![]() |
| źródło |
Dzisiaj wspomnę o cudownej lekturze dla dzieci, młodzieży, a nawet i dla dorosłych.
Przezabawne pióro Beręsewicza poznałam przy okazji wcześniejszej jego książki pt.: "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek". Od tamtej chwili pokochałam tego autora. Z ogromną chęcią zabrałam się więc za kolejne jego dzieło. "Kiedy chodziłem z Julką Maj" to ponownie losy Jacka Karasia (zwanego Rybką). Książkę można czytać nie znając jego wcześniejszych perypetii. Tym razem bohater jest starszy, ma 15 lat i uczęszcza do ostatniej klasy gimnazjum. Jacek zakochuje się w najwspanialszej dziewczynie w klasie. Julka Maj (Majówka) to obiekt westchnień wielu chłopców. Po wielu perypetiach udaje im się "ze sobą chodzić". Jednak zakochanie się w sobie to jedno, a "randkowanie" może okazać się o wiele trudniejsze niż komukolwiek by się to mogło wydawać...
Dowiadujemy się między innymi tego, że chodzenie ze sobą wcale nie oznacza także... siedzenia ze sobą ;).
Sytuacji, które są po prostu niesamowicie śmieszne, jest ogrom. Czytałam mężowi siedem fragmentów i pokładaliśmy się ze śmiechu. A są one niemal cały czas. Zabawne myślenie młodych ludzi, ich naiwność - to wszystko wydaje się być takie... wspaniałe. Chciałam zacytować wam kilka fragmentów, ale jest ich tak wiele, że po prostu je sobie daruję. Nie ma alternatywy - koniecznie musicie to przeczytać. Polecam zarówno nastolatkom, jak i dorosłym. Niesamowite poczucie humoru autora jest na pewno wspaniałą odskocznią na codzienną nudę i oczywistą oczywistość.
Literatura: polska
wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura
data wydania: 15 września 2011
ISBN: 9788376721767
liczba stron: 144
słowa kluczowe: powieść młodzieżowa polska
kategoria: literatura dziecięca/młodzieżowa
język: polski
typ: papier
wyzwania:

Mam Noskawery tego autora, ale jakoś się zabrać nie mogę, ale jestem bliżej, niż dalej. Odnośnie Kiedy chodziłem z Julką Maj, sama nie wiem, czy by mi się spodobała.
OdpowiedzUsuńTobie? Na stówę by się spodobała!
UsuńSuper, że jest kontynuacja „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek”. Pozycja nader obowiązkowa! :)
OdpowiedzUsuńPękniesz ze śmiechu. Jest równie zabawnie, co w pierwszej części.
UsuńAch, chciałabym się porządnie uśmiać przy jakiejś lekkiej lekturze. Nawet, jeśli docelowym odbiorcą jest młodzież :))
OdpowiedzUsuńMyślę, że byłabyś zachwycona.
UsuńJak to dobrze, że sa takie wspaniałe książki dla dzieci i młodzieży :)
OdpowiedzUsuńFakt.
UsuńSama okładka książki wygląda bardzo ciekawie :)
OdpowiedzUsuńW sumie tak.
UsuńNo mogłaś dać chociaż jeden cytat...Chyba poszukam w bibliotece przy najbliższej okazji :-)
OdpowiedzUsuńTymczasem zapraszam Cię serdecznie do mnie na przedświąteczne "rozgrzewanko" ;-)
Już lecę rzucić okiem.
UsuńUwielbiam takie lekkie młodzieżówki, przy których można się pośmiać :). "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek" czytałam już baaaardzo dawno temu, ale pewnie przypadła mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńNa sto procent ci się podobała.
UsuńZ przyjemnością przeczytam sobie :)
OdpowiedzUsuńwww.krzywaprosta.pl
Polecam.
UsuńTo krzywa czy prosta? ;)
Uwielbiam książki z humorem, a ta właśnie taka jest. Trochę przypomina mi serię "Felixa Neta i Niki", serdecznie ją polecam, również nie można przestać się śmiać. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło.
Nawet nie wiedziałam, że seria z "Felixem..." jest taka zabawna!!!
UsuńTej części w szkolnej bibliotece nie mamy, ale "Jak zakochałem..." mamy, a też jeszcze nie czytałam.
OdpowiedzUsuńPrzez to moje wyzwanie co chwilę przypominam sobie o książkach, które mam w zasięgu ręki, a jeszcze ich nie znam. I co chwilę pojawiają się nowe tytuły - kiedy to czytać?!
Kiedy to tylko możliwe ;-)
UsuńMuszę gdzieś poszukać tą książkę i przeczytać razem z moją córcią:)
OdpowiedzUsuńTo niesamowite jak wiele jest książek, o których człek by nawet nie wiedział, gdyby nie przeczytany gdzieś ciekawy wpis....
Polecam i pierwszą i drugą część. Dwie są naprawdę udane :-)
UsuńNie wiem czy ktoś wie, ale tak ksuiazka jest lekturą w klasie szóstej. Może nie we wszystkich szkołach.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam. U nas raczej nie jest. Wspaniale. Czytać taką lekturę to sama przyjemność dla uczniów.
UsuńNaprawdę super książka. Przeczytałam ją w dwa dni. Dostała status jednej z moich ulubionych książek. ALE NIE ROZUMIEM OSTATNIEGO ROZDZIAŁU!!! Pisze tam że pocałował się z Julką ale zadzwoniła jego dziewczyna Kasia. O co chodzi? HELP ME!!!
OdpowiedzUsuńTo jego była "dziewczyna". Przeczytaj pierwszą część "Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek".
UsuńPisałam o niej tutaj:
http://basiapelc.blogspot.com/2014/02/jak-zakochaem-kaske-kwiatek-pawe.html