poniedziałek, 29 września 2014

"Ołówek" i "Ławka" Katarzyny Rosickiej-Jaczyńskiej (185 - 186)

źródło

Autorka, Katarzyna Rosicka-Jaczyńska zmarła w 2012 roku.

Chorowała 12 lat na stwardnienie zanikowe boczne. "Ołówek" był niesamowitą lekturą.: relacją z jej życia, podziwem dla jej siły i przebojowości, dla jej hartu ducha, pomimo tak niszczącej ją choroby. Nadal wzbudzała w ludziach podziw. Jak sama napisała - była ołówkiem w ręku Boga. Treść jest przedstawiona w sposób ciekawy, bez przynudzającego patosu, po ludzku. Książka wciąga i daje pole do rozmyślań nad własnym istnieniem, nad życiem, nad tym jakie mamy szczęście, że jesteśmy zdrowi, nad wiarą w Boga (nieważne jakiego jesteś wyznania), nad miłością, szczęściem, bliskością innej osoby, samotnością... Niesamowicie prawdziwa, istna kopalnia odkryć i wiedzy dotyczących ludzkiego istnienia. Warto zapoznać się z "Ołówkiem".


Literatura: polska
wydawnictwo: Poligraf
data wydania: 16 lipca 2011
 978-83-62752-47-8
liczba stron: 300
słowa kluczowe: choroba SLA, Bóg, kariera
kategoria: Literatura faktu
język: polski
typ: papier

-------------------------------------------------------------------------

Natomiast "Ławkę" uznaję za totalne rozczarowanie. Nawet nie doczytałam jej do końca. Zupełnie nie mogę zrozumieć przesłania tej książki. Za intensywnie, za mocno, miejscami za wulgarnie, za niesmacznie. Maria Magdalena, kochanie Boga, kontrowersyjność, zbyt dużo bujania w obłokach, jakiegoś dziwnego filozofowania. Przykro mi. Ta lektura całkowicie do mnie nie trafia. 

Literatura: polska
wydawnictwo: Poligraf
data wydania: 21 maja 2012
ISBN:  978-83-7856-002-9
liczba stron: 160
słowa kluczowe: Bóg, miłość, stereotypy
kategoria: Literatura współczesna
język: polski
typ: papier

17 komentarzy:

  1. "Ołówek" został mi kiedyś polecony, prawdę mówiąc ciągle gdzieś mi ta pozycja umyka, a zdecydowanie jest warta przeczytania. Dzięki Tobie przesuwam ją wyżej na liście do obowiązkowego posiadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest ciekawa, ale nie aż tak, żeby ją kupować na własność. To lektura na raz.

      Usuń
  2. "Ołówek" mnie być może zainteresuje, ale razi mnie ta "literatura dziecięca" w opisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi - wpisałam literatura faktu - dziwne, że mi nie zmieniło.

      Usuń
  3. Nie słyszałam o tej autorce.
    Troćku się u Ciebie zmieniło, Basiu ;) Ładnie jest!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym przeczytać 'Ołówek', ale raczej za kilka miesięcy, jak już najdzie mnie na cięższe lektury...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze względu na życiową tematykę, wszak jest to autentyczne świadectwo, chciałabym przeczytać "Ołówka" .

    OdpowiedzUsuń
  6. Te tytuły są mi całkowicie obce. Po "Ołówka" może kiedyś jeszcze sięgnę, ale "Ławkę" na pewno sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta pierwsza faktycznie wydaje mi się ciekawsza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam dokument o autorce, chorobie i tym, jak leżąc napisała/pisała Ołówek... - hart ducha i zawziętość godna podziwu:)!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na "Ołówek" może się skuszę, a tę drugą raczej nie.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Ołówek" to potrzebna i pouczająca lektura. Słyszałam o niej wiele dobrego, choć nie miałam jeszcze przyjemności po nią sięgnąć.
    Trochę mnie u Ciebie nie było i widzę na Twoim blogu pewne zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmiany zaszły wczoraj, więc nie jest z tobą tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze słyszę o tych pozycjach, a pierwsza z nich wydaje mi się na obecny czas trochę za trudna. Może później...

    OdpowiedzUsuń
  13. Drugi tytuł nie dla mnie, ale "Ołówek" mnie zainteresował. Ten brak patosu działa zdecydowanie na plus.

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeci raz piszę post. Nie wiem czemu, ale mi usuwa, albo przekierowuje :(

    Czytałam "Ołówek". Piękna i trudna książka. Pokazuje to, z jakimi problemami zmagają się osoby ciężko chore, niepełnosprawne.

    Natomiast po "Ławkę" raczej nie sięgnę. Opisy mnie zniechęcają.

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...