piątek, 23 stycznia 2015

Weekend Edyty w Czytelni - wpis 1 z 2.


 Znalazłam się zaprawdę w bardzo zacnym gronie! Oto i ja dostąpiłam wyróżnienia i będę miała swój własny weekend w Czytelni :)
Dziś zaczyna się bowiem mój weekend na blogu prowadzonym przez Basię Pelc i na chwilkę "wezmę go we władanie" ;) Tym razem Basia bierze na tapetę "Sagę Sigrun" Elżbiety Cherezińskiej, którą to ja przeczytałam kilka lat temu i od której zaczęła się moja miłość do twórczości w/w pisarki. Co prawda na moim blogu nie pojawił się oddzielny wpis o "Sadze Sigrun", jak i o żadnej z dotychczas przeze mnie przeczytanych książek autorstwa Cherezińskiej, a to dlatego, że wszystkie przeczytałam zanim zaczęłam prowadzić bloga, to jednak coś tam musiałam o niej napisać :) Zainteresowanych odsyłam do tego wpisu. Przyznam się, że jest bardzo ciekawa, co Basia ma do powiedzenia na temat tej publikacji! 

Rysunek to dzieło mojego męża.
Jeśli on mnie tak widzi to mam niesamowite szczęście...
Dowód na to, że udaje mi się wejść na jakiś szczyt :P Czasami :P
Mała Edyta na koniku, to ten rodzaj zdjęcia, które chyba w pewnym okresie miało robione każde dziecko w Polsce :D Miałam wtedy jakieś 5 lat :)+
Zdjęcie w kimonie...(...) mnie sprawiło dużo frajdy założenie na siebie trzech warstw i skarpetek tabi ;)



A teraz słów kilka o Basi. Basieńka była jedną z pierwszych osób, które zajrzały na mojego bloga, przeczytały to, co spłodziłam, skomentowały i... zostały stałym odwiedzającym mój zakątek w sieci :) Nawet obecnie, kiedy jest szczęśliwą pani bibliotekarką i gdy niewiele pozostaje jej wolnego czasu, zajrzy do mnie i napisze dobre słowo. Bądź dwa ;) Basia tryska humorem, zaraża optymizmem i uśmiechem, choć nie zawsze jest jej do śmiechu, a i zmęczenie oraz codzienne życie dają czasami w kość. Jednak ona postanowiła chyba iść przez życie z uśmiechem na twarzy i rozdzielać go na lewo i prawo. To zaraźliwe! :)  Do tego Basia jest bardzo wyczulona na krzywdę, do trudnych lektur podchodzi emocjonalnie, ale nie przerażają jej i często po nie sięga. Zresztą to jedna z tych rzeczy, która nas łączy - lubimy literaturę poruszającą trudne tematy, np. Holocaustu, wykorzystywania seksualnego czy narkomanii. Lubię Basię i jej wpisy za szczerość, bezpośredniość i tą prostotę, która się przekłada na przyjemność czytania jej wpisów. Tu nie ma miejsca na pozerstwo i trzymanie się schematów! W jej postach odnajdziecie prawdziwego, zwykłego człowieka poruszonego bądź zniesmaczonego lekturą, który jasno wyrazi swoje zdanie na temat tego, co przeczytał.
Zapraszam Was w imieniu Basi i swoim do Czytelni!:)






Weekend Edyty w Czytelni składać się będzie z dwóch wpisów:
-powyższy post Edyty - opublikowany w piątek 23 stycznia 2015r.
-post Basi - opinii o "Sadze Sigrun" Elżbiety Cherezińskiej - będzie opublikowany w sobotę 24 stycznia 2015r.

24 komentarze:

  1. Dziękuję za miłe słowa.
    Przepiękny obrazek, przepiękna Ty. Mąż widzi cię jak najbardziej prawidłowo...
    Niestety w tym momencie mam przerwę w byciu szczęśliwą panią bibliotekarką :( Ale co się odwlecze, to nie uciesze ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Basiu, że ja napisałam najprawdziwszą prawdę o Tobie :) Jak uważasz, że mąż mnie widzi prawidłowo, to już mam podwójne szczęście ;)
      Basiu, ale Ty jesteś bibliotekarką w sercu i z serca :D Strona praktyczna, czyli praca w tym zawodzie, to tylko kwestia czasu :)

      Usuń
  2. Ależ Edytka ma zdolnego męża! Normalnie zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny portret. Zazdroszczę trochę osobom obdarzonym talentem plastycznym, bo osobiście z rysunków opanowałam tylko rysunek techniczny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi się podoba ten portret, sama bym chciała taki mieć, ale u mnie nikt nie ma tematu to rysowania ;)

    Przyznaję, ze nie czytałam tej książki i jestem ciekawa recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest świetna. Zapraszam jutro do Czytelni.

      Usuń
  5. Ale piękny portret! Mi też się taki marzy. Od zawsze podziałam wszystkich ludzi, którzy mają artystyczne zacięcie do rysowania i malowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rysunek męża piękny! A ze zdjęć moim faworytem jest "Edyta w kimonie" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kimono jest świetne :)

      Usuń
    2. Dziękuję :) Mając na sobie to kimono i biorąc udział w ceremonii parzenia herbaty cieszyłam się jak małe dziecko :) Nie mogłam przestać się uśmiechać :)

      Usuń
  7. Podoba mi się to zdjęcie "na szczycie", a szczególnie podpis pod nim :D. Pozdrawiam Was obie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje ulubione zdjęcie.

      Usuń
    2. Dziękuję i pozdrawiam i Ciebie a_psik :)

      Usuń
  8. Bardzo ładny portret :) Jestem ciekawa opinii Basi o tej książce, gdyż nie znam autorki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mieć takich przyjaciół, nawet blogowych, to skarb. :) Wspaniały portret, Twój mąż ma talent. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałem sporo dobrego o Pani Cherezińskiej, ale nie miałem jak dotąd okazji przeczytać którejkolwiek z jej książek. Muszę chyba zacząć intensywnie myśleć o lekturze "Sagi Sigrun" :)

    Bardzo ciekawy wpis, w którym zawarłaś świetne podsumowanie Basi - dokładnie taką ją sobie wyobrażam, jako osobę pełną humoru i dobrego uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak o mnie myślisz. Dzięki.
      Dziś dodam wpis o "Sadze Sigrun". Książkę polecam :)

      Usuń
    2. Jeśli ktoś jeszcze postrzega Basię tak jak ja to dowód na to, że się nie mylę w swoich odczuciach co do niej :)

      Usuń
  11. Dziękuję wszystkim za bardzo miłe słowa :) Jeśli podoba się Wam rysunek to zapraszam na bloga, gdzie znajdziecie post, w którym podzieliłam się większą ilością rysunków. A i zdjęć można znaleźć więcej na moim blogu, ponieważ co jakiś czas pojawia się post Migawki :D

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...