![]() |
| źródło |
"Pułapka na martwego" to 12 tom serii o Sookie Stackhouse.
Kto zna i lubi styl Harris, ten z pewnością wie, że z jej książkami nie będzie się nudzić. W serii CZYSTA KREW jesteśmy w niebywale łatwy sposób zasypywani informacjami, a akcja toczy się tutaj z prędkością światła. Nie oszukujmy się, powieść nie jest pod względem treści najwyższych lotów, język pozostawia wiele do życzenia i temat też wydaje się durnowaty... ALE przy każdej lekturze Charlaine Harris (i nie mówię tu tylko o tej serii - przeczytałam wszystkie książki i serie autorki, które zostały wydane w języku polskim) czuję, że pisarka znowu mnie urzekła. Czym? Prostotą, bezczelnością, wyobraźnią, jedynym w swoim rodzaju klimatem i budowaniem napięcia w ciągu jednej setnej sekundy...
W jej utworach prawie zawsze mamy do czynienia z kobietą, która jest główną bohaterką. Ma ona około 25-35 lat i jest w sposób niespodziewany bezczelnie wrzucana w świat nierzeczywisty, totalnie pozbawiony racjonalności, lub w sytuacje, które nie należą do jej codzienności.
Kobiety te parają się różnych zawodów i są całkowicie inne:
- kelnerka (Sookie Stackhouse, telepatka umiejąca czytać ludzkie myśli) obsadzona w świecie wampirów, wilkołaków, pumołaków i innych łaków (zmiennokształtnych), wróżów, wróżek i wszelkiego innego dziadostwa. Seria jest wspaniała i żałuję, że już się skończyła... 14 TOMÓW, ZAKOŃCZONA
- sprzątaczka po przejściach ćwicząca karate - istny detektyw (Lily Bard), 4 TOMY, ZAKOŃCZONA
- bibliotekarka (Aurora Teagarden, to coś zdecydowanie dla mnie:) ), JAK DOTĄD 5 TOMÓW W JĘZYKU POLSKIM,
- dziewczyna, która na skutek porażenia prądem nabyła zdolności wykrywania zmarłych ciał w ziemi, wie kto to był dokładnie i w jaki sposób zmarł - pracuje odnajdując ciała (Harper Connelly). Dziwna sprawa, prawda? Ale jakże świetna seria! 4 TOMY, ZAKOŃCZONA.
Wracamy do Sookie. Czytając po jakimś czasie każdą kolejną część CZYSTEJ KRWI, czułam się jakbym wracała do starej przyjaciółki, która opowiada mi swoje (przeważnie przerażające) historie. Odbiorca bez żadnego problemu (nawet jeżeli przerwy w czytaniu części były dość długie) zatapia się w świat amerykańskiej pisarki. Na pierwszy rzut oka wydaje się on banalny i płytki, ale uwierzcie mi, jest naprawdę zabawny. Zapewnia nam on wspaniałą rozrywkę. Osoby, które nie czytały jeszcze żadnej książki z serii z Sookie Stackhouse, mogę uprzedzić - nie szykujcie się na głębsze odczucia, literaturę wyższych lotów, nie odkrywajcie godzinami tego, co autor miał na myśli. Znajdziemy tutaj niewiele zadumy i refleksji. Króluje seks, krew, miłość, nienawiść. Niemalże jak w... "Dynastii" ;-). Wątki pędzą na łeb na szyję, przygoda goni przygodę, a doborowe towarzystwo jest mało ludzkie, a bardzo... zwierzęce.
Polecam każdemu, nie tylko łowcom przygód.
Literatura: amerykańska
wydawnictwo: MAG
data wydania: 5 maja 2013
ISBN: 9788374802994
liczba stron: 392
słowa kluczowe: czysta krew, wampiry
kategoria: fantastyka
język: polski
typ: papier
wyzwania:
Czytam literaturę amerykańską
W 200 książek dookoła świata

Aż nabrałam ochoty na zapoznanie się z tą serią ;)
OdpowiedzUsuńI prawidłowo. Mam nadzieję, że ze wszystkimi wymienionymi seriami :)
UsuńHarris jest uzależniająca :) Jakiś czas temu czytałam serię o Sookie i praktycznie ją "pożarłam", później o Lily Bard. Pomysł stworzenia kelnerki z mocą czytania w ludzkich myślach, do tego żyjącej w świecie, w którym wampiry się ujawniły - naprawdę oryginalny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Aga
Witaj Agatko ;)
UsuńSpodobałaby ci się seria z Harper.
Ja jakoś nigdy nie mogłam się przekonać do powieści tej autorki, mimo iż się starałam. Pewnie coś tracę, ale na razie nie zamierzam powracać do Harris.
OdpowiedzUsuńNic na siłę. Może kiedyś.
UsuńNie czytałam nic tej autorki, choć tematyka jak najbardziej moja. Może nadarzy się okazja, by to nadrobić.
OdpowiedzUsuńMyślę, że tobie spodobałoby się pióro Harris. I to bardzo!
UsuńWszystkie z Sookie, dwie z Harper i dwie z Lily przeczytałam. Ponieważ ich nie kupuję, to muszę, niestety swoje wyczekać w kolejkach bibliotecznych.
OdpowiedzUsuńWarto poczekać, prawda? :)
UsuńJa osobiście nie jestem fanem takiej literatury, ale recenzja brzmi ciekawie. Zastanawia mnie tylko jedno - piszesz o warstwie językowej, która nie zachwyca. Ale czy przypadkiem, może się mylę, wiele zależy od tłumacza literatury. Być może, gdyby przeczytać to dzieło w oryginale - wrażenia byłyby lepsze? W mojej opinii tłumacz, niejako, musi mieć coś z pisarza. Przecież struktura języka polskiego i angielskiego jest odmienna. Nie mówiąc o zakresie słownictwa. Dlatego uważam, że bardzo dużo zależy od tłumaczenia. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZdania są proste jak drut, ale właśnie ta niesamowita prostota, która bije od początku pociąga. To tak jakbyś czytał opowieść, którą opowiada ci kolega przy piwie, w sposób bardzo rozluźniony, nienapuszony, bez patosu, jak krowie na rowie. Myślę, że tłumacz przekazał to w sposób bardzo wiarygodny. Harris pisze tak zwyczajnie i ... tyle.
UsuńZachwycam się Dostojewskim i Gogolem, więc tutaj (porównując - chociaż nie powinnam :) ) nie mam powodów do achów i ochów nad wspaniałością języka, brak tu erudycji. Tak czy siak te książki są naprawdę porywające i uzależniające. Miejscami głupawe, ale zapewniają rozrywkę, a literatura służy przecież do wielu celów i to też jest wspaniałe.
Kurcze twoje polecenie zmusza mnie do zapoznania się z całą serią!!!
OdpowiedzUsuńMoże i nawet ze wszystkimi wspomnianymi przeze mnie seriami? :)
UsuńCzytałam pierwszą część o Sookie i myślałam, że mnie tam rozerwie. Osobiście dla mnie ta książka była tylko o tym, że seks z wampirem jest świetny i ta książka mnie po prostu mentalnie rozłożyła (a jestem dość odporna na głupie książki pełne takich banałów). Osobiście nie poleciłabym jej nikomu. Ale za to bardzo lubię serię o Aurorze, tę staram się na bieżąco czytać :)
OdpowiedzUsuńIle osób,tyle opinii :)
UsuńNie znam tej serii, ale chyba pora nadrobić:) Zobaczę czy znajdę którąś z książek w mojej bibliotece.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy ty dasz radę to przeczytać - to bardzo proste książki, takie na rozluźnienie.
UsuńCzytałam tylko I tom (sporo czasu temu) i niestety ta seria nie przypadła mi do gustu, serial też mnie jakoś nie zachęca. Za to tej pisarki lubię serię kryminalną o Lily Bard.
OdpowiedzUsuńLily Bard jest świetna, ale i tak wolę Harper :)
Usuń12 tom serii... No nie wiem czy mam ochotę poznawać kolejny tak długi cykl...
OdpowiedzUsuńNic na siłę. Ale to niezła rozrywka.
Usuń"Czystą krew" znam jedynie z serialu HBO :) Serial nawet mi się podobał, ale jakoś do książek mnie nie ciągnie...
OdpowiedzUsuńSerial ma się nijak do treści książek, które nie są tak udziwnione. Książki są o wiele lepsze.
OdpowiedzUsuńa mnie serial zniechęcił skutecznie. Może za jakiś czas zrobię podejście do książki z czystej ciekawości. Skoro piszesz, że ma się nijak.
OdpowiedzUsuńMnie serial też się za bardzo nie podobał. Taki... wyuzdany.
UsuńTę autorkę traktuję jako taką swoistą zagwostkę. Do tej pory przeczytałam jej dwie książki. Pierwszą właśnie o tej trafionej piorunem kobiecie. I to była jak dla mnie masakra. Przypadek jedynie sprawił, że trafiłam na pierwszy tom cyklu. Po prostu polowałam na coś ciekawie się zapowiadającego w bibliotece, nie miałam na nic konkretnego pomysłu.
OdpowiedzUsuńDruga to książka o bibliotekarce, gdzie od razu trafiłam na niepierwszy. I tu było ciekawiej. Ale styl średnio mi odpowiadał. Wiem jedynie tyle, że jeszcze spróbuję z Sookie. Bo mnie to intryguje...
Bo styl jest średni, ale ona wszędzie pisze tak łatwo, "prosto z mostu", na łubu du. Mi podobają się jej wszystkie książki.
Usuń