Wspaniały tekst zawierający w sobie ciszę, spokój, zrozumienie człowieka z człowiekiem, prostotę i niewyszukanie sąsiadujące z trudnymi tematami, zachłyśnięcie się dziką, prawdziwą, surową, nieokrzesaną naturą, złączenie się pokoleń, wzajemne poznanie i poszanowanie, staranie się odkrycia czym jest życie, uczenia się egzystowania w zwyczajnej codzienności, jak i w sytuacjach ciężkich, tragicznych, traumatycznych. Czuć tutaj, iż prostota tego utworu kryje w sobie zawoalowaną, większą głębię. Jest istną metaforą życia. W każdym szczególe opisu kryje się rzeczywistość, ich świat pokazany całkiem odmiennie, a niby podobnie...
Ta lektura, to niesamowite zaskoczenie. Ciepła, nadzwyczajnie urokliwa książka, która rozkochała mnie w sobie na zabój. Dawno nie czytałam tak "mądrej życiowo" pozycji okraszonej gdzieniegdzie pięknym słownictwem. Wynajduję wtedy takie słowne perełki i przedstawiam je wam za pomocą cytatów w niektórych postach.
Dla mnie "Lato" to istny majstersztyk!
No cóż, chyba wystawiłam tej książce laurkę... Inaczej jednak nie mogłam jej przedstawić.
Literatura: fińska
tłumaczenie: Zygmunt Łanowski
tytuł oryginału: Sommarboken
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
data wydania: 1984 (data przybliżona)
ISBN: 8310085826
liczba stron: 175
słowa kluczowe: literatura fińska
kategoria: Literatura piękna
język: polski
typ: papier
Wyzwania:

Po takiej zachęcającej opinii muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuńJa także!
UsuńCzasem też trafiam na książki dziecięce, które lepiej można zrozumieć dopiero po latach. Widzę, że Lato jest jedną z nich.
OdpowiedzUsuńZachęciłaś mnie :) Omijałam tę książkę właśnie dlatego, że myślałam, iż jest ona dla dzieci. Tove Jansson uwielbiałam w dzieciństwie.
OdpowiedzUsuńJuż wiem, co będę czytała moim dzieciom...
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy czwartkowy cykl - Z poezją na Ty
OdpowiedzUsuńhttp://monweg.blog.onet.pl/2014/09/11/z-poezja-na-ty-w-malinowym-chrusniaku/
Dziś skończyłam czytać "Mikołajka" i przyznam szczerze, że jakoś pozytywnie nie wywarł na mnie wrażenia, nawet mnie denerwował. Ale po Muminki chętnie bym sięgnęła, bo znam tylko wersję animowaną.
OdpowiedzUsuńCzęsto się zdarza, że jak powracamy do lektur z dzieciństwa inaczej je postrzegamy. Dzieci do lat 12 pewnie zrozumieją ją na swój sposób...
OdpowiedzUsuńZnam tylko Muminki. ;)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że Tove cały czas pojawia się na blogach, w dodatku zbierając tak pozytywne recenzje. :) Czytałam "Lato" rok temu, też polecałam na blogu, bo to naprawdę świetna powieść zawierająca wszystkie elementy charakterystyczne dla tej autorki. Bardzo dobrze ukazana tęsknota za matką, przejmująco przedstawiona starość i to życie na wyspie, gdzie miejsce człowieka (czy też rytm jego pracy) wyznacza przyroda.
OdpowiedzUsuńNie pamiętam tej książki, chociaż wiem, że czytałam inną pozycje Tove Jansson, mianowicie ''W dolinie Muminków''. W każdym razie chętnie zapoznam się i z powyższą książką skro twoim zdaniem to istny majstersztyk.
OdpowiedzUsuńCzytałam "Uczciwą oszustkę" i też byłam zachwycona :) Niby prosta, ale z głębokim przesłaniem :)
OdpowiedzUsuńPiękna ta Twoja laurka dla Tove Basiu :D
OdpowiedzUsuńNamówiłaś! :D
OdpowiedzUsuńUuuuuuuuuu... pięknie napisane!
OdpowiedzUsuńKsiążkę czytałam jak byłam mała.
Niedawno widziałam wydanie z Naszej Księgarni w twardej oprawie (różne tomy) w promocyjnej cenie i zapragnęłam sobie zakupić, ale poczekam na zastrzyk gotówki.
Zastanowiłaś mnie tym, że dorosły może wynieś z lektury o wiele więcej niż uczeń szkoły podstawowej, dlatego czuję się jeszcze bardziej zmotywowana.