piątek, 18 lipca 2014

"Zamknięty świat" Robert Silverberg (177)

Zamknięty świat - Robert Silverberg
źródło
Trafiłam na wspaniałą książkę.


Jeżeli będziecie mieli szansę dorwać gdzieś w bibliotece, lub antykwariacie "Zamknięty świat" Roberta Silverberga, to koniecznie musicie ją przeczytać.

Rok 2381, na Ziemi żyje około 75 miliardów ludzi. Mieszkają oni  w ogromnych Monadach -wysokich na kilka kilometrów budowlach, które są podzielone na wiele małych komórek mieszkalnych w których żyją mieszkańcy miastowców. Ludzie egzystują na piętrach, które nazywa się nazwami miast, np.: Warszawa, Praga, itd.
Ponad 90 % planety zajmują pola uprawne, które wydają plony mające wyżywić ludność. Na zewnątrz mieszkają ludzie całkowicie odmienni kulturowo od mieszkańców miastowców - to niewielka ilość rolników dbająca o plony, żyjąca w bardzo prostych warunkach. 

Poznajemy Monadę nr 116 liczącą około 880 tysięcy mieszkańców. Towarzyszymy ich kilku bohaterom, ich życie codzienne jest dla odbiorcy pełne... niespodzianek. 12-latkowie żenią się i płodzą dzieci - im więcej dzieci urodzisz, tym bardziej jesteś szanowany. 
Szczęść boże! 

"Zamknięty świat" porusza wiele tematów. Przypomina mi:
-więzienie-mieszkańcy nie mogą wychodzić poza swoją Monadę.
-utopię, bądź antyutopię - świat z jednej strony idealny, sterylny, zorganizowany, natomiast z drugiej strony przerażający, narzucający myślenie, odrzucający inność, indywidualizm. 
-"Rok 1984" Orwell'a - ze względu na wymuszanie dostosowania się. Na buntowników, którzy nie mogli pogodzić się z życiem wewnątrz czekała śmierć w suwni. Mieszkańcy, którzy zachowywali się w podejrzany sposób, byli wysyłani do leczenia. Wychodzili stamtąd szczęśliwi i... obojętni.  
-działania jakiejś sekty - mieszkańcy wierzą, że tak ma być, tak być powinno, mają rozmnażać się, płodzić jak króliki i będą szczęśliwi. Ich piętrowy świat, to najlepsze co mogło ich w życiu spotkać.
-upadek jednostki ludzkiej, upadek indywidualnego myślenia - droga do wolności kilku z bohaterów okazuje się kręta, ba, nieosiągalna.
-psychologiczne wtargnięcie w ludzki umysł, którego myślenia nie rozumiemy, ale potrafimy czuć empatię do bohaterów.

Świat ten fascynuje, ale napawa nas strachem, zatrważa. Miałam gęsią skórkę.
 To nie jest zwykła książka o fantastyce.
"Zamknięty świat" dotyka socjologii, psychologii, i wielu, wielu innych aspektów naszego życia.
Genialna lektura. Zapewni każdemu z nas szerokie pole do przemyśleń nad istotą człowieczeństwa.
Polecam z całego serca.

tytuł oryginału: The World Inside
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
data wydania: 1997 (data przybliżona)
ISBN: 83-7180-610-8
liczba stron: 239
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
język: polski
typ: papier
wyzwanie:
Czytam literaturę amerykańską
W 200 książek dookoła świata 
Wyzwanie Biblioteczne
Czytam polecane książki


Robert Silverberg

Robert Silverberg, ur. 15 stycznia 1935 w NY (Brooklyn)


Amerykański pisarz science-fiction. Studiował na Uniwersytecie Columbia i ukończył literaturę angielską w 1956. Zaczął pisać opowiadania i wysyłać je do magazynów fantastycznych już we wczesnych latach młodzieńczych.
Pierwsze opowiadanie Gorgon Planet opublikował brytyjskim magazynie „Nebula Science Fiction” w 1954, a pierwszą powieść, „Revolt on Alpha C”, wydał w roku 1955. Rok później zdobył nagrodę „Hugo” dla najlepszego pisarza debiutującego.

Jednak w 1959 roku rynek science fiction w Stanach przechodził kryzys i Silverberg zaczął pracować na innych polach literatury.

Zajmował się szerokim zakresem twórczości literackiej od powieści historycznych, po twórczość erotyczną dla „Nightstand Books”.

Za namową Frederika Pohla w połowie lat 60. Silveberg powrócił do pisania science fiction. Po latach wytężonej pracy przeniósł się z Nowego Jorku na Wschodnie Wybrzeże w 1972.

22 komentarze:

  1. Nie jestem do końca przekonana, czy moja tematyka, ale może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak samo, ale sprawdzę w swej bibliotece, czy mają te książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro taka dobra, to muszę się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z wielką ochotą zapoznam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawiłaś mnie. I na szczęście w mojej bibliotece jest :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno się skuszę, jak gdzieś wypatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiłaś mnie ;) Rozejrzę się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro ta pozycja Ci się spodobała Silverberg napisał też inne - tak samo interesujące. Spróbuj.

    OdpowiedzUsuń
  9. O proszę! Muszę przyznać Basiu, że mocno mnie zaskoczyłaś - nie spodziewałem się, że sięgasz po tego typu autorów, a tu taka miła niespodzianka. Ja czytałem jedną książkę tego Pana - "W dół, do ziemi" i bardzo przypadła mi ona do gustu.

    "Zamknięty świat" prezentuje się bardzo intrygująco - literatura science fiction to bardzo pojemna działka, do której pakuje się całą rzeszę książek. Ale na pewno na szczególną uwagę zasługują dystopie oraz antyutopie, często przedstawiające wizje, które w mniejszym bądź większym stopniu mogą się ziścić. Sztandarowym dziełem jest "Nowy wspaniały świat" Huxleya, warto także przyjrzeć się naszemu rodzimemu Andrzejowi Zajdlowi.

    Jeśli zaś chodzi o potęgę wyobraźni, to tytani science fiction pokroju Lema, Snerga, Dicka, Silverberga, Asimova, czy Herberta potrafili kreować niezwykłe światy - to prawdziwa przyjemność wędrować po płodach ich nieszablonowych umysłów, jednocześnie doszukując się w nich nawiązań do naszej rzeczywistości, wyciągać z nich uniwersalne prawdy dotyczące ludzkiej natury, etc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przeczytaj. Nie wspominałam nic o tym, że bohaterowie mogą... lunatykować. Warto dowiedzieć się co takiego mam na myśli ;) Polecam serdecznie.

      Usuń
    2. Nie ma autorów po których nie sięgam, więc mogę cię jeszcze nie raz zaskoczyć ;)

      Usuń
  10. No no no, jak przypomina Orwella, to istotnie trzeba przeczytać. ;) Ciekawy kontekst przywołałaś: zachęca, ale i wysoko stawia poprzeczkę (bo "Rok 1984" wywarł na mnie duże wrażenie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Rok 1984" jest najlepszą książką jaką dotychczas czytałam - pisałam o swoich wrażeniach z tej lektury. "Zamknięty świat" może nie jest aż tak wspaniały, ale z pewnością warty naszej uwagi.

      Usuń
  11. O matko, Basiu, genialna pozycja! Kiedy zobaczyłam datę 2381, od razu musiałam sprawdzić kiedy książka została wydana. Zaciekawiła mnie wizja nowego świata, spróbuję ja znaleźć w bibliotece. ;) Trochę mi te miastowce przypominają mieszkanka termitów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Termitiery? W sumie czemu nie :) Gosiu szukaj jej koniecznie!

      Usuń
  12. Po twojej recenzji mogę napisać jedno - jestem naprawdę mocno zaintrygowana. Rozejrzę się za tą książka na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię takich książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za science fiction, ale od czasu do czasu zdarza mi się po taką sięgnąć. Zapisuję sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. powieść, która zdecydowanie trafia w mój gust, więc zapisuję, a przy okazji śle całusy i uściski i czekam, aż znajdziesz dla Nas chwilę, albo raczej jak się odnajdziemy przy tym pędzie całym!! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli przypomina Ci "Rok 1984" to nie ma lepszej rekomendacji:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale mnie zaskoczyłaś tą recenzją! Fantastyka i to polecana przez Basię! :) Koniecznie muszę wyszperać tą książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O ja! To faktycznie musi być książka, podczas której czuje się ciarki na plecach...

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...