wtorek, 21 lutego 2017

Podsumowanie stycznia 2017 r.


W poprzednim miesiącu przeczytałam 13 książek:

-  7 książek dla dorosłych,
- 1 książka dla nastolatków,
- 5 książek dla dzieci - tak naprawdę o wiele więcej, ale moja pamięć szwankuje ;).


kolor czerwony - literatura dla dorosłych,
kolor niebieski - literatura dla nastolatków,
kolor czarny - literatura dla dzieci,
tytuły książek z pogrubionym drukiem - uznaję te tytuły za godne uwagi.

1. Osobliwy dom pani Peregrine - Riggs,
2. Dziewczyna do wszystkiego - Roche,
3. Mroczna materia - Crouch,
4. Bezdomna - Michalak,
5. Wierszyki domowe - Rusinek,
6. Jak przekręcać i przeklinać - Rusinek,
7. Osaczenie - Tiller,
8. Franklin i ciasteczka - Bourgeois,
9. Stokrotka w kajdanach - Boldon,
10. Drugie życie - Watson,
11. Wdowa - Barton,
12. Kaczorek, który wstydził się kwakać,
13. Ostrożnie! Wszystko, co powinno wiedzieć dziecko, żeby mogło bezpiecznie bawić się w domu - Kasdepke.


Z książek dla dzieci najlepszą okazała się pozycja autorstwa Grzegorza Kasdepke. Na "Ostrożnie!..." śmiałyśmy się z córką niemal do łez. Autor jest rozbrajający.

Nie zabrakło lektury, która mnie zawiodła. "Drugie życie" Watson to dla mnie istna porażka - nie udało mi się jej nawet do końca przeczytać ze względu na sztywny i niezachęcający język, brr...

To był dla mnie dobry miesiąc pod względem lektur. "Mroczna materia" bardzo mi się podobała - to dziwna, jednak przepiękna historia między innymi, a może przede wszystkim o miłości. "Stokrotka w kajdanach" to jeden z lepszych kryminałów, jaki udało mi się ostatnio przeczytać. "Wdowa" jest porażająca i wywarła na mnie niemałe wrażenie. 

"Osaczenie" Tillera to GENIALNA książka. Niedługo o niej napiszę ;)

1 komentarz:

  1. Dobrze, że jesteś zadowolona z wyniku. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze uwagi są dla mnie cenne.
Dziękuję.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...