Ostatnio w bibliotece nie bywam, bo mam masę zaległości książkowych. A Precelka zwiedza świat tak, jak kilkuletnia Ann. Ogromnie żałuję, że mój pierwszy atlas, czyli początek fascynacji geografią, gdzieś zaginął.
Jaka cudna myszka Precelka. Mam jedną bajeczkę o myszce (Tupcio Chrupcio), którą uwielbiam, ale powyższa także wzbudziła moją ciekawość, więc również się za nią rozejrzę.
Ładna książeczka, lubię te o zwierzątkach.
OdpowiedzUsuńFajna książeczka. Biblioteka to jedno z moich ulubionych miejsc.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę myszce, która w niej mieszka.
Bardzo ciekawe.... :))) Przesyłam serdeczności :*
OdpowiedzUsuńsłodkie!
OdpowiedzUsuńSuper. Świetna książeczka.
OdpowiedzUsuńI cóż za naturalna promocja biblioteki!
OdpowiedzUsuńCiągle zachwycają mnie książeczki kierowane do małego i młodego odbiorcy :)
OdpowiedzUsuńOstatnio w bibliotece nie bywam, bo mam masę zaległości książkowych. A Precelka zwiedza świat tak, jak kilkuletnia Ann. Ogromnie żałuję, że mój pierwszy atlas, czyli początek fascynacji geografią, gdzieś zaginął.
OdpowiedzUsuńKsiążeczka na pewno ciekawa :)
OdpowiedzUsuńJaka cudna myszka Precelka. Mam jedną bajeczkę o myszce (Tupcio Chrupcio), którą uwielbiam, ale powyższa także wzbudziła moją ciekawość, więc również się za nią rozejrzę.
OdpowiedzUsuńMnie Nuda już dawno nie odwiedziła:) Ciekawa książeczka.
OdpowiedzUsuńJaka słodziutka! :))
OdpowiedzUsuńŚwietna książeczka, muszę jej poszukać. Może uda mi się ją upolować:)
OdpowiedzUsuń