W ostatnim poście pisałam wam o naleśnikach na mące żytniej 2000.
Podsmażyłam na patelni (bez tłuszczu) mięso mielone i dodałam do niego pomidorów.
Nałożyłam warstwę mięsa na żytniego naleśnika.
Dodałam szczypiorek,
garść szpinaku
i
zrolowałam.
Naleśniki wyszły mi bardzo grube niestety. Hehe :)
Ale dzięki temu zjem jednego dużego, a nie 3 cienkie - no proszę, znalazłam w tym plusy :)
Ale dzięki temu zjem jednego dużego, a nie 3 cienkie - no proszę, znalazłam w tym plusy :)
Postanowiłam wziąć swój posiłek do pracy w pudełku Sistema Triple Splite.
Bardzo pojemnym, trójdzielnym pojemniku.
Do największej komory włożyłam zrolowanego i przekrojonego na pół naleśnika i dwa pomidory.
Do prawej dolnej garść szpinaku i dwa ogórki małosolne.
Do prawej górnej malutkie kawałki żytniego naleśnika posmarowane miodem. Posypałam je włoskimi orzechami.
Całość to około 900-910 kcal.
W pracy będę 11,5 godziny, więc podzielę sobie to na 3-4 posiłki.
Mój kochany mąż dzielnie mnie wspiera w moim (i jego) zdrowym odżywianiu.
Kupił nam ostatnio zielone pudełka od Grześkowiaka.
Nie omieszkam ich wypróbować ;)













Dobrze takie śniadania się prezentują...
OdpowiedzUsuńTo lepsze niż kanapki....
Taki lunchbox może sprawię sobie dla swojego syna, któremu przygotowuję posiłki do pracy.
To super sprawa. Pięknie się prezentują, są zdrowsze, smaczniejsze i mniej nudne od tradycyjnego śniadania. Pojemniki polecam, bo przetestowałam i teraz nie wyobrażam sobie bez nich śniadań w pracy, czy gdzieś na wynos.
UsuńBasiu... ZGŁODNIAŁAM!
OdpowiedzUsuńByło pyszne i pięknie wyglądało. Nie dziwię się twojej reakcji ;-)
Usuń