Uwielbiam grzyby zbierać, mniej konsumować :) Za to balkon mi pozieleniał. Przydałoby mu się malowanie, bo widzę na zdjęciach, że jest strasznie obdrapany :)
Jesień ma swój urok. Najbardziej lubię gdy jest słoneczna. Niestety dzisiaj od rana pada...co za tym idzie jest mokro i chłodno. A znaleziska - cudne :)
Właśnie różne opinie słyszę: jedni zebrali w tym roku mnóstwo grzybów, inni nie mogli znależć ani jednego... Jakoś nierównomiernie natura obdarzyła nasz kraj tymi wspaniałościami :)
Grzyby! Uwielbiam je zbierać, choć u mnie w lasach teraz ich już niewiele. Pod koniec sierpnia był prawdziwy wysyp, więc wtedy nazbierałam na marynatę, suszenie i rzecz jasna - to, co najbardziej lubię,czyli - sos :)
Ja nie znoszę jesieni, bo zawsze o tej porze roku dopada mnie nostalgia i ....choróbska.
OdpowiedzUsuńAle grzyby lubię i twoje okazy bardzo mi się podobają :)
Uwielbiam grzyby zbierać, mniej konsumować :) Za to balkon mi pozieleniał. Przydałoby mu się malowanie, bo widzę na zdjęciach, że jest strasznie obdrapany :)
UsuńPowinnaś się wybrać na grzybobranie z moimi rodzicami - to ich rodzinny sport. :)
UsuńW końcu ktoś taki jak ja: nie lubię jeść grzybów, jak już to tylko te w occie, za to kocham je zbierać. To czysta przyjemność!
UsuńUwielbiam grzyby, ohhh byłby dobry sos z nich :D
OdpowiedzUsuńLubię jesień i jej piękne kolory, dorodne grzybki:)
OdpowiedzUsuńJa się pytam: gdzie te grzyby? W każdym lesie, w którym byłam, nie było ani pół grzybka! :(
OdpowiedzUsuńAlbo trafiłaś na przebrane miejsca, albo byłaś w niezbyt dobrej lokalizacji. U nas jest ich pełno. My i tak malutko zebraliśmy. Inni po kilka wiader!
UsuńCuda! Z grzybów najbardziej lubię maślaki :)
OdpowiedzUsuńDary jesieni :)
OdpowiedzUsuńJesień ma swój urok. Najbardziej lubię gdy jest słoneczna. Niestety dzisiaj od rana pada...co za tym idzie jest mokro i chłodno.
OdpowiedzUsuńA znaleziska - cudne :)
Dziś w Gdańsku jest pięknie i słonecznie! Złota polska jesień. Kocham ją!
OdpowiedzUsuńI gratuluję grzybobrania!
Właśnie różne opinie słyszę: jedni zebrali w tym roku mnóstwo grzybów, inni nie mogli znależć ani jednego... Jakoś nierównomiernie natura obdarzyła nasz kraj tymi wspaniałościami :)
OdpowiedzUsuńGrzyby! Uwielbiam je zbierać, choć u mnie w lasach teraz ich już niewiele. Pod koniec sierpnia był prawdziwy wysyp, więc wtedy nazbierałam na marynatę, suszenie i rzecz jasna - to, co najbardziej lubię,czyli - sos :)
OdpowiedzUsuńOj, tak jesień jest piekna i pełna obfitości :) U mnie też są i wrzosy i grzyby, przywędrowały z lasu do domu :D
OdpowiedzUsuńIle grzybów :)
OdpowiedzUsuń