![]() |
| źródło |
Na zajęcia z literatury dla dzieci i młodzieży muszę przygotować kilka słów o wartościach i wymogach stawianych literaturze dla dzieci i młodzieży na przykładzie Muminków.
Skoro już je napisałam, to podzielę się z wami moimi rozważaniami. Na blogu przedstawiam dość okrojoną wersję pracy. Musiałam "rozgryźć" naszych małych bohaterów i sprawdzić m.in.: czy cały cykl książeczek o Muminkach spełnia wymogi stawiane literaturze dla dzieci i młodzieży oraz czy zostały w tym przypadku zrealizowane kryteria dobierania wartości książek dla dzieci.
Muminki zostały stworzone przez Tove Jansson (Finlandia, Helsinki 09.08.1914 - 27.06.2001r.). W tym roku, w sierpniu obchodziliśmy setną
rocznicę jej urodzin.
Kiedy Tove była malutka i buszowała z spiżarni, wujek opowiedział jej o
trollach, które podobno tam mieszkają: Uważaj na zimne trolle Muminki. Jak tylko
szabrowniczka się pokaże, opuszczają swoje komórki i trą nosem o jej nogi, aż zrobi jej się zimno
i wtedy wszyscy zobaczą, że to ktoś, kto wykrada dżem i pasztet.
Muminek jako postać literacka narodził się dla świata w „Małych trollach
i dużej powodzi”. Książkowa mamusia rysuje Muminka na piasku dla głuchoniemych
Hatifnatów, robi to, co Tove – pokazuje im jak wygląda troll.
Jansson to najpierw malarka, a dopiero pisarka. Studiowała malarstwo w
Sztokholmie i zajmowała się nim przez ponad 70 lat swojego życia. Jej cała rodzina była bardzo
sobie bliska i niezwykle uzdolniona artystycznie. Tata był rzeźbiarzem, mama
projektantką, jeden brat fotografem, drugi zaś autorem i rysownikiem
komiksów.
Ilość bohaterów w cyklu o Muminkach jest powalająca. Czytelnicy,
pomimo dziwnych i różnych zachowań bohaterów, czują się dobrze w ich
towarzystwie (może z wyjątkiem osoby Buki, czy Hatifnatów). Są oni bardzo wyraziści zarówno pod względem wizualnym,
jak i charakterologicznym. Ich zachowania i wybory są niezwykle
interesujące, dzieje się tu wiele, ale czytelnik nie dziwi się temu wszystkiemu
długo, ponieważ zaraz dzieje się znowu coś niesamowitego i zaczynamy
przyzwyczajać się do tych postaci i ich dziwaczności. Nic nas już tak mocno nie
szokuje. Odmienność bohaterów jest wręcz genialna. To miejsce dla każdego typu
zachowań, nie ma granic, odnajdziemy słabostki, jak i niezwykłą odwagę. Mamy
tutaj podany na talerzu cały wachlarz przeróżnych zachowań. Mnogość i
wielorakość tych cech charakteru to wspaniały przekrój postaw ludzkich.
Interesujące jest to, że każdy z nich jest jedyny w swoim rodzaju. Muminek jest
całkowicie różny od mamy, taty, czy Migotki. Cech mają wiele. Są śmieszni,
kochani, naiwni, pocieszni, miejscami głupiutcy, kiedy indziej mądrzy.
Czytelnik chciałby się nimi opiekować, sprawować nad nimi pieczę, np.:
przytulić przestraszonego Ryjka, lub Filifionkę. Dlatego teksty Tove to także coś
więcej. Cykl może być literaturą
terapeutyczną. Dziecko staje się odważne, poczuje się bardziej bohaterskie,
chce zatroszczyć się o takiego Muminka, czuje się bardziej przebojowe. Młodzi odbiorcy mogą pozbywać się przy tej
lekturze swoich małych kompleksów, np.: strachu przed czymś lub zżerającej ich
na co dzień nieśmiałości.
Nastrój jaki panuje w Muminkach potrafi zamieniać się w
wyjątkowy, nieodgadniony, niedopowiedziany, tajemniczy, pobudzający do
myślenia, poruszający dziecięcą (i nie tylko) wyobraźnię.
Wymogi, które stawia literatura dla
dzieci i młodzieży w przypadku Muminków uznaję za spełnione:
Wszystko opisane jest swojsko, przystępnie (Tove spełnia wymóg paidialności – przystosowania treści
do wieku dziecka).
Występuje tutaj dynamizm
fabularny – ciągła zmiana akcji.
Bohaterowie (jak
już pisałam powyżej) mają wyraziste cechy (zewnętrzne, jak i wewnętrzne).
Postaci są dobre,
nie czynią nikomu krzywdy (nawet Buka nie tyranizuje
Muminków w znacznym stopniu). Mamy do czynienia z pozytywnymi wzorcami zachowań, które kształtują
w odpowiedni sposób charakter dziecka.
Następuje potęgowanie
efektów humorystycznych:
- Humor sytuacyjny – jest go pełno, np.: „Dolina Muminków w listopadzie” – rozdział z Filifionką myjącą okna na dachu swojego domu :)
- Postaci – Mała Mi, Ryjek, Filifionka, Paszczak, i wiele, wiele innych bohaterów o bardzo karykaturalnych zachowaniach, które wzbudzają w nas częste lawiny śmiechu.
- Słowny, językowy – m.in.: wredność i podłość, czasami wręcz żmijowatość Małej Mi, jej potyczki słowne z Ryjkiem i innymi; „mądrości” głoszone przez Paszczaka.
To wszystko, o czym wspomniałam powyżej służy eksponowaniu treści etycznych.
Kryteria
dobierania wartości książek dla
dzieci:
-wartość edukacyjna, dydaktyzm
– uczy dzieci empatii, tolerancji, zrozumienia, że każdy jest inny i trzeba to uszanować, to nic złego w byciu nieśmiałym, to nic złego mieć obawy. Uczy także oczywiście najważniejszych wartości, takich jak zdrowie, rodzina, przyjaźń. „Dolina
Muminków w listopadzie” ukazuje tęsknotę reszty bohaterów za ukochaną rodziną
Muminków - jak ich zabrakło, to czuli się niepełni, więc ich wypatrują, tęsknią za
nimi, nie zmieniają nic w ich domu, widać ich głęboki szacunek do nich. Ta
książka to jedno wielkie oczekiwanie, cierpliwe, zrozumiałe, wspaniałe.
Chciałabym, żeby ktoś kiedyś w taki sposób na mnie czekał...
-wychowawcza – postaci uczą nas odpowiednich zachowań, tego, co oznacza odpowiedzialność, prawdomówność, przyjaźń, odwaga,
bohaterstwo, miłość, wolność, szczęście, spełnienie.
Komu można polecić tę serię? Niemalże każdemu. Na pewno
dzieciom mniej więcej w wieku 8+, 10+. Dorosły odkryje w niej naprawdę dużo,
może i więcej niż mali odbiorcy. Muminki to ciepłe, miłe, zabawne, barwne teksty,
przypominające niemalże baśnie i legendy. Na nich właśnie wychowywała się Jansson i
to one miały szczególny wpływ na ukształtowanie się świata naszych małych, perkatych trolli.
![]() |
| zdj.: Basia Pelc; Rysunek autorstwa Jansson przedstawiający Tove i Muminki. |


Bardzo się cieszę, że wymogi, które stawia literatura dla dzieci i młodzieży w przypadku Muminków są spełnione, bowiem ogromnie lubię tę bajkę i będę ją polecać wszystkim dzieciom.
OdpowiedzUsuńMyślę, że w tych historiach dorosły może się zatracić równie mocno co dziecko :)
UsuńDobrze, że Muminki spełniają te wymogi :) Nie czytałam żadnej książeczki, za to oglądałam bajki i miło je wspominam.
OdpowiedzUsuńSerdecznie ci polecam Muminki. Martynko, będziesz zachwycona.
UsuńMuminki bardziej mi są znane z dobranocek.
OdpowiedzUsuńMi wręcz przeciwnie.
UsuńAnaliza jak na lekcji polskiego w szkole ;) Dla mnie najważniejsze, że Muminki mają w sobie "to coś" i aurę tajemniczości, która sprawia, że stają się niezwykłe ;) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHmm, no cóż... Widzę, że albo nie przeczytałaś tego co napisałam, albo całkowicie nie zrozumiałaś tematu. To jest praca o wartościach i wymogach na podstawie Muminków, a nie luźny tekst o Muminkach. Też uważam, że Muminki mają w sobie magię i uważam ją za najważniejszą, ale ma się to nijak do mojej pracy. Również pozdrawiam.
UsuńBardzo interesujący wpis, który z przyjemnością przeczytałem. To bardzo ciekawe spojrzeć na dobrze znaną i lubianą serię z zupełnie innej, dydaktycznej bądź terapeutycznej perspektywy :)
OdpowiedzUsuńP.S. Od początku nie miałem wątpliwości, że "Muminki" podołają wszelkim wymaganiom :)
Hehe też byłam tego pewna. Tove umie zawrzeć wszystko.
UsuńTo piękne, że Tove stworzyła tak wspaniałą historię na podstawie opowieści z dzieciństwa.
OdpowiedzUsuńWłaśnie w umyśle dziecka rodzi się największa wyobraźnia. Jakie to piękne, prawda?
UsuńMuminki - uwielbiam. Ale się rozpisałaś :)
OdpowiedzUsuńTo i tak nie jest cała moja praca;-)
UsuńBardzo fajny wpis:)) więcej takich poproszę!
OdpowiedzUsuńEch, prosić zawsze można, gorzej to tak często wykonać:-D
UsuńBardzo ciekawy temat na pracę a Twoje opracowanie jest bardzo szczegółowe i systematyzuje całą wartość Muminków.
OdpowiedzUsuńMy właśnie ze starszym czytamy "Kometę nad Dolinią Muminków" i jest zachwycony :-) Ja ze swojego czytania pamiętam niezwykłe ciepło bijące z tych opowiadań.
Nie wiem, która część jest najlepsza. Jakbym miała wybierać, bo mnie ktoś zmusił ;), to byłyby to chyba "Opowiadania z Doliny Muminków".
UsuńZapraszam do konkursu :) Zostań swoim własnym Mikołajem :) http://www.krzywaprosta.pl/2014/12/09/konkurs-swiateczny-czyli-zostan-swoim-wlasnym-swietym-mikolajem/
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale nie jestem zainteresowana tymi nagrodami.
UsuńNigdy nie czytałam książek o Muminków, oglądałam tylko dobranocki z ich udziałem ;) Ale tak zachęcająco o nich piszesz, że chyba się skuszę :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że byłabyś nimi bardzo pozytywnie zaskoczona. To najlepsza seria dla dzieciaków jaką kiedykolwiek czytałam!
Usuń