Licealista zwraca książki: „Pamiętnik narkomanki" oraz "Dzieci z dworca ZOO", a jeszcze wcześniej pani bibliotekarka pamiętała, że wypożyczał pozycje o ćpaniu i takie tam podobne.Uczeń mówi:
- Już nigdy nie będę nic brał!
A bibliotekarka:
- O jak się cieszę, że wreszcie się udało!
Uczeń:
- Proszę pani! już nic nie będę brał do czytania!
- Aaa!
Post z cyklu
Fajne, ale niestety prawdziwe. Coraz więcej coraz młodszych osób zamiast po książki sięga po nałogi :(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że przestał w bibliotece brać.....
OdpowiedzUsuńDobre:)
OdpowiedzUsuńHeheh :D
OdpowiedzUsuńSzkoda:P Może go pani bibliotekarka namówi do wypożyczania książek?
OdpowiedzUsuń:) Nie wie, co traci! :)
OdpowiedzUsuńNie ma się z czego śmiać...
OdpowiedzUsuńJest, to taki czarny humor. Śmiech przez łzy - przynajmniej dla mnie;)
UsuńPo takiej lekturze też bym nic więcej nie brała do czytania :) ;)
OdpowiedzUsuńZabawne, ale przerażające jednocześnie.
OdpowiedzUsuńJa tam lubię swoje uzależnienie... od czytania książek :)
Czarny humor zawsze w cenie :)
OdpowiedzUsuńŚwietne:) Straszne i śmieszne jednocześnie.
OdpowiedzUsuńDobry tekst :D
OdpowiedzUsuńdobre! hahaha
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń