piątek, 19 sierpnia 2016

Fragoso Margoux "Zabawa w miłość".



Ostatnio znalazłam w salonie prasowym ciekawą książkę z serii "Książka w dobrej cenie" za 9,99zł.


Temat książki jest bulwersujący, ponieważ opowiada historię dziecka wykorzystywanego seksualnie przez mężczyznę w wieku ponad pięćdziesięciu lat.

Jest to powieść autobiograficzna. Autorka (ur. 1979r.) w swoim debiutanckim dziele opowiada o swoim dzieciństwie. W wieku siedmiu lat poznaje na basenie pięćdziesięciojednoletniego pana z którym się zaprzyjaźnia. Powoli niewinna przyjaźń zamienia się między nimi w dziwny związek. Ojciec dziewczynki nadużywa alkoholu, a matka leczy się u psychologa i co jakiś czas tak jej się pogarsza, iż trafia do szpitala psychiatrycznego.

Pedofil nie spieszy się - uzależnia od siebie dziecko w sposób emocjonalny, bez niego czuje się ono zagubione i nieszczęśliwe. Jej starszy "przyjaciel" jest dla niej najważniejszą osobą w życiu - ich związek trwa czternaście lat. Z czasem młoda dziewczyna dowiaduje się coraz więcej o swoim partnerze. Jego osoba przedstawiona jest tu bardzo dokładnie, poznajemy mechanizmy działania umysłu pedofila. Peter w wieku sześćdziesięciu sześciu lat popełnia samobójstwo.

Niektóre szczegóły i opisy zbliżeń są załamujące. To niesamowicie kontrowersyjne podejście do tematu pedofilii. Odkrywamy wszystko z perspektywy ofiary, która z czasem dostrzega, że związek nie jest normalny i, że od lat jej wola była naginana w sposób niemoralny, ale jednocześnie potrafi jednak bronić swojego wieloletniego oprawcę. Autorka wie, że była molestowana, jednak kochała Petera i była od niego niemalże uzależniona. Izolowana od świata, z własnej woli całymi latami spędzała czas w jego pokoju. Przez swoją mroczną tajemnicę, którą musiała skrywać i tłamsić w sobie od zawsze, trudno było jej nawiązać przyjaźnie, poznać kogoś w swoim wieku i rozwijać się normalnie jak każdy nastolatek. Została ograbiona z dzieciństwa i młodości. Była to droga zniewolenia na którą się godziła, bo nie znała innej. Jednak czuła się w niej stłamszona i nieszczęśliwa. Kochała go i nienawidziła. Walczyła z nim i z samą sobą, ze swoimi zagubionymi emocjami. Ta miłość ją wyniszczała i izolowała, przez nią czuła się odtrącona przez cały zewnętrzny świat. Ta historia różni się od "Lolity" Nabokova. Lolita nie kochała Humberta, nie czuła się z nim tak emocjonalnie zżyta jak Margoux z Peterem. Autorka wiedziała, że jej związek jest nieodpowiedni, jednak nie próbowała go zerwać, bała się samotności, a osaczająca obecność Petera okazywała się dla niej często kojąca.

W "Zabawie w miłość" pisarka stara się rozliczyć z tym, co było. Udało jej się zakończyć tę chorą i niezdrową codzienność. Stara się zacząć żyć normalnie, od nowa. Napawa nas to optymizmem.

Z pewnością ta książka jest jedyna w swoim rodzaju. Czytelnik poczuje się zbulwersowany zachowaniem pary, może się troszkę zagubić w tej dziwnej, emocjonalnej spirali. Lektura jest genialnym studium psychologicznym zarówno ofiary pedofila, jak i jej oprawcy.


Tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
tytuł oryginału: Tiger, Tiger
data wydania: 24 marca 2011
ISBN: 978-83-7648-650-5
liczba stron: 312
słowa kluczowe: molestowanie,
kategoria: literatura współczesna
język: polski
źródło okładki

6 komentarzy:

  1. Przytłaczające studium ludzkiej psychiki. Takie książki wywołują we mnie wiele emocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta z pewnością także wzbudziłaby w tobie sporo mieszanych odczuć.

      Usuń
  2. To coś dla mnie, Basiu, czuję potrzebę czytania takich książek. Co za przypadek, niedawno czytałam historię dosyć podobną (jej tytuł: Milczenie, autor: autor: B.T. Hanika), bo o dziewczynce wykorzystywanej seksualnie przez mężczyznę mającego powyżej 50 lat. Był to jej dziadek.
    Ten pedofil, o którym piszesz, popełnił samobójstwo. Pewnie wtedy, kiedy historia wyszła na jaw, ze wstydu i strachu przed karą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj przynajmniej był to obcy człowiek, nikt z rodziny. Dziadek... okropne to. Popełnił samobójstwo, bo czuł, że jej przeszkadza w życiu. Ona studiowała, on siedział w domu - życie spędził w domu, na rencie. Taki pasożyt. Okazało się, że zgwałcił w przeszłości własną córkę. Kiedy nie był już zdolny do uprawiania seksu, to był zazdrosny o każdego chłopaka. Ona umawiala się z innymi. Wyrzuty sumienia, zazdrość, poczucie, że nie jest dla niej jedyną osobą na świecie - to wszystko się w nim skumulowalo. Wcześniej już czuł, że był osobą, która zniszczyła jej dziecinstwo, więc zaprzestał oglądać z nią pornograficzne filmy i odgrywać różne scenki. Ona też rosła i nie pociągala go już tak jak 8latka. Dużo tutaj wątków o których można pisać godzinami. Autorka grając w seksualne gierki nazywała siebie Niną - inną, młodszą i bardziej perwersyjną dziewczynką. Tak jakby uciekała od rzeczywistości i zmieniała się w inną osobę - wpływ filmów pornograficznym.

      Usuń
  3. Historia przerażająca, ale mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chciałabym przeczytać tę książkę, ale zawsze coś mi wyskakuje i odkładam ją na drugi plan, czasami nawet trzeci, muszę w końcu kiedyś wziąć się za nią xd.

    Świetny wygląd bloga! :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...