jest nieczynna i zastałam zamknięte drzwi. Trudno jest mi to dziś opisać, ale poczułam wtedy straszną pustkę i ściśnięcie w gardle. Niemożliwe?! - biblioteka nieczynna? Jak to możliwe? I z taką pustą głową wracałam do domu.

    Przepraszam za przydługą opowieść, ale to czym jest dla mnie biblioteka, nie da się streścić w jednym zdaniu ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest piękne, że tak jak i ja prowadzisz do niej dzieci, bo biblioteka to istny raj, miejsce dla nich stworzone, aby je rozwijać, uczyć, wzbogacać ich wyobraźnię. Izabelko strasznie mnie wzruszyłaś - piękna odpowiedź.

      Usuń
  25. 1. Aperacjum - Pokaż słowa
    2. http://alezaczytana.blogspot.com/
    3. Biblioteka to...
    świątynia wiedzy, portal do wielu innych światów, droga, na której przeżywamy życie innych osób (bo nasze może być zbyt nudne i nie dostarcza tylu przygód). Biblioteka to także miejsce zadumy, a nawet rozpaczy, przecież tylu książek nie przeczytamy przez całe życie, nawet, jeśli bardzo byśmy chcieli. Czasem nawet miejsce złości - wszystkie te książki chcemy mieć na własność, ale gdzie je włożyć, kiedy domowy regał już ugina się od ciężaru tych, które mamy? Biblioteka to dom wszystkich emocji: smutku, radości, miłości, nienawiści, łez (tych ze szczęścia i tych z rozpaczy). Biblioteka to odpoczynek, cisza. Biblioteka to nasz dom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, pomyłka, w schowku miałem adres bloga, który miałem przeczytać, a nie swój e-mail. Ten jest poprawny: pbaperacjum@gmail.com
      Za gafę serdecznie przepraszam. :)

      Usuń
    2. Właśnie zdziwił mnie troszkę ten 2 pkt
      Cudnie...

      Usuń
  26. 1. Bidon
    2. ksiazki-moim-okiem@wp.pl

    3. Biblioteka to mój drugi dom.

    Krótko, zwięźle i na temat :D
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. 1. Pułkownik Olrik
    2. soplica118@wp.pl
    3. Biblioteka to dla przeciętnego obywatela miejsce, które - niestety - mogłoby w ogóle nie istnieć, zwalniając miejsce pod zabudowę, jednak z perspektywy Czytelników to mechanizm do podróży, który można ustawić na dowolne miejsce i czas... a w dodatku bezpłatnie. To takie literackie ultra low-cost airlines :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba niemal non-cost airlines:) Świetnie to wszystko ująłeś.

      Usuń
  28. 1. Kałuża
    2. kaluzanska@wp.pl
    Biblioteka to miejsce za którym usycha moje serce z tęsknoty ilekroć je opuszczę, ilekroć jeszcze w nim przebywam, ilekroć przechodzę koło niego, to miejsce o którym fantazjuję i podczas snu i na jawie. To część mnie, mojego jestestwa, mojego serca, moich uczuć. Po prostu mam bzika na jej punkcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. 1. Ptyś miętowy
    2. weronikaj23@gmail.com
    Biblioteka jest jak cmentarz, gdzie prowadzą swoje książkowe życie rozmaite światy, które możemy odkrywać, odwiedzać bądź zapomnieć o nich, ale nigdy zamieszkać w nich.

    OdpowiedzUsuń
  30. 1. Pati Wąchała
    2. patysqa@gmail.com
    Biblioteka to miejsce, w którym najlepiej się myśli. Miejsce, w którym można w spokoju usiąść i zagłębić się w magiczny świat książki :D Szkoda tylko, że tak mało ludzi to zauważa :c

    OdpowiedzUsuń
  31. Tak Pati - mi też żal, że niewielu docenia to bogactwo.

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...