Witam. Kilka informacji na temat dzisiejszego dnia:
- czas wschodu słońca: 06:14
- czas zachodu słońca: 17:20
- to dzień: Łucji, Kazimierza, Eugeniusza
- Ostatki
-Parada Mardi Gras w Nowym Orleanie
- Ostatki
-Parada Mardi Gras w Nowym Orleanie
- książka, którą zamierzam dzisiaj czytać:
- moje odczucia względem tej lektury:
No to zaczynamy znowu :)
Ach, ta moja mała Tosia - taka głośna, taka... jazgota, istna męczarnia ;).
Ale bez niej jest strasznie cicho, pusto, szaro.
Nikt mi nie siada pod nogami z kocem - wysepką dla lalek, klocków tudzież kredek.
Nie mam się o kogo przewracać.
Co dwie sekundy nie słyszę:
Mamutko!!!???? A co to jest?
Mamuna, bardzo cię ukochałam.
Mamuś, potrzymaj mi mleczko dla pieska.
Mamcia, zrób kitkę lali.
Mamuta, usmazyc ci zupy albo drinka (nie pijam drinków-jej lala Barbie ma takiego jednego z parasolką i palemką :) )?
Mamka, uczesz mi kucyka.
Pzyjaciółko, popatrz - a ja mam cerwoną kredkę.
Siostzycko, zobacz - a moja Trąbalka (jej maskotka słonica) mnie całujeeeeee.
Basieńko, gdzie jest drugi fioletowy bucik lali - sprawdziłam na jej nodze - ma tylko jeden, tak nie moze być!
Maaaaaamaaaaaaaa, a lalka Maltynka ma katal!
Kochanie, ładny domek? To zrobię ci cerwony, tak, kochanie, tak? A moze wolis zółty?
Uff...
Może jednak chwila spokoju bez niej się przyda ;).
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014".
- dobra myśl Beaty Pawlikowskiej:
I każdy dzień zaczynaj od swojej
ulubionej piosenki!Moją ulubioną już znacie.
No to zaczynamy znowu :)
Ach, ta moja mała Tosia - taka głośna, taka... jazgota, istna męczarnia ;).
Ale bez niej jest strasznie cicho, pusto, szaro.
Nikt mi nie siada pod nogami z kocem - wysepką dla lalek, klocków tudzież kredek.
Nie mam się o kogo przewracać.
Co dwie sekundy nie słyszę:
Mamutko!!!???? A co to jest?
Mamuna, bardzo cię ukochałam.
Mamuś, potrzymaj mi mleczko dla pieska.
Mamcia, zrób kitkę lali.
Mamuta, usmazyc ci zupy albo drinka (nie pijam drinków-jej lala Barbie ma takiego jednego z parasolką i palemką :) )?
Mamka, uczesz mi kucyka.
Pzyjaciółko, popatrz - a ja mam cerwoną kredkę.
Siostzycko, zobacz - a moja Trąbalka (jej maskotka słonica) mnie całujeeeeee.
Basieńko, gdzie jest drugi fioletowy bucik lali - sprawdziłam na jej nodze - ma tylko jeden, tak nie moze być!
Maaaaaamaaaaaaaa, a lalka Maltynka ma katal!
Kochanie, ładny domek? To zrobię ci cerwony, tak, kochanie, tak? A moze wolis zółty?
Uff...
Może jednak chwila spokoju bez niej się przyda ;).
Post z cyklu "Pozytywny Rok 2014".

Miłego dnia Basiu, a u mnie kłopoty z aktualizacją posta :(
OdpowiedzUsuń"Ostatnia nocka"- też lubię. Na parada Mardi Gras w Nowym Orleanie z chęcią bym się udała.
OdpowiedzUsuńDziś już ostatki?! O jajusi, ale ten czas leci. I dzięki tobie przypomniałam sobie, że dziś imieniny mojego brata! Oj muszę szybko złożyć mu życzenia :)
OdpowiedzUsuń"Mama, a kiedy w końcu spanie śnieg?" "mam nadzieję synu,że najwcześniej za rok" :D Mojemu dziecku też nie zamyka się buzia. Jak nie mówi, to śpiewa i nuci :D
OdpowiedzUsuńJa jakoś nie mam swojej ulubionej piosenki, mam kilka, które jakoś szczególnie mi się podobają.
OdpowiedzUsuńUrocza Twoja córa. W ogóle dzieci w tym wieku są urocze. Ostatnio wystroiłam bratanicę na jej urodzinową imprezę (2 latka), a ona do babci mówi: "Babcia obacz" i pozuje jak modelka. A ja to tylko... służąca ;)
OdpowiedzUsuńMiłego dnia życzę! :)
OdpowiedzUsuńTak, są męczące, ale wystarczy, że się nachylę do ich wysokości i już są takie słodkie :D Pozdrowionka!
OdpowiedzUsuńA to też się zgadza :)
UsuńO ja Twojej ulubionej piosenki niestety nie lubię :D
OdpowiedzUsuńA Tosia jest kochana! :D
Myśl w sam raz na zakończenie dnia, ustawię sobie przed snem swoją piosenkę na budziku ;-) ach, te dzieci - uwielbiam te hasełka
OdpowiedzUsuńA moją ulubioną piosenką jest "Desert Rose" Stinga :)
OdpowiedzUsuńZ dziećmi nie można się nudzić:) Zawsze jest ciekawie.
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie tylko my lubimy "Ostatnią nockę" :)
Ale pieknie ta Twoja Tosia do Ciebie mówi! :) I nie dziwię Ci się, że choć zapewne bywa męcząca, to bez niej byłoby pusto i smutno :)
OdpowiedzUsuń