piątek, 9 sierpnia 2013

TVB Award

Miałam nie brać już więcej udziału w tego typu zabawach, ale uznałam, że tym razem jednak się skuszę:D.

Zasady:
1. Podziękować nominującemu blogerowi.
2. Pokazać nagrodę The Versatile Blogger u siebie.
3. Ujawnić 7 faktów o sobie.
4. Nominować 15 blogów, które na to zasługują.
5. Poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Zostałam nominowana do nagrody przez 2 blogerów: Ognistą strzałę i Martę z MK Czytuje. Dziękuje dziewczyny za wyróżnienie ;) Sama nie będę nikogo nominować, ale jeżeli ktoś chce wziąć udział w zabawie, to serdecznie zapraszam.

Fakty o mnie:
Coś z mojej przeszłości:
1. Mieszkałam 3 lata i 3 miesiące w Wielkiej Brytanii (w Skegness i w Leeds). Brakuje mi moich angielskich znajomych, ich zabawnego yorkshire'owskiego akcentu, ich żartów. Mam nadzieję, że kiedyś ich jeszcze odwiedzę...
Fakty dotyczące rodziny, szczęścia, spełnienia, marzeń:
2. Moim życiowym marzeniem i czymś, czego na dzień dzisiejszy pragnę najbardziej na świecie jest praca w bibliotece. Powolutku dążę do tego, ale jest ciężko z etatami. Może niedługo się uda... Wtedy czułabym się już całkowicie spełniona i szczęśliwa.
3. Moja córcia (i oczywiście mąż) to prawie całe moje życie. Kocham ich ogromnie! Jestem podekscytowana tym, jak Tosia daje sobie dzielnie radę w żłobku i nie mogę się już doczekać września, kiedy pójdzie do upragnionego, ulubionego przedszkola. Właśnie dzisiaj 09.08.2013r. kończy 3 latka.
4. Nie wyobrażam sobie życia bez mojego męża, owszem potrafimy się zaciekle kłócić, ale trwamy przy sobie. Odkąd zamieszkaliśmy razem już na studiach (tak od 2004roku, czyli 4 lata przed ślubem), to tylko raz rozstaliśmy się na noc (i to musiałam mieć dobry powód - pojechałam na koncert mojej ulubionej Anity Lipnickiej). Nienawidzimy spędzać wolnego czasu oddzielnie, cieszymy się ze wszystkiego razem. Oczywiście raz na jakiś czas uciekam do koleżanek na jakieś spotkanie:) Wiadomo, babskie pogaduchy, babskie sprawy:), chłopom nic do tego;D

Moje "dziwactwa": 
5. Nienawidzę prasować, aż mnie ciarki przechodzą na samą myśl, brrr.

6. Mój sen jest bardzo lekki, potrafię często budzić się w nocy: a to córcia rozmawia z kimś przez sen, a to dostanę z łokcia od męża, a to mąż szoruje ściany (czytaj: chrapie), a to kotka Helenka postanowiła pochodzić niemal po suficie i coś postrącać. Nie mogę mieć tykającego zegara, bo mam bardzo dobry słuch i wieczorem przez to "tik tak" nie mogę usnąć :P

7. Mam bardzo dobry węch! Bardzo! Miałam taki od zawsze, ale będąc w ciąży jeszcze mi się polepszył i... tak już zostało. Mój palący mąż przechodził ze mną bardzo niemiłe momenty, ale kupił wreszcie elektronicznego papierosa i smrodu nie ma:P Nie śmiejcie się, ale można iść ze mną na polowanie np.: na kaczki, mam węch jak u psa :P.

To by było na tyle:)
Zapraszam znajomych blogerów do publikowania postów z TVB Award.
Tradycyjnie zachęcam także wszystkich do wzięcia udziału w sierpniowej zabawie z Żyrafą Tosią z Czytelni.

Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko i życzę pięknego, słonecznego, wakacyjnego weekendu.

68 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego dla córki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi super, wiesz, ja też jak Twój mąż palę i się zastanawiam nad elektronicznym papierosem :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nawet się nie zastanawiaj Jarku! Moc dobierasz sobie wraz z płynem/liquidem (niektóre są tak mocne, że aż można dostać duszności:P) i masz fajne bajerowe zapachy, np.: wiśniowy. Polecam Ci serdecznie!

      Usuń
    2. Narobiłaś mi Basiu prawdziwego smaka!

      Usuń
    3. Jak kupować to porządnej firmy (cena za sztukę gdzieś ponad 100zł), najlepiej u siebie w mieście na miejscu - przez internet kupuj tylko liquidy. W punkcie masz za darmo gwarancję, naprawę itp. itd. i wymianę na nowy, więc kup w punkcie na stoisku z e-papierosami! Jak masz jakieś pytania, to pytaj, to podpytam męża co najlepsze, bo on się już zna:D

      Usuń
  3. Po pierwsze to życzę wszystkiego najlepszego Twojej córci z okazji urodzin :)
    A po drugie to powiem, że fajnie dowiedzieć się o Tobie czegoś nowego :)

    Pozdrawiam.
    Kinga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha
      1. dzięki xx.
      2. Fajnie się dowiedzieć, że potrafię być świrem jak każdy :D

      Usuń
  4. Ciekawe rzeczy na swój temat opowiedziałaś. Nie mam ostatnio nastroju na takie zabawy, więc nie wezmę udziału. Zazdroszczę dobrego węchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku odmówiłam, ale później nabrałam ochoty:)

      Usuń
  5. Mnie za to nawet włamanie do domu pewnie by nie obudziło:))
    Wszystkiego najlepszego dla Tosi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to tak jak mojego męża:D dzięki x.

      Usuń
  6. Matko, z tym snem i węchem to jak u mnie! Ja mam tak lekki sen, że budzi mnie tykanie zegarków tych noszonych na ręce! Właściwie wszystko mnie budzi! No i od zawsze, między innymi przez to, mam problem ze snem,a jestem takim strasznym śpiochem. Tylko, że wiecznie nie dospanym :P

    Co do węchu ... Często znajomi i rodzina dziwią się jakim cudem wyczuwam jakiś zapach mimo, że nikt go nie czuje albo jest tak bardzo odległy :)

    Wszystkiego naj naj naj dla córci z okazji urodzin! :) Twoja córka to Lew, jak ja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, porządna z niej lwica:D dziękuję xx

      Uff cieszę się, że nie jestem jedyna z tym węchem i snem!!!:D

      Usuń
  7. Też mam leciutki sen i to uważam za moją zmorę, bo byle co mnie obudzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest zmora ... Człowiek zmęczony, spać mu się chce, zamyka oczy i ... wszystko mu przeszkadza w tym śnie! Dlatego mój mąż już przywykł, że potrafię w szczególnie męczących takich momentach, siedzieć w fotelu obok z książką albo, jeśli pogoda pozwala, siedzę na balkonie albo przy otwartym oknie i chłonę noc :D

      Usuń
    2. No cóż jak jest małe dziecko, to w nocy przez pierwsze miesiące się nad nim czuwa, a czasami jednak człowiek pada spać ze zmęczenia i śpi się jak kamień:D

      Usuń
    3. Na szczęście to już za mną:D

      Usuń
  8. Wszystkiego najlepszego dla Tosi :). Jestem od niej starsza dokładnie 17 lat i jeden dzień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jutro masz 20te urodziny? 1000000 lat kochana xx.

      Usuń
    2. Wczoraj miałam :P. Dziękuję :*

      Usuń
    3. hehe przekombinowałam w złą stronę:D 100 lat, a nawet i 200 (teraz coraz więcej osób dożywa 100 lat).

      Usuń
  9. O, to Twoja córeczka ma dzisiaj piękny dzień! Przekaż dla Tosi najlepsze życzenia :)
    Też jestem osobą, która ma lekki sen. Nie mamy w naszym mieszkaniu tykających zegarów, nikt też nie chrapie. Najbardziej przeszkadza mi nasz chomik, który akurat w nocy najbardziej lubi dokazywać. Kręci się na kołowrotku, gryzie pręty klatki, itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, miałam 2 chomiki w życiu, a jako, że to są zwierzęta nocne, to więcej raczej już go nie planuję mieć. Ale w Anglii był w oddzielnym pokoju, który zamykałam na noc, więc nie było problemu jak mieszkałam w wielkim domu. W Polsce to niemożliwe:P

      Usuń
  10. Ciekawe wypowiedzi. Dzięki nim dowiedziałam się o tobie wielu interesujących rzeczy. Zadziwia mnie twój dobry węch. Myślę, że to czasami bywa zmorą, gdy coś np. brzydko pachnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, cyrysiu - ale trafiłaś w 10tkę! Idę ulicą i czuję fajki zewsząd, najgorszy smród świata:)

      Usuń
  11. Wydajesz się bardzo ciekawą i miłą osobą. :-) Zazdroszczę Ci znajomości angielskiego, bo skoro mieszkałaś w Wielkiej Brytanii, musisz go świetnie znać. Też myślałam o pracy w bibliotece, ale nie sprawdziłam jeszcze, jakie warunki trzeba spełniać; trzymam za Ciebie kciuki!
    A jeśli chodzi o dobry węch, to wierzę i się nie śmieję, bo mam tak samo. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak znam go dość dobrze, ale od prawie 5 lat go już nie używam na co dzień tak jak w Anglii, więc moja znajomość się niestety obniża:( Czytam czasami książki w oryginale, więc nie jest jeszcze źle.

      Usuń
    2. ja też zaczęłam czytać...choć na razie "lekkie" lektury...a oglądnie filmów, seriali, bajek i czytanie po angielsku może nas sporo nauczyć;D xxx

      Usuń
    3. To prawda, samo "osłuchanie" daje wiele, ale mówienie w tym języku jest baaaardzo ważne, żeby podłapać akcent.

      Usuń
  12. 5. Też nie cierpię :)
    7. Mnie elektroniczne papierochy też śmierdzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bacha to zależy od liquidu, bo jeden jest super, a inny taki syf jak i prawdziwy papieros:) Trzeba metodą prób i błędów szukać:) Oj, nie są takie śmierdzące:) Musiałam tutaj ustąpić:D

      Usuń
  13. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego dla córeczki! Zazdroszczę mieszkania w Anglii, też chciałabym tam kiedyś pojechać. A nad pracą w bibliotece sama się zastanawiam, ale nad taką dorywczą, a nie na stałe ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a ja na stałe i do końca świata;D

      Usuń
  14. Przy niektórych punktach aż się uśmiechnęłam do siebie, szczególnie z tym węchem i słuchem. Ja mam w domu jeden budzik, z którym nie mogę wytrzymać. W pokoju może być albo on albo ja, dlatego stoi na stałe w przedpokoju :P

    Najlepsze życzenia dla Tosi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi doskonale to rozumiem, takie teraz głośne je robią:P Ja nawet w przedpokoju i w kuchni nie mogę mieć:P Mamy ciche, elektroniczne zegarki :D

      Usuń
    2. Ja i tak z budzika nie korzystam, tylko rodzice. Jak potrzebuję wcześniej wstać, to nastawiam komórkę ;)

      Usuń
    3. My mamy komórki i zegar elektryczny w dekoderze.

      Usuń
  15. To kiedy idziemy na te kaczki? :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też nie cierpię prasować! :)
    Gratuluję nominacji i życzę Twojej córeczce dużo zdrówka i uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I gromadkę uśmiechniętą pyta jakie dzisiaj święto...
    Oczywiście święto Tosi, a przy tym jej mamusi i tatusia :P. Pozdrawiam Was wszystkich baaaaaaaaardzo gorąco :***!

    To Ty jesteś taka inglisz łumen, normalnie zaszczyt mnie kopnął, że z Tobą rozmawiam... Chociaż pisanie komentarzy bardziej można porównać do monologów ;P.

    Dobrych snów Ci życzę bez żadnych niechcianych pobudek ;*!
    Melon

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe informacje ;) Cieszę się, że wzięłaś udział w zabawie i życzę wszystkiego co najlepsze córeczce :) Jak wybiorę się kiedyś na polowanie to skontaktuję się koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie poczytać coś więcej o Tobie ;) praca w bibliotece lub własna księgarnia - moje marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblioteka - moje też:D Powodzenia w realizacji marzenia!

      Usuń
  20. Praca w bibliotece :) Jak na mola książkowego przystało! Będę trzymała kciuki, by Twoje marzenie się ziściło.

    OdpowiedzUsuń
  21. Marzę o tym żeby kiedyś pojechać do Londynu, zazdroszczę Ci że miałaś okazję tam mieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Londyn jest świetny, byłam w nim 4 razy, ale nigdy na noc, przejazdem. Pałac Buckingham bardzo mi się podobał!

      Usuń
  22. Mieszkałaś w Wielkiej Brytanii, chciałabym kiedyś odwiedzić ten kraj:) Też nienawidzę prasować !
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zacząć zbierać na wycieczkę, bo Anglia jest dość droga, ale od czego mamy dyskonty:)

      Usuń
  23. Oj, z takim lekkim snem nie jest łatwo. Niestety, wiem coś o tym. Dodatkowo, długo nie mogę zasnąć, więc zwykle kończy się na bezsennych nocach. A potem panika: nie śpię, to się boję, że zachoruję, im bardziej się boję, że zachoruję, tym bardziej nie mogę spać. Błędne koło. ;)
    Uściski (spóźnione, wybacz) dla córki! I dla ciebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę tak długiego pobytu w Anglii. Ale skoro brakuje to przecież jest internet i komunikatory, np. skype i z tego co wiem można spokojnie przez kamerkę za darmo rozmawiać. :)
    Takie małe dzieci są kochane. Dużo śmiechu jest z nimi.. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem dlaczego, ale moi znajomi raczej nie korzystają ze skype'a (moi znajomi Anglicy z biura byli ode mnie starsi - minimum 40 lat), piszę z nimi na fb, ale to nie to samo, co siąść z nimi w pubie, wypić jakieś piwko i pogaworzyć o... pierdołach:D

      Usuń
  25. chorowałam ale wracam do was powoli...dzięki za zabawę...4 (no może bez kłócenia;P) i 7 to prawie jakbym opisywała siebie;DDD pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że masz dobry węch - w kuchni się przydaje:)

      A kłótnie? Zawsze się kłóciliśmy:) A Wy nie? Długo jesteście ze sobą?

      Usuń
    2. Powrotu do zdrowia kochana x

      Usuń
  26. Podobno od elektronicznych papierosów ludzie głupieją, więc nie żebym się przemądrzał, ale chyba lepiej skazać swój nos na udrękę, niż męża na psychiatryk. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochany Francuzie, podobno, podobno
      srutu tutu majtki z drutu:D

      W jaki sposób głupieją? Nie rozumiem. Mają tyle samo nikotyny co w zwykłym papierosie, ale tu nie ma trujących substancji smolistych.
      Pokaż mi te badania, bo jakoś w to nie wierzę.
      Chciałam zaznaczyć, że nie mogę komentować Twoich wpisów na blogu - jestem zła i sfrustrowana, a tak pięknie piszesz!!!!!

      Usuń
    2. Znajomy po pijaku tak wczoraj gadał, więc, wiesz, badań nie trzeba! :D

      Basiu, ale nie możesz komentować, bo nie jesteś podpięta pod Disqus czy nie możesz, bo Disqus w ogóle nie działa?

      Usuń
    3. Pieprzyć Disqus!
      Basiu, wróciłem już do starego systemu komentarzy. :3

      Usuń
    4. Cieszę się bardzo, na pulowerek.pl korzystam z discuss, loguję się i jest ok, ale u Ciebie mam tylko napisane, że jakiś błąd i tyle!

      Usuń
  27. Lubię czytać odpowiedzi na pytania zawarte w zabawach z jednego powodu - można się dużo dowiedzieć o blogerach:) A prasowanie chyba mało kto lubi, szczególnie przy małym dziecku, kiedy nie ma wyjścia i musi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze Ci powiem, że i tak ograniczam się do totalnego minimum:P

      Usuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...