piątek, 11 lipca 2014

"12 x śmierć. Opowieść z Krainy Uśmiechu" Michał Pauli (176)

źródło
Tajlandia.
Kraina Uśmiechu.
Kraj bardziej egzotyczny niż komukolwiek się wydaje...
Mordercy i pedofile mają krótsze wyroki niż osoby przy których wykryto nawet niewielką ilość narkotyków.
Autor, Michał Pauli staje się ofiarą swojej pazerności i naiwności. Wkręcony przez tajlandzkich znajomych zostaje oskarżony o przesyłanie narkotyków na teren Tajlandii. Następnie jest aresztowany. Droga sądowa to czysta farsa, życie więzienne jest istnym horrorem! Więźniowie śpią koło trupów, jedzą szczury, karaluchy i bóg wie co jeszcze. Więzienna egzystencja jest niewyobrażalna. Książka okraszona jest szkicami autora z miejsc w których przebywał.
Szokująca, ale i zarazem potrzebna lektura, swoisty pamiętnik Michała Pauli z tamtych chwil. Otwiera nam oczy i uświadamia w jakich podłych warunkach inni ludzie są zmuszeni żyć w XXI wieku (więzienie Bang Kwang to jedno z największych i najbardziej przepełnionych więzień na świecie). Przekręty, knowania, przekupstwo, morderstwa są niemalże codziennie obecne w działaniach tajlandzkiej policji i wśród klawiszy więzień. Bardzo ciekawa relacja i, co najgorsze, jest ona całkowicie prawdziwa. Jeden głupi moment może przeważyć o tym, jak będzie wyglądać reszta twojego życia. Za przemyt narkotyków autor został skazany na 12 kar śmierci. Po 6 latach CUDEM zostaje ułaskawiony. Reszta jego kolegów nie miała tyle szczęścia... 
Książka warta polecenia.

Literatura: polska
wydawnictwo: Artest
data wydania: 26 stycznia 2011
ISBN: 978-83-931380-3-6
liczba stron: 240
słowa kluczowe: Tajlandia, więzienie, narkotyki,
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
język: polski
typ: papier
wyzwanie:

17 komentarzy:

  1. Mocna lektura. Brzmi niezwykle ciekawie. Poszukam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Od razu wiedziałam, że zapowiada się na mocne klimaty, nie mogło być inaczej po tak sarkastycznym tytule. Jestem jej ciekawa.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie myślałam, że za przemyt narkotyków jest aż tak surowa kara. 12 lat to naprawdę dużo. Niektórzy złoczyńcy z gorszymi występkami dostają mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 12 kar śmierci. 12 lat to przy tym pikuś.

      Usuń
  4. Możliwe, że przeczytam, choć na razie średnio jestem do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem, chyba tym razem spasuję z czytaniem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy dobrze przeczytałam że została skazany na 12 kar śmierci? Będę chciała przeczytać tę książkę, mój mąż na pewno też.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę przyznać, że ogromnie mnie zaciekawiłaś, jednak nie wiem, czy mam dość dużo w sobie siły, aby po tę książkę sięgnąć...

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezwykła historia, którą z chęcią bym poznała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Łał,a ja się przeraziłam i to nieziemsko;-0.Chyba przed przeczytaniem tej książki,mocno bym się zastanawiała;-)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie książki. Oglądałam swego czasu reportaże o Polakach uwięzionych z więzieniach w Ameryce Południowej i przyznam, że wywarły na mnie ogromne wrażenie. Zgadzam się, że takie książki są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię takich książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że ta książka zrobiłaby na mnie wrażenie, a takie lektury cenię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wobec niej nie da się przejść obojętnie. Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mocna książka, chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  15. "Więźniowie śpią koło trupów, jedzą szczury, karaluchy i bóg wie co jeszcze"... to mną wstrząsnęło. I cała ta historia... Nie wiem, czy jestem w stanie zmierzyć się z tą książką w tym momencie.

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...