piątek, 10 października 2014

Weekend Minerwy w Czytelni - "Bransoletka" Ewa Nowak (187)

źródło zdjęcia

Ten, kto przebywa w blogosferze dłużej i znał/zna naszą kochaną, zwariowaną Minerwę, ten wie, że na jej blogu nie było miejsca na nudę.
Niestety nasza Minerwa od jakiegoś czasu nie jest obecna w blogosferze (nauka, brak czasu, znudzenie?, blogowe wypalenie?,itd, itp.), ale wreszcie przyszedł czas na jej weekend w Czytelni ;). No cóż... lepiej późno niż wcale, prawda? ;) 

Minerwa napisała mi kiedyś tak:
"Chciałabym przeczytać w Czytelni o Ewie Nowak. Dlaczego? Recenzujesz bardzo różnorodne książki, raz pojawia się coś dla dzieci, a potem nagle - bum - markiz de Sade. Ewa Nowak jest autorką piszącą głównie książki dla młodzieży; znam tę panią osobiście, ale zdecydowanie nie dlatego ją czytywałam. Po prostu te książki wydają mi się całkiem mądre. Jeśli Ci się spodobają, może kiedyś podsuniesz córce? :-) Osobiście polecam tak zwaną serię miętową, zwłaszcza "Lawendę w chodakach" i "Ogon Kici".
Udało mi się dorwać "Bransoletkę" Ewy Nowak i jestem bardzo zadowolona, że Minerwa poleciła mi tę pisarkę. 
Werka, Weronika, to główna bohaterka powieści Nowak. Wrażliwa dziewczyna, płacząca często i namiętnie, za bardzo martwiąca się wszystkim dookoła. W szkole jest raczej szarą myszką, koleżanką na doczepkę, dodatkiem, brelokiem, ot, bransoletką. Wreszcie postanawia, że nie będzie zawsze tą drugą, zakompleksioną, nieśmiałą, mało pewną siebie istotą. 

Osobiście nigdy nie należałam do szarych myszek (może na początku podstawówki), w liceum byłam szalejącą wichurą, więc ciężko mi było się wczuć w zachowania Werki, szarej postaci niemalże zlewającej się z tłumem. Wewnętrzne komentarze dziewczyny są niebywale śmieszne: w myślach ofukuje wszystkich i wszystko, buntuje się przeciwko całemu światu, potrafi genialnie ocenić każdą sytuację, ale... no właśnie to "ale" - dzieje się to tylko wewnątrz niej, nikt nie ma pojęcia o jej duchowej przebojowości.

Dziwnym zrządzeniem losu dziewczyna wyjeżdża na warsztaty aktorskie. Nie wie o nich zupełnie nic. Osoby zainteresowane teatrem będą tą książką zachwycone. Przedstawionych jest tu wiele interesujących ćwiczeń dla początkujących aktorów. 

Nowak genialnie potrafi ukazać rozterki i ogrom wielu odczuć nastolatki, jej rodziny, znajomych. Stworzyła ona świeże, intrygujące postacie, które są pełne polotu, barwne, zabawne, wkurzające, pełne emocji, są po prostu "jakieś". 

Bransoletka to rzecz, ale i symbol. Dostaje ją w prezencie na koniec warsztatów, aby zawsze pamiętała, że może wczuć się w rolę, zagrać jak tylko zechce, nie bać się niczego. Świat należy do niej, czeka na nią z szeroko otwartymi rękoma. Warsztaty teatralne, które miały być wielkim niewypałem okazały się być przyczynkiem do wielkich zmian w jej życiu. 

Niby banalna historia o miłości i szukaniu samego siebie, ale jest ona napisana bardzo niebanalnie. W sposób twórczy, teatralny, aktorski, z poklaskiem. 

Książkę czyta się bardzo szybko, czytelnik chce wiedzieć, co będzie dalej, jak to się skończy. Powieść wciąga bezgranicznie. Czcionka i wydanie książki są bardzo dobre. Wydawnictwo Literackie zawsze było moim ulubionym wydawnictwem.

Nowak to świetna pisarka, tworząca wielobarwny i wielowymiarowy świat, który jest do bólu normalny a zarazem jakże nierzeczywisty.

Uwielbiam ciekawe powieści dla młodzieży. Szczególnie takie w których opisana jest codzienność, niby zwyczajnie, niby troszeńkę zabawnie, ale można odkryć po jej przeczytaniu coś głębszego, chociaż przez sekundkę zdobyć się na chwilę refleksji nad życiem, swoimi problemami, co jest dla nas sensem istnienia. Można tu dostrzec wiele. Takie powieści dają odwagę młodym czytelnikom kroczyć przez świat śmielej, pewniej, z mniejszą ilością strachu, większą przebojowością i błyskiem w oku (jest to niemalże literatura biblioterapeutyczna). Książka pozwala walczyć o swoje, o własną mądrość i dojrzałość, o to, aby być panem samego siebie.


Dzięki Minerwo...


Literatura: polska
wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
data wydania: wrzesień 2013
ISBN: 9788308051849
liczba stron: 296
słowa kluczowe: powieść młodzieżowa polska
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier

13 komentarzy:

  1. Zatem z przyjemnością skorzystam z polecenia Minerwy i przeczytam, lubię książki młodzieżowe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat tej książki nie czytałam, ale zdarzyło mi się sięgnąć po inne i bardzo dobrze je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewę Nowak kojarzę głównie z rubryki w jednym z młodzieżowych czasopism, w której z wielką roztropnością odpowiadała na listy czytelników. Pamiętam, że jeszcze w liceum obiecałam sobie, że przeczytam kiedyś przynajmniej jedną jej książkę, ale cóż, wyszło jak wyszło, czasy liceum minęły, a ja wciąż znam Ewę Nowak jedynie z tej rubryczki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dłuższego czasu myślę o tym, by poznać "Bransoletkę" Ewy Nowak i chyba się wreszcie na nią skuszę skoro piszesz o niej tak pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze okazji, ale może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bransoletka także wyjątkowo mi się podobała, choć Ogon Kici i Michał Jakiśtam także należą do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zniknęłam z blogosfery z powodu realnych znajomych, którzy czytali mój blog. I z powodu nieznajomości html-a, która nie pozwalała na stworzenie wymarzonego szablonu. Ale może kiedyś...
    Cieszę się, że książka Ci się podobała. :-) Może kiedyś podrzucisz ją swojej córce.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej spasuję, ale dla siostry wydaje się być idealna ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już sporo o tej pozycji. Jedni ją chwalą, inni ganią. Aż ciekawa jestem jak ja bym ją odebrała. Rozejrzę się za nią...

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro ją polecasz Basiu, to musi to być naprawdę wartościowa książka, z którą warto się zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba wszystkie książki Ewy Nowak "dają odwagę młodym czytelnikom kroczyć przez świat śmielej, pewniej, z mniejszą ilością strachu".
    Autorka pisze bardzo taktownie i z szacunkiem do młodych. Nie umniejsza ich problemów i traktuje po partnersku, jednocześnie kierując ich na "dobre tory" i to wcale nie przez zwykłe moralizowanie.

    "Bransoletki" akurat nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sięgnąć po tę lekturę, szczególnie, że jest o mojej imienniczce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam okazji czytać, ale chyba się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...